Reklama

Ultramaratończycy z Barcina i Janowca podbili Alpy Julijskie. Teraz marzą o Mont Blanc

25/09/2023 12:27

O wyczynach sportowych dwóch ultramaratończyków z Pałuk pisaliśmy już kilka razy. Teraz Rafał Moritz z Barcina i Tomasz Nowak z Janowca Wielkopolskiego podbili Alpy Julijskie. Tym samym zdobyli trzy kamienie biegowe, które pozwolą im wziąć udział w losowaniu możliwości startu w ultramaratonie na najwyższy szczyt Europy.

Dwóch biegaczy z naszego powiatu wzięło udział w biegu górskim należącym World Serie. Bieg Julian Alps Trial UTMB odbywa się na dystansie 100 km z sumą podejść 4600 m up. Tomasz Nowak z Janowca Wlkp. oraz Rafał Moritz z Barcina twierdzą jednomyślnie, że to była ich dotychczasowa największa przygoda biegowa.

Rafał Moritz i Tomasz Nowak od tego roku reprezentują barwy Banici Ultra Trial Running Adventure. Zawody rozgrywane były w Słowenii w przepięknym krajobrazie Alp Julijskich z metą w Kranjskiej Górze. Sam dystans, czy przewyższenia - na papierze nie robiły na nich aż takiego wrażenia. Podczas startu okazało się jednak, że nie docenili trudności trasy. Bardzo strome kamieniste zbiegi, podejście pod górę Stol (2174 m n.p.m.)) sprawiły nie lada wyzwanie.

Reklama

Start biegu  miał miejsce o 21.00 w miejscowości Radovljica (407 m n.p.m.) obok słynnego na Jeziora Bled, a następnie trasa wiodła przez szczyty widokowe do Górnej Doliny Sawy i do celu w Kranjskiej Górze. Najtrudniejszym wyzwaniem było podejście z Zirovnicy do Prešernovej kočy na Stolu gdzie na krótkim kilku kilometrowym odcinku trzeba było się wspiąć 1700 metrów w górę. Tomasz Nowak na pokonanie trasy potrzebował 25 h i 51 minut.

Natomiast Rafał Moritz ukończył bieg w 18h 45 minut. Nawet w Polsce gorąco kibicowali mu bliscy i przyjaciele, ponieważ relacjonował swoją wyprawę na FB. Także już po biegu gratulacje od osób przekazywane na ulicy sprawiły ogromną satysfakcję i uznanie. Po ominięciu najważniejszego punktu na trasie -  na 40 km gdzie znajdował się przepak, czyli miejsce gdzie można było zostawić swój worek z najpotrzebniejszymi rzeczami, miał kryzys. Skoro bowiem ominął ów przepak, stracił okazję do uzupełnienia jedzenia i picia. Jednak nawet przez moment nie przyszła mu do głowy myśl o rezygnacji z biegu. Bez prowiantu pokonał 10 km do następnego punktu, w którym można było się zaopatrzyć w wodę i jedzenie - Od 50 km jadłem tylko pomidory i pomarańcze oraz piłem litry wody i coli - opowiada biegacz.

Reklama

 Ukończenie tego biegu pozwoliło zdobyć im. 3 kamienie biegowe uprawniające do udziału w losowaniu w bardziej prestiżowych imprezach np. Mont Blanc. Rafał Moritz i Tomasz Nowak marzą, aby zostać wylosowanymi, lecz szanse są nikłe ponieważ w losowaniu na UTMB Mont Blanc 170 km, jest wielokrotnie więcej chętnych, niż miejsc startowych.

Obydwaj zawodnicy stawiają sobie jednak i inne cele. Rafał za miesiąc chce pobiec w maratonie toruńskim, a Tomasz zmierzy się w kolejnym,  górskim biegu, który nazywa się Łemkowyna Ultra Trial i odbywa się na dystansie 150 km. Obydwaj również podkreślają, że zawsze podczas startów starają się promować swoje miasta rodzinne. Niejednokrotnie biegacze z różnych stron Polski i nie tylko dowiadują się o istnieniu Barcina, czy Janowca Wielkopolskiego właśnie od Rafała i Tomasza.

Reklama

Karol Gapiński






Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/09/2024 08:53
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości