Reklama

Starosta ma nadzieję, że posprzątają ci, którzy przywieźli odpady

W dzisiejszych Pałukach publikujemy artykuł na temat tego, jakie są perspektywy usunięcia odpadów niebezpiecznych składowanych w Janowcu. Kto ma obowiązek posprzątania? Piszemy o tym poniżej.

     Starosta Zbigniew Jaszczuk ma nadzieję, że Sąd Okręgowy we Włocławku skaże podejrzewanych o ten proceder i to oni dokonają utylizacji. Starosta nie wyklucza jednak, że ostatecznie obowiązek utylizacji spocząć może na nim bądź też też jego następcy w formie wykonania zastępczego, kiedy okaże się, że postawionych przed sądem sprawców na to nie stać. Wiadomo już dziś, że budżetu powiatu również nie stać na taką operację, której szacunkowe koszty wynoszą 5-6 milionów złotych.
     Starosta Zbigniew Jaszczuk liczy również na to, że jeśli postawieni przed sądem sprawcy zostaną skazani, wtedy z ich majątku będzie się finansowało utylizację odpadów w Janowcu. Takiego optymistycznego końca sprawy powinni sobie życzyć - zdaniem starosty - także mieszkańcy powiatu żnińskiego. Ta optymistyczna wersja jest mało realna, gdyż dwóch podejrzewanych dowożonych jest przed sąd z więzienia, niemniej wykluczyć jej nie można.
     Naczelnik wydziału inspekcji z WIOŚ Małgorzata Witkowska poinformowała nas, że są dwa nurty orzecznicze w takich sprawach. Pierwszy mówi, że starostwo powiatowe, które wydało pozwolenie na składowanie odpadów, a później na skutek dostrzeżonych nieprawidłowości je cofnęło, może przeprowadzić zastępcze wykonanie usunięcia odpadów i ściągać od firmy prowadzącej działalność poniesione koszty. Drugi, że powinno zabezpieczyć wpierw w firmie środki na wykonanie tego zadania, co często okazuje się niemożliwe, bo komornik nie ma możliwości ściągnięcia środków z firmy, która dokonała zwózki odpadów i je porzuciła. Dodała, że zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego podmiotem upoważnionym do wykonania zastępczego, czyli posprzątania terenu składowiska, jest starostwo, które wydało, a później cofnęło pozwolenie na składowanie odpadów.
     Dziś Zbigniew Jaszczuk ma nadzieję, że wyrok sądu będzie korzystny dla powiatu i koszty utylizacji spadną na postawionych przed sądem. - Są znani sprawcy, a w tym przypadku sześciu siedzi na ławie oskarżonych. Nawet gdybym miał te 6 milionów, to też bym dzisiaj nie zlecił usunięcia odpadów w obawie, że CBA może mnie wyprowadzić z urzędu za to, że posprzątałem odpady z prywatnego terenu przywiezione przez oskarżonych i mogę być podejrzewany o działanie w prywatnym interesie właściciela magazynu bądź oskarżonych. Znani są sprawcy procederu. Prokuratura we Włocławku się napracowała i po 5 latach postawiła przed sądem 6 podejrzanych. Liczę na to, że zostaną oni przez sąd skazani w procesie karnym i sąd nakaże im usunięcie tych odpadów.
     Radni Rady Miejskiej w Janowcu Wlkp. przed kilkoma tygodniami wystosowali apel do władz państwa, w którym zaznaczyli, że koszty utylizacji zgromadzonych odpadów przekraczają możliwości finansowe organu administracji publicznej, na którym spoczywa ten obowiązek (starosta żniński). Dlatego też uważają, że jedynym rozwiązaniem zaistniałego problemu jest uruchomienie państwowej pomocy finansowej przeznaczonej na usunięcie i utylizację zgromadzonych odpadów. W przypadku naszej gminy zagrożenie jest tym większe, że niebezpieczne materiały znajdują się w obrębie miasta. Ich pożar spowodowałby, poza negatywnym wpływem na zdrowie mieszkańców Janowca Wielkopolskiego i okolic, konieczność ewakuacji całego miasta - podkreślili radni w liście kierowanym do organów państwowych.
     W lipcu tego roku na sesji Rady Miejskiej w Janowcu Wlkp. Zbigniew Jaszczuk mówił: Neutralizacja tego, co jest w janowieckich magazynach, kosztować może 5-6 milionów, a takich środków nie ma w budżecie powiatu. Dwukrotnie starostwo zwracało się o środki zewnętrzne, jednak odpowiedź była jednoznaczna, że nie ma takiej prawnej możliwości, aby dostać dotację na posprzątanie i neutralizację odpadów z prywatnego magazynu. Może teraz, wykorzystując sytuację podpaleń, trzeba wręcz wymusić na władzach centralnych ustanowienie stosownego programu do neutralizacji tych odpadów na wzór likwidacji mogilników co miało miejsce kilka lat temu. Sprzątnięcie odpadów w aktualnym stanie prawnym byłoby przyzwoleniem na stosowanie takich praktyk w przyszłości - tłumaczy starosta.

Sylwia Wysocka, 23 VIII 2018

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości