Komendant powiatowy policji w Żninie mł. insp. Artur Krajewski zwrócił się do wójta Gąsawy z prośbą o rozważenie możliwości instalacji monitoringu wizyjnego w Gąsawie. Pomysł komendanta popierają gąsawscy radni.
Komendant żnińskiej policji mł. insp. Artur Krajewski uważa, że monitoringiem powinny być objęte wszystkie stolice gmin wchodzących w obręb powiatu żnińskiego. Z kamer wizyjnych korzystają między innymi Mogilno, Bydgoszcz, Toruń, Gniezno, a na terenie powiatu żnińskiego Barcin. Mając na uwadze poprawę bezpieczeństwa osób i mienia oraz zapobieganie czynom karalnym komendant ponownie wystąpił do włodarzy gmin powiatu żnińskiego o możliwość monitoringu wizyjnego. W opinii Artura Krajewskiego montaż monitoringu powinien obejmować drogi wjazdowe i wyjazdowe z danej miejscowości, co przyczyniłoby się do skuteczniejszej walki z osobami nie stosującymi się do przepisów prawa. Komendant uważa, że zainstalowanie dobrej jakości kamer pozwoli na skuteczną weryfikację osób i pojazdów biorących udział w popełnianiu przestępstw kryminalnych. Przestępstwa i wykroczenia wpływają negatywnie na wizerunek danej miejscowości i bezpieczeństwo mieszkańców.
- Montaż i uruchomienie monitoringu wizyjnego miałby również doskonałe oddziaływanie prewencyjne służące poprawie bezpieczeństwa i porządku publicznego - podkreśla komentarz.
Temat monitoringu był omawiany na ostatnim połączonym posiedzeniu wszystkich komisji stałych Rady Gminy w Gąsawie. Radny Piotr Sobolewski postulował, żeby gmina - po ostatnich włamaniach do sklepów - zakupiła trzy kamery. Koszt zakupu jednej kamery, zdaniem radnego wynosi około 1.000 złotych. Według radnego monitoring znacznie poprawiłby bezpieczeństwo w Gąsawie. Ponadto dzięki niemu byłoby łatwiej ustalić sprawców włamań i kradzieży.
Przewodniczący Rady Gminy Mariusz Kazik w rozmowie z Pałukami wyjaśnia, że prosił przed rokiem wójta, by zamontować chociaż jedną, bądź dwie kamery na głównych drogach w Gąsawie.
- Wychodząc przed szereg poprosiłem operatora światłowodów, którego dobrze znam, by spiął to w rejestrator w urzędzie tak, by obniżyć koszty i nie budować sieci. Koszt kamer i rejestratora to kilka tysięcy. Niestety z urzędu nikt się z nim nie skontaktował w tej sprawie. Szkoda wracać do tego co było, temat jest już po ostatniej komisji radnym znany. Jeśli będzie możliwość dokonania zmian w budżecie, to na to zadanie przesuniemy środki, bo to jest nasze bezpieczeństwo. Teraz okradane są sklepy, a za chwile zaczną się domy i mieszkania - dodaje Mariusz Kazik.
Wójt Błażej Łabędzki wyjaśnia, że gmina rozpatrywała możliwość instalacji kamer.
- Przyjechał pan z firmy ochroniarskiej i to była kwota 50.000 złotych za cztery kamery. Zwracaliśmy się w tej sprawie do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy z wnioskiem o przekazania nam dofinansowania, ale przyszła odpowiedź negatywna - wyjaśnia wójt. I dodaje, że gmina działa w takim kierunku, żeby kamery w Gąsawie się pojawiły. W opinii Błażeja Łabędzkiego jeśli firma zajmująca się instalacją kamer określi cenę i wolą radnych będzie zabezpieczenie na ten cel pieniędzy w budżecie, to kamery zostaną zainstalowane.
Radni wyrazili na komisji stanowisko, że monitoring w Gąsawie powinien się pojawić.
Arkadiusz Majszak, 31 i 2018
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze