Marek Domżała poprosił radnych o wprowadzenie dodatkowego punktu na sesji i zajęcie stanowiska w obronie szpitala
fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, Nakło, pieniądze, kontrakt, NFZ
Mniej pieniędzy z NFZ, mniej miejsc w szpitalu
Trwają negocjacje między Nowym Szpitalem w Nakle i Szubinie sp. z o.o. a bydgoskim Kujawsko-Pomorskim Oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczące kontraktu na 2014 rok. Już teraz wiadomo, że w nowym roku kontrakt szpitala może być niższy aż o 700.000 zł. A to koszt utrzymania jednego oddziału.
Temat dotyczący nowego kontraktu został wywołany na posiedzeniu Rady Miejskiej w Szubinie 19 listopada przez przewodniczącego Rady Marka Domżałę, który jest również dyrektorem ds. medycznych szpitala. Poprosił Radę Miejską, by zajęła stanowisko dotyczące kontraktowania usług medycznych na 2014 rok. Uzasadniając wyjaśnił, iż trwają rozmowy między Kujawsko-Pomorskim Oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia a Nowym Szpitalem w Nakle i Szubinie. Kontrakt, jaki NFZ zaproponował szpitalowi na 2014 rok, jest niższy od tego na 2013 rok o około 700.000 zł. - Grozi to likwidacją jednego z oddziałów - wyjaśnił Marek Domżała. - Nie chcemy, aby kontrakt był wyższy, ale taki sam, jak w tym roku.
GODNI ZAUFANIA
Prezes i dyrektor Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie Karolina Welka wyjaśniła nam, że każdy oddział straci 100.000 zł, jeśli kontrakt zostanie obniżony, tak jak proponuje NFZ. Prezes wyjaśniła, że NFZ decyzję o obniżeniu kontraktu argumentuje wyrównywaniem szans w dostępności do leczenia na danym oddziale pacjentów w całym województwie.
Lecznica w Nakle i Szubinie jest jednostką, w której wyeliminowane zostały kolejki, jeśli chodzi o świadczenia hospitalizacyjne (nie mylić z poradnią specjalistyczną). Mniejszy kontrakt oznacza utrudnienia w dostępności do leczenia szpitalnego i spowoduje kolejki.
- Zdaniem Komisji NFZ kolejki są prawnie dopuszczone i są sposobem na sterownie dostępem. Brak kolejek w naszym szpitalu postrzegamy jako jego atut. Nie ma kolejek, a kontrakt jest wykonywany na właściwym poziomie. To kilka lat pracy naszej, wspólnie z NFZ, aby był to szpital bez problemów finansowych i teraz przekreśla się to jednym praktycznie cięciem. Jest nam dosłownie przykro z tego powodu, bo jesteśmy placówką, której można zaufać. Zaufali nam pacjenci, również ci spoza powiatu, ale również NFZ, bo jesteśmy szpitalem bez problemów - mówi prezes szpitala.
Karolina Welka powiedziała, że szpital dostosowywał się do coraz to nowych wymagań związanych z przepisami. Placówka cały czas jest modernizowana, remontowana i unowocześniana. Nowy Szpital w Nakle i Szubinie jest spółką i nie może pozyskać funduszy tak jak szpitale publiczne. Bazują na środkach własnych lub unijnych. Mimo inwestycji, szpitalne oddziały są na plusie, niewielkim i nie na tyle dużym, by zrekompensować mniejszy kontrakt. Brak 700.000 zł w przyszłym roku utrudni działalność szpitala.
RÓWNANIE W DÓŁ
- Dla NFZ dodatni wynik finansowy oddziału oznacza, że można zmniejszyć kontrakt, to czy pacjenci będą stać w kolejkach, nie jest argumentem. Wszystko po to, by wyrównywać szanse, by naszym kosztem dokładać tym placówkom, które nie radzą sobie tak dobrze jak nasza - wyjaśnia Karolina Welka. - Jest nam niezmiernie przykro również dlatego, że pomimo tak wielu starań i wysiłków może nastąpić pogorszenie jakości usług poprzez ograniczenie ich dostępności. We wtorek po raz kolejny pozytywnie przeszliśmy audyt ISO, jesteśmy szpitalem bez bólu, szpitalem przyjaznym dziecku, zdobywamy różne nagrody, a NFZ chce teraz wszystko uśredni i konsekwencją będzie pogorszenie dostępności pacjentów do oddziałów szpitalnych i konieczność czekania na hospitalizację w kolejce. Odczytuję to jako karę za dobrą pracę i współpracę z NFZ.
Prezes nie dopuszcza do siebie myśli, że nie uda się wywalczyć kontraktu na poziomie roku 2013. Przygotowuje kolejne pismo i ma nadzieję, że Fundusz uzna rzeczową argumentację i utrzyma obecny poziom finansowania. Liczy, że merytoryczne argumenty trafią do urzędników NFZ, choć na razie nie trafiły. Negocjacje w sprawie nowego kontraktu mają potrwać do 30 listopada.
STANOWISKO RADY
Radni zgodzili się na wprowadzenie dodatkowego punktu na sesję, a potem jednogłośnie przyjęli stanowisko. Rada wyraziła ogromne zaniepokojenie propozycją NFZ w Bydgoszczy podpisania kontraktu na leczenie szpitalne na 2014 rok w wysokości niższej od wartości z 2013 roku.
Jakiekolwiek zmniejszanie kontraktu dla Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie, będącym jedynym świadczeniodawcą usług szpitalnych, nie tylko w gminie Szubin, ale i powiecie nakielskim liczącym 85.000 mieszkańców, jest zagrożeniem dla prawidłowego zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych ludności gminy i powiatu w zakresie chorób wewnętrznych, chirurgii ogólnej, ginekologii i położnictwa. Bez odpowiednich środków szpital nie będzie w stanie utrzymać stabilności finansowej i jednocześnie modernizować infrastruktury, unowocześniać sprzętu medycznego, bilansować kosztów mediów i materiałów. Naszym zdaniem utrzymanie szpitala w stabilności finansowej, przy analogicznym do roku 2013 kontrakcie, będzie bardzo trudne, a przy propozycji NFZ niewykonalne i grozi to likwidacją jednego z wyżej wymienionych oddziałów. W tej sytuacji Rada Miejska wyraża poparcie dla Nowego Szpitala i wspiera jego starania odnośnie utrzymania kontraktu NFZ na poziomie roku 2013 - czytamy w stanowisku Rady Miejskiej.
Do zamknięcia tego numeru Pałuk nie udało nam się uzyskać odpowiedzi od Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Bydgoszczy, dlaczego na 2014 rok zaproponował Nowemu Szpitalowi w Nakle i Szubinie niższy kontrakt.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1136 (47/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze