W sali gimnastycznej I Liceum Ogólnokształcącego w Żninie będzie położona nowa nawierzchnia. Wkrótce rozstrzygnięty zostanie przetarg. Na razie nastąpiło otwarcie ofert.
Inwestycja ta budzi zastrzeżenia. Do redakcji Pałuk, a także do Starostwa, Liceum Ogólnokształcącego i Rady Powiatu wpłynęła informacja z krytycznymi uwagami od anonimowego obserwatora całej sprawy. Zwraca on uwagę, że firma, która wykonywała podłogę sportową, do dzisiaj chwali się tą inwestycją na swojej stronie internetowej.
Problemem jest to, że ponownie wszystko zmierza do tego, żeby zrobić podłogę tanią - czytamy w informacji. - Niestety na rynku polskim jest sporo „pseudo-firm“, które wykonują podróbki podłóg bez certyfikatów, bez odpowiednich dokumentów, żeby było tylko tanio. Czy ponownie Powiat Żniński finansuje bubel? W SIWZ nie ma żadnych wymagań odnoszących się do całej podłogi, na którą składa się konstrukcja drewniana plus wykładzina sportowa.
Zamawiający napisał wyłącznie, że wykładzina sportowa ma posiadać zgodność z normą PN-EN 14904. A co z konstrukcją? To już nie jest element podłogi? Czy ktoś, kto ma wygrać przetarg, nie ma tego certyfikatu dla całej podłogi?
Pojawiły się też zastrzeżenia między innymi co do poziomu wilgotności betonu pod starą podłogą. Ale chyba ma przetarg wygrać ktoś z tzw. lokalsów, kto ma układy, a niekoniecznie doświadczenie w robieniu podłóg sportowych - czytamy w liście. Bo nie trzeba mieć certyfikatów dla całej podłogi, tylko dla samej wykładziny, podłoga cała z konstrukcją może być palna, bo zamawiający stwierdza, że mile będzie widział te dokumenty.
Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk, jak i osoby organizujące przetarg na wykonanie nowej podłogi w hali gimnastycznej, są oburzone tymi informacjami i traktują je jako pomówienia. - Nie ma w tym nic zgodnego z prawdą - podkreśla starosta. - Oferty zostały złożone w ubiegłym tygodniu, nastąpiło już ich otwarcie i nie ma tam żadnej lokalnej firmy.
W przetargu swoje oferty złożyły w sumie cztery firmy. Ogrzewanie zaoferowała się zrobić firma Instalatorstwo Sanitarne Roboty Budowlane Kazimierza Tchorzewskiego z Gniezna za 69.963,90 zł, natomiast oferty na wykonanie nawierzchni złożyły trzy firmy: Flexfloors z Olsztyna za 259.776 zł, Eversport z Warszawy za 252.288,60 zł i Limex Plus z Bydgoszczy za 285.409,30 zł.
- Są spełnione wymogi, są certyfikaty, tych uwag nie ma nawet co komentować, bo to zwykłe bzdury - powiedział starosta żniński. - Pojawiła się uwaga, że ta nawierzchnia, która była dotychczas, była tania, a ja powiem, że ona była bardzo dobra. Przez prawie osiem lat się nie ścierała, więc niech ten bajkopisarz będzie poważny, bo problem nie tkwił w nawierzchni, tylko w źle wkręconych w podłogę wkrętach. Z tytułu wadliwie wykonanej podłogi otrzymaliśmy ponad 100.000 zł odszkodowania z tytułu zabezpieczenia należytego wykonania umowy.
Starosta Zbigniew Jaszczuk wyjaśnił, że konieczność wymiany podłogi pojawiła się, gdyż została ona niefachowo umocowana zbyt długimi wkrętami. Pod tą nawierzchnią było ogrzewanie podłogowe. Niektóre z wkrętów były za długie i kiedy młodzież biegała, podłoga się uginała, a niektóre wkręty niszczyły instalację ogrzewania podłogowego. To spowodowało, że z rur zaczęła z czasem wyciekać woda, a podłoga od spodu nasiąknęła i zaczęła gnić. Problem ten się nie powtórzy, bo w hali sportowej nie będzie już ogrzewania podłogowego wypełnionego wodą, tylko nawiewy.
- Jedyny problem dotyczył wkrętów, które domorosły budowlaniec źle dobrał i źle zamocował, natomiast jakość materiału była bardzo dobra, ścieralność była bardzo dobra i kolorystyka też była bardzo dobra - oświadczył starosta i odparł także zarzuty dotyczące wilgotności betonu, tłumacząc, że podłoga została rozebrana już w czerwcu i do tej pory schnie, a pomieszczenie jest wietrzone.
Przewidywalny termin wykonania robót związanych z nową nawierzchnią w sali gimnastycznej mija 31 października.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1330 (32/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze