Do zadań strażników należy patrolowanie miejsc, w których przebywać mogą osoby bezdomne. Na zdjęciu Włodzimierz Dolaciński (z lewej) i Rafał Żok.
fot. Karol Gapiński
Żnin, Straż Miejska, uchwała, likwidacja
Straży Miejskiej w Żninie nie będzie
Rada Miejska wczoraj podjęła uchwałę o likwidacji Straży Miejskiej w Żninie. - Myślę, że kiedy już nas nie będzie, to czas przyniesie odpowiedź, czy byliśmy w tej gminie potrzebni - skomentował tę decyzję komendant.
Zamiar likwidacji Straży Miejskiej burmistrz Żnina Robert Luchowski sygnalizował już wcześniej. Tym sygnałem było zgłoszenie w październiku na sesji Rady Miejskiej w ostatniej chwili do porządku obrad uchwały o wyrażeniu zgody na zasięgnięcie opinii Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy w sprawie tej likwidacji.
Sytuacja ze zrobieniem ostatniego kroku w ostatniej chwili powtórzyła się na sesji wczorajszej. Na początku obrad burmistrz znów wprowadził nagle do porządku obrad projekt uchwały, tym razem już o likwidacji Straży Miejskiej. Lucjan Adamus, radny opozycji, wyraził opinię, że było to nieprzypadkowe; radni w ten sposób mieli mniej okazji na posiedzeniach komisji przedyskutować sprawy i zbadać konsekwencji podejmowanego kroku.
W uzasadnieniu uchwały o likwidacji Straży Miejskiej burmistrz podał, iż Komendant Wojewódzki Policji w Bydgoszczy wyraził pozytywną opinię co do zamiaru tej likwidacji. Część zadań dotychczas realizowanych przez żnińską Straż Miejską przejmie policja. Radny Adam Kowalewski pytał, co z pozostałą częścią zadań, których policja nie przejmie. Robert Luchowski wyraził pogląd, że w zasadzie służba strażników miejskich polegała i tak przede wszystkim wyłącznie na patrolowaniu miasta.
Mandaty za parkowanie mogą wypisywać policjanci. Natomiast łapanie bezpańskich psów przez miejskich strażników burmistrz określił mianem nielegalne, bo nie jest ono ujęte w katalogu zadań strażników. Komendant Straży Miejskiej Przemysław Pankowski uważa inaczej. Podkreśla, że jest uchwała Rady Miejskiej w kwestii zapobiegania bezdomności zwierząt, jest też kodeks wykroczeń, które stanowią uzasadnienie dla podejmowania takich zadań przez strażników.
Burmistrz zapewnił radnych, że likwidacja Straży Miejskiej nie oznacza, że pracownicy tej jednostki zostaną bez pracy, bo mają być zatrudnieni w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych (wczoraj na sesji zmieniono na PUK nazwę PGM) do obsługi biura i strefy płatnego parkowania.
14 radnych zagłosowało za likwidacją Straży Miejskiej, 5 było przeciw a 1 się wstrzymał. Likwidacja jednostki ma być rozpoczęta w dniu wejścia uchwały w życie, a zakończona 31 marca 2016 r. Do tego dnia Straż Miejska będzie działała. Dodajmy, że zbiega się to z zapowiedziami przejęcia zadania obsługi płatnego parkowania przez PUK, co planowane jest od 1 kwietnia.
Przemysław Pankowski powiedział, że sam nie wie jeszcze, czy skorzysta z możliwości pracy w PUK, nie wie też, jak uczynią jego obecni podwładni.
Straż Miejska w Żninie została powołana do życia przez burmistrza Leszka Jakubowskiego 30 grudnia 1991 r. i rozpoczęła działalność 1 stycznia 1992 r. Wyposażenie, a są to m.in. rowery, komputery, wyposażenie biur, zostanie przejęte przez Urząd Miejski w Żninie, którego jednostką jest Straż Miejska. Żnińscy strażnicy nie posiadają fotoradaru, takowym dysponowali - jak przekazał Przemysław Pankowski - tylko przez jeden rok swojej działalności w poprzedniej kadencji samorządu. Roczne koszty utrzymania na przestrzeni 4 ostatnich lat, czyli od czasu, kiedy Przemysław Pankowski został komendantem (1 lipca 2011 r.), wynoszą ponad 300.000 zł.
W Straży Miejskiej w Żninie obecnie pracują: Przemysław Pankowski (od 6 lat), Włodzimierz Dolaciński (od 9 lat), Rafał Żok i Damian Mytych (od początku, czyli od 24 lat) oraz Sławomir Jankowski (od 2007 r).
- Myślę, że kiedy już nas nie będzie, to czas przyniesie odpowiedź, czy byliśmy w tej gminie potrzebni, czy nie. Teraz chcemy po prostu porządnie przepracować czas do końca likwidacji i zostawić po sobie dobre wspomnienie. Nigdy nie chodziło nam o to, żeby być przeciw mieszkańcom, żeby ich karać, a po prostu staliśmy na straży praw miejscowych porządku publicznego - zakończył rozmowę z nami Przemysław Pankowski.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1242 (48/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze