Reklama

Zmarł Stanisław Tokarski

01/11/2025 08:00

Był społecznikiem i strażnikiem pamięci swego brata, Antoniego oraz innych poległych w powstaniu warszawskim. Współtworzył żnińskie koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Był człowiekiem prawym, pełnym życzliwości, oddanym żnińskiemu społeczeństwu. Ostatnie pożegnanie Ś.P. Stanisława Tokarskiego odbędzie się 15 października o 12.00 na cmentarzu przy ul. 700-lecia w Żninie.

12 października w wieku 93 lat zmarł Stanisław Tokarski, zasłużony działacz społeczny ze Żnina. Był współzałożycielem żnińskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Przez wiele lat był skarbnikiem  tego koła, a ostatnio również jego wiceprezesem. Jak wspomina Franciszek Szafrański, prezes koła, Stanisław Tokarski był człowiekiem pracowitym, prawym, życzliwym, wyniósł z domu rodzinnego wzorzec wartości, którymi kierował się przez całe życie. Uczestniczył i współorganizował każdego roku uroczystości upamiętniające żołnierzy Armii Krajowej, czy to w Gołąbkach 17 września w rocznicę agresji ZSRR na Polskę, czy to w Żninie - w szczególności 1 sierpnia w rocznice wybuchu powstania warszawskiego. Jego starszy brat Antoni bowiem zginął właśnie w powstaniu warszawskim.  Franciszek Szafrański wspomina, jak wraz z członkami koła ŚZŻAK byli przed laty w Muzeum Powstania Warszawskiego i szukali nazwiska Antoniego Tokarskiego na głównej ścianie z nazwiskami poległych. Gdy udało się je odszukać, oczy Stanisława Tokarskiego zaszkliły się łzami i powiedział: - Nie wiadomo, gdzie jest ciało mojego brata, ale w ten symboliczny sposób, to tutaj jest jego mogiła.

Stanisław Tokarski zmarł w otoczeniu rodziny, w domu w Żninie. Nie doczekał 94 urodzin, które przypadłyby ostatniego dnia października. Urodził się również w Żninie w 1931 r. w rodzinie cenionych rzemieślników. W 1939 r. rodzina ta została wysiedlona przez niemieckich okupantów. W czasie wojny byli w Czarnym Dunajcu. Poza najstarszym bratem Stanisława, wspomnianym Antonim.

Reklama

Po zakończeniu wojny wrócili do Żnina, Stanisław kontynuował naukę w tutejszym Liceum Ogólnokształcącym. Następnie ukończył Szkołę Handlową w Bydgoszczy. Po zakończeniu edukacji podjął pracę w żnińskim Spomaszu, gdzie został wicedyrektorem. Pracował tam do 1991 r., aż do emerytury. Społecznie zaangażowany był także w działalność żnińskiej Fundacji Dar Serca. 

Był wiernym czytelnikiem Tygodnika Pałuki, a także Gazety Pomorskiej. Po prasę chodził sam, także na emeryturze, później zaczął ją prenumerować. Jak wspomina jego syn, Sławomir, gdy nie było tych gazet rano w domu, tata się niecierpliwił i nie mógł przejść do porządku dziennego bez lektury z regionu, którym zawsze był żywo zainteresowany. Podobnie, jak książkami, zwłaszcza historycznymi, których czytanie niezmiennie, aż do śmierci sprawiało mu wielką satysfakcję. Dzięki tej pasji zyskał ogromną wiedzę o historii, czym niejednokrotnie zaskakiwał i wprawiał w podziw swoich rozmówców. Był również wiernym kibicem Pałuczanki Żnin i Lecha Poznań. Na mecze w Żninie chodził regularnie, a w późniejszych latach potrzebował natychmiastowych informacji o wynikach swoich ukochanych drużyn. Dopytywał o nie bliskich, a następnie chłonął też relacje sportowe ze spotkań piłkarskich.

Reklama

Szczęśliwie żonaty był ze Stanisławą, która zmarła w 2016 r.  Mieli dwóch synów. Stanisław Tokarski doczekał się 5 wnuków i 4 prawnuków.

Ostatnie pożegnanie Ś.P. Stanisława Tokarskiego zaplanowano w środę 15 października o 12.00 w kościele pw. Zmartwychwstania Pańskiego na cmentarzu parafialnym w Żninie, gdzie spocznie.

Cześć Jego Pamięci

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/11/2025 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości