Reklama

Pieniądze na koncie triathlonistki

Od 9 września ub.r. zawodniczka domagająca się od organizatorki zwrotu 720 zł, które wpłaciła za start 2 zespołów sztafetowych w niedoszłym na razie do skutku żnińskim triathlonie, nie mogła się doczekać swoich pieniędzy. Po naszej interwencji jednak 4 stycznia br., długo oczekiwany przelew ze zwrotem wpisowego dotarł wreszcie na konto zawodniczki.

Martyna Sobiechowska, która pasjonuje się sportem, zgłosiła w zeszłym roku udział 2 sztafet w II Triathlonie Żnin. Tytułem wpisowego wpłaciła wymagane 720 zł. Zawody miały odbyć się we wrześniu. 8 września ub.r., kilka dni przed terminem zawodów, zostały one odwołane. Organizatorka Kinga Gajewska zapowiedziała, że triathlon odbędzie się w kolejnym, czyli 2022 r. wiosną. Zapisy dla tych, którzy postanowią wystartować miały zostać uruchomione już 1 października 2021 r. Ci, którzy wpłacili za start w terminie, który został odwołany i nie planowali startu w nowym, jeszcze przecież nieustalonym, mogli zgłosić chęć zwrotu wpisowego. Organizatorka dawała tym osobom czas do końca września ub.r., by zgłaszali, że chcą, aby oddać im wpisowe.

Tak też uczyniła drogą mailową Martyna Sobiechowska już 9 września, dzień po ogłoszeniu odwołania triathlonu w Żninie. Mimo ponawianych w następnych tygodniach drogą mailową wezwań do zwrotu 720 zł wpisowego, nie otrzymywała tych pieniędzy. Nie wpłynęły one na jej konto nawet pomimo zapowiedzi w jednym mailu zwrotnym z 13 listopada, że dzień wcześniej przelew już poszedł. W rzeczywistości nic takiego nie miało miejsca. Sytuacja nie zmieniła się także w grudniu, więc Martyna Sobiechowska poprosiła o interwencję tygodnik Pałuki. Wiedziała bowiem, że sprawą organizacji triathlonu w Żninie zajmowaliśmy się już przy okazji wrześniowego, nieudanego podejścia do przeprowadzenia tych zawodów.

Reklama

Wczoraj rano rozmawialiśmy z Kingą Gajewską, która zapowiedziała, że teraz polecenie przelewu poszło i najpóźniej 5 stycznia pieniądze zostaną wysłane triathlonistce. Piszemy o tym wszystkim w dzisiejszym wydaniu papierowych Pałuk. 4 stycznia wieczorem, już po wydrukowaniu tego wydania zadzwoniła do nas Martyna Sobiechowska. Tym razem była radosna, a w jej głosie dawała się słyszeć wyraźna ulga. Zawodniczka poinformowała nas bowiem, że właśnie na jej konto wpłynęło całe 720 zł tytułem zwrotu wpisowego za niedoszły do skutku start w triathlonie. Tym razem więc zapowiedź organizatorki udzielona dziennikarzowi znalazła spełnienie w faktach. Martyna Sobiechowska podziękowała nam za interwencję. Zapytaliśmy ją, czy jeśli ruszą nowe zapisy na zawody w Żninie, to pokusi się o wpłacenie startowego i występ na nich? Odrzekła, że na pewno nie zrezygnuje ze startów triathlonowych, ale gdzie one będą miały miejsce, to dopiero pokaże przyszłość.

Karol Gapiński, 5 I 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości