Reklama

Nie zatrudnili kolejnych, bo są zobowiązania

Żnin, bezrobocie, roboty publiczne, prace interwencyjne, PUP, gmina, środki, Rada Miejska
     Nie zatrudnili kolejnych, bo są zobowiązania
     755.331,45 zł do 10 listopada wydatkowała gmina Żnin na zatrudnienie w ramach robót publicznych i prac interwencyjnych w tym roku. PUP miał jeszcze środki na zatrudnienie kolejnych osób, ale gmina Żnin z tej puli nie skorzystała, bo wcześniej zawarte umowy z pracownikami wyczerpały gminne środki na aktywne przeciwdziałanie bezrobociu.

     Radna Maria Błońska podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Żninie przypomniała, że burmistrz Robert Luchowski w trakcie swojej zeszłorocznej kampanii wyborczej dużo mówił o likwidacji bezrobocia i tworzeniu nowych miejsc pracy. - Jak to się ma do składanych wniosków do Powiatowego Urzędu Pracy o finansowanie prac interwencyjnych i robót publicznych? Chodzi mi o dodatkowe środki, które miał do rozdysponowania Urząd Pracy. Była możliwość zatrudnienia 30 osób na 3 miesiące właśnie ze środków PUP, a 1 dodatkowy miesiąc zatrudnienia miał być pokrywany ze środków własnych, co oznaczałoby około 60.000 zł. Dlaczego gmina Żnin nie wystąpiła o dodatkowe środki? - pytała Maria Błońska burmistrza Żnina.
     W odpowiedzi Robert Luchowski poinformował radną, iż działania gminy w zakresie promocji zatrudnienia, aktywizacji zawodowej, łagodzenia skutków bezrobocia były i są realizowane w tym roku na poziomie adekwatnym do możliwości finansowych gminy. Zdaniem włodarza, gmina uczestniczyła w programach, dzięki którym Urząd Miejski mógł zatrudnić większą liczbę ludzi w ramach robót publicznych. Robert Luchowski podkreślił, że było tak pomimo wysokich obciążeń zobowiązaniami z tytułu umów zawartych z PUP w poprzednim roku.
     Te zobowiązania oraz fakt podniesienia w 2015 r. minimalnego wynagrodzenia w Polsce, były głównymi przeszkodami w zawieraniu kolejnych umów przez gminę, mimo że PUP miał dodatkowe środki.
     - Nadmienię, iż z tytułu zawartych umów między PUP a zakładem pracy i jako organizator robót publicznych gmina nasza miała łącznie zobowiązanie na kwotę 450.496,60 zł. Z tego zobowiązania z tytułu staży wynosiły 15.381,20 zł, zatrudnienie dla potrzeb dowozów realizowane w wydziale edukacji, kultury i sportu wynosiło 79.982,20 zł, a zatrudnienie w ramach robót publicznych wynosiło 355.132,60 zł. Mając tak wysokie zobowiązania jako organizator tych robót nie mogliśmy sobie pozwolić na skorzystanie z dodatkowych środków posiadanych i proponowanych przez PUP w Żninie - informował burmistrz.
     Robert Luchowski wyjaśnił radnej również, że istniejące zobowiązania jako organizatora robót publicznych pozwoliły zatrudnić na okres 6 miesięcy 81 osób w ramach tych robót, a zobowiązanie przechodzące na następny rok wyniesie 154.852 zł. Ponadto zatrudnionych zostało 5 osób na staż, co ma pozwolić tym bezrobotnym nabyć umiejętności praktyczne i w ten sposób uzyskają oni kwalifikacje w zawodzie ogrodnika.
     - Dzięki pozyskanym środkom przez PUP i środkom własnym zatrudniliśmy 25 osób w ramach prac interwencyjnych na stanowisku opiekuna dowozów i na przejściach dla pieszych. Nasuwa się tutaj pytanie, dlaczego nie złożono wniosku o zatrudnienie w ramach robót publicznych - przecież jest ich wyższe dofinansowanie. Otóż w dniu składania wniosku PUP nie dysponował środkami na zatrudnienie w ramach robót publicznych i dlatego wybrano taką formę zatrudnienia - informował dalej burmistrz. Podkreślił on przy tym, że na szczególną uwagę zasługuje fakt, iż planowany koszt zadania będącego obowiązkiem gminy, czyli zapewnienia opieki na dowozach i na przejściach dla pieszych, wynosi 490.993 zł. W tym roku udało się gminie pozyskać z PUP na ten cel 121.491 zł, co oznacza, że zadanie własne gmina realizuje przy udziale środków własnych tylko w wysokości 75,3%.
     Dalej burmistrz informował Marię Błońską, że dzięki podejmowanym przez gminę działaniom poprawiła się estetyka miasta. Także poprzez organizowanie prac społecznie użytecznych na terenie gminy Żnin we współpracy z prezesem Sądu Rejonowego w Żninie. Forma ta umożliwia poprawę w zakresie utrzymania czystości i porządku bez żadnych nakładów finansowych, a udostępniając skazanym jedynie miejsca pracy. Dzięki takiej formie wykonywania kary skazani skierowani do Urzędu Miejskiego w Żninie odpracowali łącznie do 10 listopada br 2.240 godzin.
     Zdaniem burmistrza, liczba osób zatrudnionych przez Urząd w ramach robót publicznych pozwoliła zagwarantować również poprawę estetyki na terenach komunalnych poza miastem.
     - Ze względu na ograniczoną wysokość środków własnych na finansowanie wynagrodzeń pracowników w ramach robót publicznych, gminy Żnin nie było stać na dalsze zatrudnianie. Na ten cel przeznaczono już w tym roku 755.331,45 zł i jest to jeden z największych nakładów, jakie Urząd Miejski poniósł w tym roku - przekazał Robert Luchowski radnej informację o wydatkach według stanu na 10 listopada.
     Barbarę Bogucką, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Żninie zapytaliśmy, czy inne gminy powiatu skorzystały z dodatkowych środków na roboty publiczne. Dyrektor wyjaśniła, że pula podstawowa środków, które przychodzą na ten cel do PUP, jest dzielona proporcjonalnie do stopy bezrobocia według odpowiedniego algorytmu na poszczególne gminy. Z tej puli Urząd Miejski w Żninie otrzymał zakładane środki na sfinansowanie zatrudnienia w ramach robót publicznych jeszcze na początku roku. Jednak w ciągu roku kalendarzowego w PUP mogą pojawić się środki dodatkowe i tak też było ostatnio. Pojawiła się kwota 550.000 zł do rozdysponowania na wszystkie 6 gmin w powiecie, ale ponieważ są to środki dodatkowe, to nie są już dzielone według algorytmu, tylko w odpowiedzi na zainteresowanie poszczególnych gmin. Barbara Bogucka poinformowała, że pisma w tej sprawie PUP skierował do wszystkich urzędów gmin w powiecie. Urząd Miejski w Żninie nie wyraził zainteresowania i dlatego środków tych dla tej gminy nie przyznano. Barbara Bogucka podkreśliła, że nie było tutaj mowy o konkretnej liczbie pracowników, których miałaby zatrudnić gmina. Nie było limitu 30 pracowników a wszystko zależało od zainteresowania samorządu w ramach środków, którymi PUP dysponował. Barbara Bogucka powiedziała nam również, że koszty zatrudnienia w ramach robót publicznych z dodatkowej puli w rzeczywistości miały być refundowane w 100% wynagrodzenia minimalnego przez PUP.
     Przekazaliśmy tę informację rzecznikowi burmistrza Żnina Pawłowi Sikorze. zapytaliśmy go, czy rzeczywiście gmina nie skorzystała z oferty, mimo że nic by ona budżetu Żnina nie kosztowała, a całe koszty poniósłby ze swoich środków PUP i dlaczego tak się stało?
     - Burmistrz Żnina w ramach robót publicznych zatrudnia wiele osób, aktualnie 90 osób korzysta z tego instrumentu rynku pracy. Jest to zatem bardzo konkretna pomoc dla osób w trudnej sytuacji materialnej, ale również spory wysiłek organizacyjny dla gminy, ponieważ tym wszystkim pracownikom należy zapewnić godną i bezpieczną pracę. 10 września do Urzędu Miejskiego wpłynęło pismo z PUP o planach zorganizowania robót publicznych na terenie powiatu żnińskiego od października do grudnia 2015 - wyjaśnił Paweł Sikora. Dodaje również, że w piśmie wskazano na możliwość uzyskania 100% refundacji, jednak warunkiem jej uzyskania jest gwarancja zatrudnienia połowy przyjętych na roboty publiczne osób na minimum 1 miesiąc. Natomiast refundacja oznacza, że zwrot poniesionych nakładów gmina otrzymuje z PUP po 3 miesiącach od daty złożenia wniosku, więc środki wydane z budżetu gminy w październiku wróciłyby w styczniu 2016 roku, już w nowym roku budżetowym.
     Inne gminy są jednak w tej samej sytuacji, że kończy się rok budżetowy, a mimo to korzystają z dodatkowej oferty PUP. Jak to robią i dlaczego? Zapytaliśmy o to burmistrza Łabiszyna Jacka Idziego Kaczmarka.
     - Argumentacja, którą przedstawia burmistrz Żnina, jest - rzekłbym - do bólu zgodna z literą prawa. Owszem, nasza gmina skorzystała z dodatkowej oferty PUP, ale osobiście uważam, że ta oferta, jeśli chodzi o faktyczne skutki przeciwdziałania bezrobociu, jest czystą fikcją. Tak naprawdę Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przekazuje dodatkowe środki na koniec roku budżetowego, aby poprawić sobie wyniki w statystykach bezrobocia. Dzięki takim działaniom notują spadki stopy bezrobocia na dzień 31 grudnia, co jest z punktu statystyk najistotniejszą sprawą. Osobiście zgadzam się ze stanowiskiem burmistrza Żnina. Dlaczego w naszej gminie jednak korzystamy z tej oferty PUP? Ponieważ włodarze z dłuższym stażem mają już rozeznanie co do tego, jak zachowają się radni w głosowaniu kolejnych uchwał w sprawie budżetu. Jest to dla burmistrza ryzyko, bo gwarancji, że pieniądze na dodatkowe zatrudnienie zostaną przez Radę Miejską uchwalone, nie ma żadnych. Oczywiście nie jest to wielkie ryzyko, bo w naszym przypadku rzecz dotyczy zaledwie kilku osób i to zatrudnionych w takich obszarach, co do których i tak muszę znaleźć perspektywy zatrudnienia w dłuższym okresie, po wygaśnięciu umowy z PUP - powiedział nam burmistrz Łabiszyna.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1240 (46/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości