O wyczynach sportowych dwóch ultramaratończyków z Pałuk pisaliśmy już kilka razy. Teraz Rafał Moritz z Barcina i Tomasz Nowak z Janowca Wielkopolskiego podbili Alpy Julijskie. Tym samym zdobyli trzy kamienie biegowe, które pozwolą im wziąć udział w losowaniu możliwości startu w ultramaratonie na najwyższy szczyt Europy.
Dwóch biegaczy z naszego powiatu wzięło udział w biegu górskim należącym World Serie. Bieg Julian Alps Trial UTMB odbywa się na dystansie 100 km z sumą podejść 4600 m up. Tomasz Nowak z Janowca Wlkp. oraz Rafał Moritz z Barcina twierdzą jednomyślnie, że to była ich dotychczasowa największa przygoda biegowa.
Rafał Moritz i Tomasz Nowak od tego roku reprezentują barwy Banici Ultra Trial Running Adventure. Zawody rozgrywane były w Słowenii w przepięknym krajobrazie Alp Julijskich z metą w Kranjskiej Górze. Sam dystans, czy przewyższenia - na papierze nie robiły na nich aż takiego wrażenia. Podczas startu okazało się jednak, że nie docenili trudności trasy. Bardzo strome kamieniste zbiegi, podejście pod górę Stol (2174 m n.p.m.)) sprawiły nie lada wyzwanie.
Start biegu miał miejsce o 21.00 w miejscowości Radovljica (407 m n.p.m.) obok słynnego na Jeziora Bled, a następnie trasa wiodła przez szczyty widokowe do Górnej Doliny Sawy i do celu w Kranjskiej Górze. Najtrudniejszym wyzwaniem było podejście z Zirovnicy do Prešernovej kočy na Stolu gdzie na krótkim kilku kilometrowym odcinku trzeba było się wspiąć 1700 metrów w górę. Tomasz Nowak na pokonanie trasy potrzebował 25 h i 51 minut.
Natomiast Rafał Moritz ukończył bieg w 18h 45 minut. Nawet w Polsce gorąco kibicowali mu bliscy i przyjaciele, ponieważ relacjonował swoją wyprawę na FB. Także już po biegu gratulacje od osób przekazywane na ulicy sprawiły ogromną satysfakcję i uznanie. Po ominięciu najważniejszego punktu na trasie - na 40 km gdzie znajdował się przepak, czyli miejsce gdzie można było zostawić swój worek z najpotrzebniejszymi rzeczami, miał kryzys. Skoro bowiem ominął ów przepak, stracił okazję do uzupełnienia jedzenia i picia. Jednak nawet przez moment nie przyszła mu do głowy myśl o rezygnacji z biegu. Bez prowiantu pokonał 10 km do następnego punktu, w którym można było się zaopatrzyć w wodę i jedzenie - Od 50 km jadłem tylko pomidory i pomarańcze oraz piłem litry wody i coli - opowiada biegacz.
Ukończenie tego biegu pozwoliło zdobyć im. 3 kamienie biegowe uprawniające do udziału w losowaniu w bardziej prestiżowych imprezach np. Mont Blanc. Rafał Moritz i Tomasz Nowak marzą, aby zostać wylosowanymi, lecz szanse są nikłe ponieważ w losowaniu na UTMB Mont Blanc 170 km, jest wielokrotnie więcej chętnych, niż miejsc startowych.
Obydwaj zawodnicy stawiają sobie jednak i inne cele. Rafał za miesiąc chce pobiec w maratonie toruńskim, a Tomasz zmierzy się w kolejnym, górskim biegu, który nazywa się Łemkowyna Ultra Trial i odbywa się na dystansie 150 km. Obydwaj również podkreślają, że zawsze podczas startów starają się promować swoje miasta rodzinne. Niejednokrotnie biegacze z różnych stron Polski i nie tylko dowiadują się o istnieniu Barcina, czy Janowca Wielkopolskiego właśnie od Rafała i Tomasza.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze