Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu umorzyła postępowanie w sprawie kradzieży banerów rolniczych, które tuż przed wyborami samorządowymi postanowił zdjąć z prywatnych ogrodzeń burmistrz Janowca Wlkp. Leszek Grzeczka.
Przypomnijmy pokrótce, że 2 kwietnia br. w godzinach nocnych kamera nagrała moment, w którym włodarz Janowca Wlkp. wspólnie ze swoim zastępcą zatrzymali się osobowym volkswagenem przy skrzyżowaniu ul. 8 Marca i Krótkiej, po czym usunęli baner z hasłem: Burmistrzowie! Podatki podnosicie! a do wsi nic nie robicie!!! (pisownia oryginalna), schowali go do auta i odjechali. Tej samej nocy zdjęli jeszcze dwa identyczne transparenty. Leszek Grzeczka nie ukrywał, że na jego zlecenie kilkanaście dni wcześniej pozbyto się jeszcze trzech podobnych. - Zdejmowaliśmy banery, ponieważ zostały zawieszone bez zgody właścicieli posesji i zawierały podwójne kłamstwo: podatki ustala Rada Miejska, nie burmistrzowie no i na wsiach gmina coś robi. Na zdjęcie banerów mieliśmy zgodę właścicieli posesji - tłumaczył gazecie włodarz.
3 kwietnia o zajściu zostali poinformowani żnińscy mundurowi. 67-letni mieszkaniec powiatu żnińskiego udał się do KPP w Żninie, gdzie złożył zawiadomienie o kradzieży 6 banerów z terenu Janowca Wlkp. Jeszcze tego samego dnia na komendę zgłosił się także burmistrz Janowca Wlkp., który przekazał policjantom 6 zdjętych transparentów. Kilka godzin później został też przesłuchany w charakterze świadka.
O sprawie został kolejno poinformowany Ośrodek Zamiejscowy Prokuratury Rejonowej w Szubinie z siedzibą w Żninie. KPP w Żninie złożyła równocześnie wniosek o wyłączenie jej z prowadzenia czynności. Finalnie akta trafiły za pośrednictwem Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy do Prokuratury Rejonowej w Inowrocławiu ze względu na konieczność zachowania bezstronności postępowania.
Inowrocławska prokuratura umorzyła je wobec braku znamion czynu zabronionego. Orzeczenie nie zostało w ustawowym terminie zaskarżone do sądu, jest więc w pełni prawomocne. Dowody rzeczowe (w tym 6 banerów) zostaną zwrócone za pokwitowaniem osobie uprawnionej.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze