Reklama

Płakał i mówił, że zabili mu Agnieszkę

Skład orzekający w sprawie zabójstwa Agnieszki K. ze Żnina zapoznał się z zapisem wizji lokalnej, w której Mariusz K. dokładnie zaprezentował, w jaki sposób pozbawił kobietę życia.

     W ubiegłą środę w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy został przesłuchany dwudziestoletni Kamil K. Na rozprawę został doprowadzony z Zakładu Karnego w Potulicach w kajdankach na rękach w asyście policji. Odbywa on bowiem wyrok za znęcanie się nad dwumiesięcznym synkiem i konkubiną Natalią P. ze Żnina. Jest on również świadkiem w sprawie o zabójstwo Agnieszki K., w której oskarżonym jest Mariusz S.
     Kamil K. wyjaśnił przed sądem, że nie wie, w jakiej sprawie został wezwany. Przypomniał sobie natomiast, że był przesłuchiwany w ubiegłym roku przez policję w sprawie Mariusza S. Przesłuchanie dotyczyło morderstwa. Według Kamila K., w dniu, w którym została zamordowana Agnieszka K., Mariusz S. przybiegł do niego na piętro i powiedział, że ma zadzwonić na pogotowie, bo - jak stwierdził - chyba kogoś udusił.
     - Ja wtedy byłem w mieszkaniu przy placu Działowym 6 u Natalii P. Tego dnia wcześniej nie widziałem oskarżonego. Nie wiem, dlaczego on przyszedł do tego mieszkania. Wyglądał na trzeźwego. Nie mówił, kogo udusił. Dałem telefon oskarżonemu i on dzwonił do przychodni „Epoka”. Mówił, że leży martwa kobieta, która się nie rusza i się rozłączył. Potem zszedł na dół. Oskarżony bywał w mieszkaniu Piotra J. Parę razy go tam widziałem. Ja też tam kilka razy byłem. Nie wiem, jakie stosunki panowały pomiędzy oskarżonym a Agnieszką K. Nic mi nie wiadomo, żeby oni byli w jakimś konflikcie. Nic nie słyszałem, żeby Agnieszka K. kwestionowała ojcostwo oskarżonego w stosunku do jego dzieci - zeznał Kamil K.
     Kiedy sędzia Małgorzata Lessnau-Sieradzka, przewodnicząca składu orzekającego, odczytała zeznania świadka złożone na policji tuż po zdarzeniu, okazało się, że dość znacząco różnią się one od tych, które złożył na rozprawie. Z zeznań, które Kamil K. złożył na policji wynikało, że to Piotr J., w którego mieszkaniu zamordowano Agnieszkę K., dzwonił na policję i pogotowie.
     - Ja już tego nie pamiętam. J. przyszedł zapłakany i mówił, że zabili mu Agnieszkę. Kiedy to mówił, nie powiedział, kto to zrobił. Później przyszedł S. i pytał o telefon. J. dzwonił do „Epoki” i na policję - wyjaśnił Kamil K. i dodał, że za bardziej wiarygodne uznaje wyjaśnienia, które złożył na policji, ponieważ było to tuż po zdarzeniu.
     Podczas rozprawy skład orzekający zapoznał się również z zapisem video z udziałem oskarżonego. Było to odtworzenie przebiegu zdarzeń z 28 października 2012 r. dotyczących pozbawienia życia Agnieszki K. Mariusz K. krok po kroku zaprezentował w wizji lokalnej, w jaki sposób dokonał zabójstwa Agnieszki K. Po kłótni, do której między nimi doszło, złapał ją za szyję, przewrócił na tapczan i zaczął dusić. Później chwycił nóż i uderzył nim Agnieszkę K. kilka razy w szyję.
     Sąd wysłuchał również rozmowy telefonicznej zarejestrowanej w dniu zabójstwa przez żnińską policję. Mężczyzna, który zgłosił policji zabójstwo przy placu Działowym 6, przedstawił się jako Piotr J.
     Podczas ostatniej rozprawy miała również zeznawać Natalia P., była konkubina Mariusza K. oraz Kamila K., jednak po raz kolejny nie stawiła się w sądzie. W tej sytuacji sędzia zaproponowała stronom postępowania, by odczytać jej zeznania złożone na policji, bez ponownego wzywania na rozprawę. Prokurator Wojciech Jabłoński zgodził się na takie rozwiązanie, natomiast Łukasz Kaczanowski, obrońca Mariusza S., wnioskował o wezwanie Natalii P. na rozprawę. W tej sytuacji Natalia P. zostanie doprowadzona do sądu na kolejną rozprawę. A tę sąd wyznaczył na 11 czerwca. Tego dnia po złożeniu wyjaśnień przez Natalię P. zamknięty zostanie przewód sądowy. Czy zapadnie również w tym dniu wyrok, tego pani sędzia nie potrafiła na razie powiedzieć.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1111 (22/2013)

Reklama

 



Zobacz także:


Zobacz także:

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/11/2024 12:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości