Rolnicy z okolic Żnina mają spotkać się w swoich ciągnikach na ul. Mickiewicza w Żninie w piątek o 6.30 rano. Pojadą do Zamościa, gdzie połączą się w jedną wielką kolumnę z rolnikami z gminy Kcynia i Szubin. Cała kolumna ruszy stąd do Bydgoszczy pod Urząd Wojewódzki.
9 lutego zapowiadany jest kolejny ogólnopolski protest rolników. Poprzedni odbył się w środę 24 stycznia. Uczestniczyli w nim także rolnicy z Pałuk. Organizatorem był Marcin Bereźnicki ze Słębowa. Tamten protest odbył się na drodze serwisowej przy trasie ekspresowej S5 na wysokości Żnina Wsi.
Teraz rolnicy z Pałuk planują jechać ciągnikami do Bydgoszczy przed Urząd Wojewódzki, gdzie będą protestowali przedstawiając te same postulaty. Rolnicy sprzeciwiają się napływowi do Polski taniego zboża i innych produktów z Ukrainy. Nie są też zadowoleni z nadmiernej biurokratyzacji swojej działalności i ograniczeniami związanymi z polityką ekologiczną. Protest jest wymierzony w Brukselę, a rolnicy z Polski solidaryzują się z tymi z innych krajów Unii Europejskiej.
W piątek 9 lutego - jak przekazał nam Marcin Bereźnicki - o 6.30 rolnicy w ciągnikach mają stawić się przy stacji Lipro na ul. Mickiewicza. Stamtąd pojadą w kierunku Zamościa. Jednak nie w jednej kolumnie, gdyż nie ma na to zezwolenia od policji. W Zamościu koło tamtejszej stacji paliw nastąpi spotkanie z rolnikami z gminy Szubin i gminy Kcynia. Przewidziane jest ono na 8.30. Protestujący połączą się w jedną kolumnę. Pozwolenie na dalszy przejazd w kolumnie właśnie - jak przekazał Marcin Bereźnicki - już od policji jest, więc do Bydgoszczy przed Urząd Wojewódzki rolnicy pojadą razem. Oczywiście ci rolnicy, którzy nie zdążą na 6.30 do punktu zbornego w Żninie, albo na 8.30 do punktu w Zamościu, mogą się wybrać do Bydgoszczy samodzielnie, by wziąć udział w proteście. Według sygnałów na środę 7 lutego po południu, które otrzymał Marcin Bereźnicki, ze Żnina pojedzie przynajmniej 50 ciągników i kilkanaście samochodów z rolnikami, by protestować w Bydgoszczy.

Protest rolniczy w Żninie 24 stycznia. Teraz wielu z tych rolników szykuje się do wyjazdu na protest do Bydgoszczy. fot. Karol Gapiński
Około 9.30-10.00 przewidywany jest przyjazd rolników przed Urząd Wojewódzki i tam odbędzie się protest. Z postulatów nie znika nakaz ugorowania pól, mimo że Unia Europejska 1 lutego wykonalność tego przepisu zawiesiła w 2024 r. Rolnicy jednak chcą, aby nie wymagano od nich ugorowania pól także w kolejnych latach. Pozostałe postulaty pozostają bez zmian.
Kolejny ogólnopolski protest rolniczy, w którym wezmą też udział właściciele pałuckich gospodarstw odbędzie się 20 lutego. Jego formuła nie jest jeszcze przyjęta.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze