Jadowniki, Zagroda Zacisze, ŻKP, Flejter Łukasz
Spór o ilość noclegów
Zagroda Zacisze w Jadownikach domaga się od Żnińskiej Kolei Powiatowej w Żninie pieniędzy za usługi. Prezes Żnińskiej Kolei Powiatowej Artur Różański uważa, że został wprowadzony w błąd i firma z pieniędzmi nie zalega.
Sprawa trafiła do sądu, dlatego strony nie chcą ujawniać zbyt wielu szczegółów. Pozew do sądu wniósł Łukasz Flejter.
- Jego zdaniem zalegamy im pieniądze, a naszym zdaniem nie zalegamy - mówi prezes Żnińskiej Kolei Powiatowej Artur Różański. I dodaje, że został wprowadzony w błąd przez Łukasza Flejtera na temat ilości miejsc noclegowych w zagrodzie Zacisze w Jadownikach. Zdaniem prezesa, kiedy okazało się, że w zagrodzie może spać mniej osób niż podano w przedstawionych przez właściciela informacjach, po konsultacji z prawnikiem odstąpił od zawarcia umowy. Artur Różański przyznaje, że sprawa toczy się o kilkanaście tysięcy złotych.
- Moim pomysłem było, żeby kolejka organizowała noclegi i dorabiała sobie - wyjaśnia prezes.
Skontaktowaliśmy się również z Łukaszem Flejterem. Przyznał, iż pewnych rzeczy Żnińska Kolej Powiatowa wobec zagrody Zacisze nie uregulowała. O szczegółach sprawy nie chciał jednak mówić, ponieważ trafiła ona do sądu. Zapewnił, że po zakończeniu sprawy będzie mógł podać więcej informacji.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1137 (48/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze