To była pracowita niedziela strażaków w powiecie żnińskim. Druhowie ugasili dwa pożary, przycinali drzewo zagrażające budynkowi mieszkalnemu i uwolnili kunę zaplątaną w siatkę.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce rano w Łabiszynie. Jak informuje st. kpt. Łukasz Adamowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, o 9.44 dyżurny na stanowisku kierowania odebrał zgłoszenie o kunie zaplątanej w siatkę na boisku orlik w Łabiszynie. Na pomoc zwierzęciu udał się 1 zastęp[ OSP Łabiszyn. Zgłoszenie potwierdziło się. Strażacy uwolnili kunę, a zwierzę przestraszone, ale całe i zdrowe pobiegło w swoją stronę.
Kolejne zgłoszenie dotyczyło miejscowego zagrożenia w Łabiszynie Wsi. Otóż nad dachem budynku mieszkalnego na jednej z posesji zwisały ciężkie, pochylone konary drzewa. Stanowiło to niebezpieczeństwo dla tego budynku. Dwa odgięte konary wcześniej były spięte pasem transportowym, ale to zabezpieczenie przerwało się i dlatego na miejsce musieli przyjechać strażacy. Zadysponowano zastęp JRG Żnin z podnośnikiem oraz zastęp OSP Łabiszyn. Drzewo zostało przycięte do wysokości niezagrażającej budynkowi. działania strażaków trwały od 11.13 do 14.11.
O 14.40 do dyżurnego wpłynęło zawiadomienie o pożarze zboża na pniu w Podgórzynie. Na miejsce zadysponowano po 1 zastępie OSP Żnin i OSP Białożewin oraz 2 zastępy JRG Żnin. Paliło się zboże na powierzchni 200 metrów kwadratowych. W tamtym czasie nie były prowadzone prace polowe w tym miejscu, i przyczyna pożaru nie została ustalona. Strażacy podali prądy wody w natarciu i do 15.08 pożar został ugaszony,
Dyżurny na stanowisku powiadamiania w Komendzie PSP w Żninie otrzymał jeszcze jedno zgłoszenie o pożarze. Wpłynęło ono o 18.35 i dotyczyło Świątkowa. Na miejsce zadysponowano 1 zastęp OSP Świątkowo, 1 OSP Tonowo, 1 OSP Juncewo i 1 JRG Żnin. Na polu paliła się sterta obornika o powierzchni 10 na 20 metrów. Ogniem objęte było około 1/3 powierzchni. Strażacy podali prądy wody w natarciu. Właściciel gospodarstwa ciągnikiem przewracał obornik na stercie, by pomóc strażakom dogasić ogień. Zagrożenia budynków nie było. Działania trwały do 20.40.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze