Z inicjatywy gąsawskiej szkoły noszącej imię Wandy Dobaczewskiej w grudniu 2009 roku ukazało się wznowienie baśni Wandy Dobaczewskiej "Złota studzienka" z oryginalnymi ilustracjami Ireny Kuczborskiej. Zbiór, zawierający literackie opracowania polskich bajek ludowych, ukazał się w 1959 roku i nie był dotąd wznawiany. Wydawnictwo Wulkan, zainspirowane przez Jacka Superczyńskiego, dyrektora Zespołu Publicznych Szkół w Gąsawie im. Wandy Dobaczewskiej, postanowiło przypomnieć tę pozycję, którą od 18 grudnia 2009 roku można kupić w Księgarni Pałuckiej, w redakcji Pałuk w Żninie oraz na portalu Allegro.
Książka nosi podtytuł „baśnie ludowe" i jest literackim opracowaniem siedmiu historii. Tytułowa Złota Studzienka to opowieść o sierocie, której nagrodzono dobre serce i skromność. Dwaj bracia rodzeni to historia o tym, jak to w rodzeństwie jedno zazdrości drugiemu i jaka kara spotyka zazdrośnika. Dar Czarnego Licha to pouczenie o skutkach przyjmowania podejrzanej pomocy. Kwiat Paproci - przypowieść o chciwości, która powoduje stratę pamięci. A o czym są pozostałe bajki - Dzika kaczka, Szczupacze rozkazanie i Kościej Nieśmiertelny, niech to już rozszyfrują sami czytelnicy.

Tak wyglądała okładka pierwszego wydania "Złotej studzienki"
Książka ukazuje się w podobnym kształcie graficznym, w jakim ujrzała ona pięćdziesiąt lat temu światło dzienne. Została oczywiście od nowa zaprojektowana i złamana, z wykorzystaniem jednak oryginalnych drzeworytów oraz kolorowych akwareli ilustratorki Ireny Kuczborskiej. Swój kształt graficzny książka uzyskała w warszawskim Studio Q, założonym przez Tomasza Kuczborskiego syna ilustratorki, autora makiet i opracowań graficznych wielu gazet.

Wanda Dobaczewska, fot z archiwum rodziny Dobaczewskich
Wanda Dobaczewska (1892-1980), zanim osiedliła się w Żninie, przed wojną wydała kilka tomików wierszy, trzy powieści i tom nowel. Współpracowała z rozgłośnią w Wilnie i pismami wileńskimi oraz warszawskimi (Świat, Kurier Poranny, Robotnik). W latach 1940-1945 była więźniarką obozu Ravensbrück (w 1946 r. wydany został jej reportaż Kobiety z Ravensbrück), po wojnie pracowała jako kierownik literacki teatru lalkowego Baj Pomorski w Toruniu, dla którego napisała szereg utworów scenicznych. Od 1951 roku mieszkała w Żninie. W tym czasie wydała powieści: Człowiek, którego nazywano diabłem (1962), Korzenie (1964), Kim jest Rudzielec (1968), Nikt nie jest winien (1970), zbiór baśni Złota studzienka (1959) oraz sztukę Konik polny i mrówka (1961). Jej imieniem nazwana jest w Żninie ulica, do dziś mieszkają w mieście jej wnuki, prawnuki i praprawnuki.

Irena Kuczborska, fot. z archiwum rodziny Kuczborskich
Autorka ilustracji do pierwszego wydania Złotej studzienki Irena Kuczborska (1907-1971) w latach 1926-27 studiowała w warszawskim Instytucie Sztuk Plastycznych oraz w Szkole Sztuk Pięknych, była uczennicą Władysława Skoczylasa. Pierwsze karykatury zamieściła w Cyruliku Warszawskim, później publikowała na łamach Szpilek, w Wiadomościach Literackich i Skamandrze. Zajmowała się też ilustrowaniem książek i pism dziecięcych (Świerszczyk, Płomyczek, Filipinka).
Nasze wydawnictwo zdecydowało się odszukać spadkobierców Ireny Kuczborskiej, by wydać książkę w takim kształcie graficznym, w jakim ujrzała ona pięćdziesiąt lat temu światło dzienne. Okazało się to proste - nazwisko ilustratorki od razu naprowadzało na trop Tomasza Kuczborskiego - autora makiet i opracowań graficznych wielu gazet. Rodzinne Studio Q - czyli Tomasz Kuczborski i jego syn Łukasz, opracowało graficznie książkę, którą wydrukowaliśmy na pięknym papierze.
Starsi żninianie zapewne pamiętają czytane przez nich w dzieciństwie, napisane wzorową polszczyzną bajki: Złota studzienka, Dwaj bracia rodzeni, Dar Czarnego Licha, Kwiat Paproci, Dzika kaczka, Szczupacze rozkazanie i Kościej Nieśmiertelny. Teraz będzie się mogło z nimi zapoznać młodsze pokolenie.
Dominik Księski, Pałuki nr 931 (50/2009)
Baśnie "Złota Studzienka" możesz kupić w naszym sklepie internetowym na portalu Allegro
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze