Reklama

Rozliczenie sprzedaży majątku harcerskiego

25/11/2022 15:23

- Byłem jedynym przeciwnym sprzedaży Smerzyna - mówił na ostatnim zjeździe komendy chorągwi Łukasz Rycharski, instruktor z Torunia. Zjazd zobowiązał komendanta do przedstawienia rozliczeń ze sprzedaży dokonanych w ciągu ostatnich trzech kadencji, czyli między innymi do rozliczenia pieniędzy z działek sprzedanych w Smerzynie.

Przypomnijmy, w lipcu 2011 roku gmina Łabiszyn przekazała w wieczyste użytkowanie na okres 99 lat w drodze bezprzetargowej działkę w Smerzynie o powierzchni 3,5500 ha na rzecz Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej Związku Harcerstwa Polskiego w Bydgoszczy na cele działalności turystycznej, sportowej, oświatowej oraz na cele związane z prowadzoną przez Chorągiew działalnością pożytku publicznego. Przekazanie tych gruntów miało ułatwić ZHP pozyskiwanie środków finansowych na rozwój bazy rekreacyjno-sportowej na potrzeby dzieci i młodzieży. Okazało się jednak, że ośrodek harcerski w Smerzynie nie będzie zarządzał całością tego terenu. Część obszaru została sprzedana dwa lata później, a nabyli ją w drodze przetargu Waldemar Dolata, który jest sekretarzem Gminy Barcin i instruktorem harcerstwa w Smerzynie oraz jego syn Nikodem Dolata, obecnie kierownik ośrodka harcerskiego w Smerzynie i zastępca komendanta Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej do spraw organizacyjnych. Większość nabytego terenu została przez mężczyzn zbyta. Sytuacja ta była omawiana na 32. zjeździe Chorągwi 20 października. Zastrzeżenia delegatów wzbudził fakt, że osoby, które działki nabyły, wznowiły procedurę sprzedaży. Tego dnia zjazd został przerwany ze względu na późną porę. Obrady wznowiono 17 listopada. Wśród wniosków składanych podczas zjazdu pojawił się wniosek instruktorów hufca Bydgoszcz-Miasto dotyczący zobowiązania Komendy Chorągwi do przekazania należności ze sprzedaży nieruchomości przy ul. Grunwaldzkiej i Libelta w Bydgoszczy. Skarbnik Komendy Chorągwi Beata Bardzińska zauważyła, powinno się dokonać rozliczenia, a nie przekazać należności ze sprzedaży.
Łukasz Rycharski, delegat z Torunia, przychylił się do propozycji zobowiązania komendanta do przedstawienia rozliczeń ze sprzedaży. - Poszedłbym dalej. Pytanie, czy jeśli mamy tego typu spraw więcej, to czy nie rozszerzyć tej uchwały na to, żeby komenda chorągwi poinformowała o wszystkich tego typu sprzedażach - zaproponował Łukasz Rycharski. - Jest mnóstwo wątpliwości, a my wszyscy jako instruktorzy jesteśmy zainteresowani tym, żeby te sprawy wyjaśnić. W naszym dobrze pojętym interesie jest to, żeby dyskusje nie toczyły się w kuluarach, tylko żeby raz a dobrze pisemnie to wyjaśnić, a nie w formie zdawkowych odpowiedzi.
Komendant Jerzy Gębara podkreślał, że sprawa sprzedaży na każdym zjeździe była wyjaśniana, były rozliczenia i były przedstawiane informacje. Dodał, że są na sali osoby, które podejmowały decyzje, głosowały i było to sprawdzane przez komisje rewizyjne, Radę Chorągwi i różne gremia harcerskie. Stwierdził jednakże, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby te wszystkie dane jeszcze raz zebrać i syntetyczną informację przedstawić.
Zaproponowano przyjęcie uchwały, która zobowiązuje komendę Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej do przedstawienia rozliczeń ze sprzedaży nieruchomości na ul. Grunwaldzkiej, Libelta, w Urszulewie, Silnie i innych zbytych w ostatnich trzech kadencjach. Po przedstawieniu rozliczenia zobowiązuje do przekazania pozostałych środków do dyspozycji hufców z przeznaczeniem na działalność statutową.
- Ta uchwała jest dla wielu hufców bardzo istotna, bo mówimy o fundamentach funkcjonowania - stwierdził Łukasz Rycharski. - Zróbmy dobry pierwszy krok. Zanalizujmy sprawę. Będziemy mieli szansę, żeby się w naszych środowiskach instruktorskich pochylić nad faktami, nad liczbami, a nie tylko nad słowami gdzieś odlegle rzucanymi w Bydgoszczy.
- Fakty były i dokumenty były, bo sam je głosowałeś i sam byłeś uczestnikiem tego - zwrócił się do Łukasza Rycharskiego komendant Jerzy Gębara.
- To ja byłem przeciwny sprzedaży Smerzyna - zaoponował Łukasz Rycharski. - Ryk, który druh wydał wtedy był słyszany na zewnątrz przez instruktorów. Byłem jedynym przeciwnym sprzedaży Smerzyna.
- Nie było głosów sprzeciwu - podtrzymywał komendant chorągwi.
- Wypraszam sobie. Osobiście doprowadziłem do tego, żeby ta decyzja była podejmowana później na zjeździe hufca. Byłem przeciwny sprzedaży działek w Smerzynie. Druh się poderwał w taki sposób, że aż się krzesło przewróciło wtedy - zwrócił się do komendanta Łukasz Rycharski.
Na tym dyskusja została zakończona. Delegatom przedstawiono treść uchwały. Zagłosowało za nią 25 osób. Jedna osoba była przeciwna, a sześć wstrzymało się od głosu.

Magdalena Kruszka

Reklama

Pałuki nr 1397 (47/2018)

Następny tekst:

Główny wątek harcerskich działek:


Inne teksty na temat działek w Smerzynie:









SM8RZ

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/12/2024 09:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości