Reklama

Psychiatrzy zakończyli ponowne badanie Marka J.

Żnin, Wójcin, Sąd Rejonowy, Marek J., wypadek, psychiatrzy
     Psychiatrzy zakończyli ponowne badanie Marka J.
     14 czerwca Sąd Rejonowy w Żninie rozpatrzy dowód w postaci opinii biegłych psychiatrów z badania Marka J., skazanego na karę pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku w Wójcinie w październiku 1992 r., oraz podejmie decyzję, czy w tej chwili skazaniec może odbyć karę.

     O sprawie wypadku w Wójcinie (gm. Żnin) w październikową noc w 1992 r. pisaliśmy już wielokrotnie. W 1992 r. 19-letni wówczas Marek J., wtedy mieszkaniec Barcina, 19-letnia Aleksandra Z. z Wolic (gm. Barcin), 21-letni  Marek O. z Barcina i 17-letnia Karolina K. z Barcina bawili się w domku letniskowym nad Jeziorem Ostrowieckim niedaleko Wójcina. Spożywano alkohol. Nocą młodzi ludzie kontynuowali zabawę w dyskotece, która wówczas działała w oddalonym o około 3 km Szczepanowie, później młodzi ludzie wracali samochodem na kemping. W Wójcinie doszło do wypadku, w którym zginęły obie dziewczyny. Za kierownicą samochodu odnaleziono śpiącego Marka J., który miał 1,8 promila alkoholu we krwi. Później Marek J. przed sądem przyjął linię obrony, według której nie kierował samochodem i w ogóle go w nim nie było podczas zdarzenia, bo był pijany i spał w domku wczasowym. Według Marka J., to Marek O. miał przy pomocy swego brata zawlec pijanego Marka J. na miejsce wypadku i posadzić za kierownicą pojazdu, tak by winą obciążyć kolegę. Ponadto Marek J. kwestionował zgodność ze stanem faktycznym zapisów z pogotowia ratunkowego w Żninie i zeznania niektórych świadków.
     Przez kilkanaście lat sprawa była rozpatrywana przez Sąd Rejonowy w Żninie kilka razy (po apelacjach oraz wznowieniach związanych ze zmiana składu orzekającego). Wreszcie w grudniu 2004 r. Sąd Rejonowy w Żninie skazał Marka J. na karę 4 lat więzienia. Marek J. nadal chciał za wszelką cenę uniknąć odbycia kary. Jego przedstawiciele prawni zwrócili się o kasację wyroku do Sądu Najwyższego, później do ministra sprawiedliwości i do prezydenta RP. Wszystko na nic. Żadna z tych instytucji nie skorzystała z prawa łaski.
     Pod koniec czerwca ub.r. Marek J. miał zgodnie z nakazem sądowym stawić się w zakładzie karnym, ale tego nie uczynił. Podjął nieudaną próbę samobójczą. 38-letni teraz Marek J. trafił do szpitala psychiatrycznego w Świeciu. W związku z tym sąd w Żninie dopuścił do rozpatrzenia dowód w postaci opinii biegłych psychiatrów, czy Marek J. może odbyć zasądzoną wcześniej karę. Opinię przygotowali lekarze, pod których opieką znalazł się Marek J. Opinia ta wskazywała, że w tamtym czasie (wrzesień 2011 r.) Marek J. nie powinien trafiać za kratki. Dlatego - przypomnijmy - 9 miesięcy temu Sąd Rejonowy w Żninie zdecydował o odroczeniu wykonania kary na pół roku. Termin tego odroczenia minął 8 marca br. Marek J. jednak nie trafił za kratki. Do Sądu Rejonowego w Żninie wpłynął wniosek obrońców skazanego w sprawie dopuszczenia kolejnego dowodu z opinii biegłych lekarzy psychiatrii. Obrońcy wskazywali, że stan Marka J. po pół roku niekoniecznie pozwala na odbycie kary. Sąd w Żninie zdecydował się dopuścić dowód w postaci aktualnej opinii lekarzy co do stanu Marka J.
     Przeprowadzone zostały zatem badania aktualnego stanu zdrowia skazanego. Dowód ten pełnomocnicy Marka J. już dostarczyli do sądu. Prezes Sądu Rejonowego w Żninie Tomasz Michalak przekazał nam informację, że skład orzekający odbędzie 14 czerwca posiedzenie, na którym podjęta zostanie decyzja, czy skazaniec w tej chwili może odbywać karę, czy stan jego zdrowia na to nie pozwala. Dodajmy, że jakkolwiek opinia biegłych jest najistotniejszym dowodem w tej sprawie, to decyzja sądu nie musi być taka sama, jak wskazania lekarzy.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1059 (22/2012)

Reklama

 

Inne teksty na ten temat:

...a z ust czuć było alkohol

Kto prowadził?

Kto w końcu prowadził?

Nie pamięta rozmów, których nie było

Nie ten psychiatra i kolejny świadek

Marek J. apeluje: sądzić jeszcze raz!

Marek J. znów badany przez psychiatrów

Psychiatrzy: nie teraz do więzienia

Marek J. w szpitalu psychiatrycznym

Świadek w wypożyczalni

Cztery lata pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku w Wójcinie

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości