Dziesięć zastępów straży pożarnej brało udział w akcji schładzania masy szklanej, która 6 kwietnia wylała się na skutek awarii pieca szklarskiego w hucie w Turze na terenie gminy Szubin. Aktualnie (7 kwietnia o 9.30) na miejscu pracują jeszcze dwie jednostki. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Jeszcze przed przyjazdem służb z zakładu przemysłowego własnymi siłami ewakuowały się 34 osoby.
Z informacji przekazanych Pałukom przez st. kpt. Bartosza Walkowiaka, rzecznika prasowego KP PSP w Nakle nad Notecią wynika, że do niebezpiecznego zdarzenia doszło 6 kwietnia po 20.00. Wtedy to wpłynęło zgłoszenie o awarii pieca hutniczego w Turze. Doszło do rozszczelnienia jego płaszcza.
Na miejsce udało się łącznie dziesięć zastępów straży pożarnej. Dwa z nich pracują do tej pory. - W pierwszej fazie podjęte zostały działania gaśnicze oraz schładzanie wycieku. Strażacy interweniowali wewnątrz w sprzęcie specjalistycznym ochrony termicznej w bezpośrednim sąsiedztwie rozszczelnienia. Współpracowali z zakładem oraz zabezpieczyli miejsce wycieku - relacjonował rzecznik.
Jeszcze przed przybyciem służb wszystkie osoby przebywające na terenie zakładu zdążyły ewakuować się we własnym zakresie. - Nie było z naszej strony konieczności podejmowania ratowniczych działań medycznych - dodał st. kpt. Bartosz Walkowiak.
Justyna Kulpińska
Czytaj także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze