Od 10.00 we wtorek 20 lutego przez kolejne 72 godziny ma trwać zgromadzenie rolników na węźle Żnin Północ w Jaroszewie. Organizator protestu zapowiada, że przejeżdżający przez Żnin drogą ekspresową będą mogli to uczynić jedynie zjeżdżając na rondo w Jaroszewie, gdzie protestujący zamierzają im wręczać ulotki. Tym razem do protestu rolników przyłączają się pszczelarze, myśliwi oraz branża transportowa. Utrudnienia będą też w Rogowie (najprawdopodobniej od 21 lutego) oraz na węźle Szubin Północ.
Ogólnokrajowy protest polskich rolników przeciwko europejskiej polityce rolnej, narzucanym ekoschematom produkcji i przede wszystkim napływowi taniego zboża i innych płodów rolnych z Ukrainy oraz innych państw spoza Unii Europejskiej, rozszerza się. 20 lutego rozpocznie się jego kolejna odsłona. Od początku w tym proteście uczestniczą również rolnicy z terenu Pałuk. Wcześniej pikietowali na drodze serwisowej przy S5 w Żninie Wsi, następnie wybrali się też ciągnikami pod Urząd Wojewódzki do Bydgoszczy. We wtorek 20 lutego o 10.00 rolnicy zamierzają zablokować przejazd drogą S5 w Jaroszewie na węźle Żnin Północ. Zawiadamiający zapowiedzieli czas trwania zgromadzenia 72 godziny. Zawiadomienia o zgromadzeniach do Urzędu Miejskiego w Żninie wpłynęły 14 lutego 2024 roku. Piszemy w liczbie mnogiej, gdyż rolnicy zawiadomili też o zgromadzeniu na węźle Żnin Zachód w okolicach McDonald's.
Marcin Bereźnicki, lider protestujących w Żninie zapowiedział jednak, że rolnicy w tej gminie ograniczą się do zablokowania trasy S5 na węźle Żnin Północ. Zdecydowano, że nie można aż w tak drastyczny sposób, w odległości kilku kilometrów w 2 lokalizacjach blokować drogi, z której korzystają zwykli mieszkańcy Polski, czyli osoby, które przecież za politykę unijną w zakresie rolnictwa nie odpowiadają.

Od 20 lutego planowane są protesty rolników także na drodze ekspresowej S5, w tym w Jaroszewie, Szubinie, w Białych Błotach, a od 21 lutego być może również w Rogowie fot. Karol Gapiński
Nowością jest to, że do protestu przyłączyli się myśliwi, pszczelarze i branża transportowa. Myśliwi oponują przeciwko planowanym zakazom polowań na sarny, ptactwo, zakazom polowań weekendowych. Jak podkreśla Marcin Bereźnicki, te postulaty są też bliskie samym rolnikom, ponieważ brak odstrzałów ptactwa, czy saren będzie skutkował według nich większymi stratami w uprawach, które czyni fauna. Wpłynie też ich zdaniem na rozprzestrzenianie się afrykańskiego pomoru świń. Pszczelarze będą protestować przeciwko swobodnemu napływowi miodu i produktów pszczelich z Ukrainy i innych krajów do Polski i całej Unii Europejskiej. Polscy pszczelarze mają problem ze zbyciem miodu ze swoich pasiek, gdyż nie są w stanie konkurować z tanimi produktami spoza Unii. Transportowcy polscy zaś przegrywają z firmami z Ukrainy, gdyż obowiązują ich regulacje unijne i wewnątrzkrajowe, które podwyższają cenę usług względem tych, które oferują transportowcy spoza Unii Europejskiej.
Protest w Jaroszewie, jak powiedział nam Marcin Bereźnicki będzie polegał na zamknięciu drogi S5, ale nie będzie dotyczył wyjazdu na rondo i zjazdu z niego. Zatem każdy podróżujący przez Żnin drogą ekspresową będzie musiał na chwilę zjechać z drogi S5 i przejechać przez rondo w Jaroszewie, by na trasę ekspresową wrócić. Na rondzie protestujący będą rozdawali przejezdnym ulotki informacyjne z postulatami, o które walczą. Marcin Bereźnicki dodaje, że zapowiadany jest na 14.00 we wtorek 20 lutego przyjazd ministra rolnictwa do Bydgoszczy, do wojewody kujawsko-pomorskiego. Protestujący chcą się z nim spotkać.
Rolnicy z myśliwymi, pszczelarzami i branżą transportową zamierzają protestować przez 3 doby, najprawdopodobniej z przerwami nocnymi. Według wiedzy Marcina Bereźnickiego, we wtorek o 9.00 będzie zablokowana S5 przez rolników w Białych Błotach. Protest planowany jest też w Rogowie, ale tam może się on zacząć dzień później. Planowane są też blokady w Szubinie. Potwierdza to Julian Drop, rzecznik bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Według informacji z ostatniego piątku na węźle Szubin Północ planowana była na wtorek 20 lutego blokada polegająca na zamknięciu możliwości zjazdów od ronda do ronda na trasę S5. Rzecznik zaznacza, że wszystkie utrudnienia w ruchu na drogach podległych GDDKiA w Bydgoszczy będą na bieżąco obserwowane przez pracowników tej instytucji, a także przez policję. GDDKiA zamierza co 2 godziny aktualizować powiadomienia o bieżących utrudnieniach za pomocą komunikatów na platformie X (dawniej twitter).
GDDKiA nie planuje wprowadzać żadnych objazdów, wiązałoby się to z koniecznością wprowadzania tymczasowej organizacji ruchu, a tutaj obowiązują określone procedury, na których wdrożenie potrzeba też czasu. Poza tym GDDKiA wierzy, że protestujący powstrzymają się od wjazdu ciągnikami na same drogi ekspresowe, czy autostrady.
Łącznie w województwie kujawsko-pomorskim zgłoszono 41 zgromadzeń, z udziałem ponad 12 tys. osób. Jeśli ktoś planuje podróże przez tereny województwa kujawsko-pomorskiego, to warto, aby wziął pod uwagę wszystkie zgłoszone protesty. Aktualną tabelę z rolniczymi protestami na terenie województwa kujawsko-pomorskiego (tymi, które zostały zgłoszone do 19 lutego) przekazał nam Karol Kantorski z biura prasowego wojewody kujawsko-pomorskiego.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze