Prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji "WiK" Jerzy Mączko poinformował, że z uwagą wczytuje się w artykuły publikowane w naszym tygodniku, ale podkreślił również, że już wcześniej myślał o rozwiązaniach, które ulżyłyby spacerowiczom wędrującym po starym mieście w czasie upałów. W realizacji planu już od początku lata przeszkodziło mu jednak zwolnienie chorobowe.
Wczoraj (2 sierpnia) po lekturze komentarza w Pałukach prezes Jerzy Mączko razem z pracownikami zaczęli robić rozeznanie, jakie są możliwości zakupu urządzenia typu kurtyna wodna, którą można byłoby zamontować na czas upałów w Żninie na starym mieście. Prezes przekazał, że prawdopodobnie jeszcze w najbliższych dniach taka kurtyna zostanie zakupiona (z oferty przedstawionej na stronach internetowych wynika że koszt może wynieść kilkaset złotych). Urządzenie mogłoby być montowane na sezon letni i po nim demontowane.
W piątek, 3 sierpnia pracownicy WiK zamontowali też na placu Wolności kran, z którego już w najbliższych godzinach będzie dostępna woda pitna.
(kg), 3 VIII 2018
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze