Ultramaratończyk z Janowca Wielkopolskiego po pomyślnym ukończeniu Biegu Kreta, tym razem wystartował w biegu z Karpacza na Śnieżkę. Tyle, że na najwyższy szczyt Sudetów musiał wbiegać trzykrotnie różnymi trasami i rzecz jasna z niego zbiegać. A wszystko to w limicie czasu, który okazał się zbyt wymagający dla wielu zawodników. Ale nie dla Tomasza Nowaka.
Tomasz Nowak z Janowca Wielkopolskiego, to pracownik Piekarni Janowieckiej. W tym roku skończy 42 lata. Od lat trzech biega w ultramaratonach górskich. W kwietniu pisaliśmy o jego starcie w Biegu Kreta. Wybrał się tam z barcinianinem Rafałem Moritzem i biegaczami z Gniezna.
W czwartek 6 lipca Tomasz Nowak wystartował ponownie w Sudetach, konkretnie w Biegu 3 x Śnieżka = 1 x Mont Blanc. Jak to wynika z nazwy, trzeba trzy razy wbiec na Śnieżkę, za każdym razem innym szlakiem. Zawodnicy zbiegają każdorazowo tą samą trasą, tylko podbiegi są różne. Trzy podbiegi na Śnieżkę i zbiegnięcie z niej jest porównywalne z jednokrotnym wbiegnięciem na najwyższy szczyt Europy.

W czerwonej koszulce Tomasz Nowak. W trzykrotnym biegu na "Śnieżkę" towarzyszył mu kolega z grupy biegaczy gnieźnieńskich, Maciej Kuske fot. z archiwum Tomasza Nowaka
- Wielu zawodników nie kończy zawodów z powodu wygórowanych limitów czasowych lub nie mają już siły i ochoty na dalszy bieg. Limit całkowity biegu wynosi 11 godzin. Do pokonania jest 58,5 km, a przewyższenia wynoszą 3.300 m. Pierwszą pętlę trzeba ukończyć w limicie 3 godzin, kolejną w limicie 4 godzin. Trzecia pętla powinna być pokonana przed upływem 11 godzin od startu. Ten miał miejsce w Karpaczu i meta podobnie. W biegu wystartowało wiele osób, także w sztafetach, w biegach rodzinnych. Jednak bieg główny ukończyło tylko około 200 zawodników, byłem wśród nich osiągając czas 9 godzin i 53 minuty. W mojej opinii to najlepiej zorganizowany bieg górski w Polsce. Ja przebiegłem całą trasę noga w nogę z moim kolegą Maciejem Kuske z Gniezna - opowiada szczęśliwy z ukończenia wyczerpującego biegu Tomasz Nowak.
We wrześniu Tomasz Nowak i Rafał Moritz wraz z ekipą kolegów z Poznania udają się w prawdziwe Alpy, choć nie na Mont Blanc, a do Słowenii. Wystartują w Alpach Julijskich. Między 8 a 10 września odbędzie się Julian Alps Trail Run, słoweński bieg wchodzący w skład cyklu UTMB World Series oraz Alpe Adria Trail Cup. Julian Alps Trail Run to bieg wchodzący w skład cyklu UTMB World Series i jedno z największych wydarzeń biegów górskich w Słowenii.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze