Reklama

Nowa droga do Wiktorowa pod znakiem zapytania

Nadleśnictwo Gołąbki zabezpieczyło środki na budowę drogi leśnej Annowo - Wiktorowo, która jest bolączką mieszkańców. W kosztach jej powstania w równym stopniu partycypować miały gminy Gąsawa i Dąbrowa. Okazuje się jednak, że zgodnie z prawem samorządy nie mogą dofinansować drogi leśnej. - Wystąpił problem z możliwością przekazania tych pieniędzy - zasygnalizował wójt Dąbrowy Marcin Barczykowski.

Po pozytywnym dla użytkowników zakończeniu sprawy z zakazem korzystania z dróg leśnych, które w 2022 roku na polecenie dyrektora generalnego Lasów Państwowych wprowadziło Nadleśnictwo Gołąbki, od wielu miesięcy do rozstrzygnięcia pozostawała jeszcze kwestia m.in. budowy drogi do posesji mieszkańców Wiktorowa.
Zaznaczmy, że jest to droga leśna wiodąca od skrzyżowania z drogą powiatową w Annowie, od dziesięcioleci wykorzystywana przez lokalną społeczność. Przebiega ona przez teren gminy Dąbrowa, jednak stanowi dojazd dla mieszkańców gminy Gąsawa. Zarówno oba samorządy, jak i Nadleśnictwo Gołąbki były w końcu gotowe do podjęcia się jej kompleksowej budowy.
- W bieżącym roku Nadleśnictwo Gołąbki ma zabezpieczone środki na budowę drogi leśnej Annowo - Wiktorowo o długości 1.145 m,
o nawierzchni bitumicznej. Jest to inwestycja wspólna i ma zostać zrealizowana przy dofinansowaniu Miasta i Gminy Gąsawa oraz Gminy Dąbrowa - poinformowała gazetę już jakiś czas temu Magdalena Kujawa, specjalistka Służby Leśnej ds. sprzedaży drewna i BHP w Nadleśnictwie Gołąbki, nie zdradzając więcej szczegółów.
Kierownik referatu infrastruktury, gospodarki przestrzennej i komunalnej, rolnictwa i ochrony środowiska w gąsawskim ratuszu Tadeusz Gołębiewski doprecyzował, że każda z gmin oraz Nadleśnictwo miały dołożyć do inwestycji swoją cegiełkę w postaci 33% kosztów inwestycji. Dokumentację i pozwolenie na budowę posiadają Lasy Państwowe, które również, jako zarządca i właściciel drogi, zajmą się wszczęciem procedury przetargowej, a finalnie realizacją zadania. Ostateczny koszt do podziału miał być znany dopiero po zakończeniu procedury przetargowej.
Aby upewnić się, czy wszystko przebiega zgodnie z planem w ubiegłym tygodniu skontaktowaliśmy się jeszcze z ustępującym wójtem Dąbrowy Marcinem Barczykowskim, który nie miał dobrych wiadomości. - Wystąpił problem z możliwością przekazania tych pieniędzy. W zasadzie nie możemy dofinansować drogi leśnej. Moglibyśmy publiczną, ale nie leśną. W takiej samej sytuacji znajduje się gmina Gąsawa. Analizujemy jeszcze kwestie prawne, szukając rozwiązania, jednak wiemy, że może być kłopot - tłumaczył Marcin Barczykowski, zastanawiając się, czy Nadleśnictwo Gołąbki miałoby możliwość przekształcenia drogi w publiczną. - Nie wiem, czy prawnie będzie to możliwe. Skontaktuję się jeszcze z nadleśniczym i będziemy na ten temat dyskutować - usłyszeliśmy.
O dalszych krokach i decyzjach poinformujemy wkrótce.

Justyna Kulpińska

Reklama




Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/10/2024 14:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości