Reklama

Trzy razy w tę i z powrotem na Śnieżkę, to jakby wbiec na Mont Blanc. Teraz czas na prawdziwe Alpy

10/07/2023 12:42

Ultramaratończyk z Janowca Wielkopolskiego po pomyślnym ukończeniu Biegu Kreta, tym razem wystartował w biegu z Karpacza na Śnieżkę. Tyle, że na najwyższy szczyt Sudetów musiał wbiegać trzykrotnie różnymi trasami i rzecz jasna z niego zbiegać. A wszystko to w limicie czasu, który okazał się zbyt wymagający dla wielu zawodników. Ale nie dla Tomasza Nowaka.

Tomasz Nowak z Janowca Wielkopolskiego, to pracownik Piekarni Janowieckiej. W tym roku skończy 42 lata. Od lat trzech biega w ultramaratonach górskich. W kwietniu pisaliśmy o jego starcie w Biegu Kreta. Wybrał się tam z barcinianinem Rafałem Moritzem i biegaczami z Gniezna.

W czwartek 6 lipca Tomasz Nowak wystartował ponownie w Sudetach, konkretnie w Biegu 3 x Śnieżka = 1 x Mont Blanc. Jak to wynika z nazwy, trzeba trzy razy wbiec na Śnieżkę, za każdym razem innym szlakiem. Zawodnicy zbiegają każdorazowo tą samą trasą, tylko podbiegi są różne. Trzy podbiegi na Śnieżkę i zbiegnięcie z niej jest porównywalne z jednokrotnym wbiegnięciem na najwyższy szczyt Europy.

Reklama

W czerwonej koszulce Tomasz Nowak. W trzykrotnym biegu na "Śnieżkę" towarzyszył mu kolega z grupy biegaczy gnieźnieńskich, Maciej Kuske   fot. z archiwum Tomasza Nowaka

- Wielu zawodników nie kończy zawodów z powodu wygórowanych limitów czasowych lub nie mają już siły i ochoty na dalszy bieg. Limit całkowity biegu wynosi 11 godzin. Do pokonania jest 58,5 km, a przewyższenia wynoszą 3.300 m. Pierwszą pętlę trzeba ukończyć w limicie 3 godzin, kolejną w limicie 4 godzin. Trzecia pętla powinna być pokonana przed upływem 11 godzin od startu. Ten miał miejsce w Karpaczu i meta podobnie. W biegu wystartowało wiele osób, także w sztafetach, w biegach rodzinnych. Jednak bieg główny ukończyło tylko około 200 zawodników, byłem wśród nich osiągając czas 9 godzin i 53 minuty. W mojej opinii to najlepiej zorganizowany bieg górski w Polsce. Ja przebiegłem całą trasę noga w nogę z moim kolegą Maciejem Kuske z Gniezna - opowiada szczęśliwy z ukończenia wyczerpującego biegu Tomasz Nowak.

Reklama

We wrześniu Tomasz Nowak i Rafał Moritz wraz z ekipą kolegów z Poznania udają się w prawdziwe Alpy, choć nie na Mont Blanc, a do Słowenii. Wystartują w Alpach Julijskich. Między 8 a 10 września odbędzie się Julian Alps Trail Run, słoweński bieg wchodzący w skład cyklu UTMB World Series oraz Alpe Adria Trail Cup. Julian Alps Trail Run to bieg wchodzący w skład cyklu UTMB World Series i jedno z największych wydarzeń biegów górskich w Słowenii.

Karol Gapiński






Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/09/2024 08:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości