Reklama

Wzrost populacji kormorana może mieć związek z niszczeniem jego siedlisk i zabiciem piskląt

Choć od uchwalonego stanowiska Rady Gminy Rogowo, w którym zwrócono uwagę na pogorszenie warunków środowiskowych spowodowanych rozrastającą się populacją kormorana nad jeziorami leżącymi w gminie Rogowo minął niespełna rok, to nie sposób nie powrócić do tematu po decyzji Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, związanej z tym ptactwem wodnym. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy przeanalizowała problem wskazany przez samorządowców oceniając końcowo, że interes prawny gminy w tej sprawie jest niejasny, a wysnute stwierdzenie o niedoszacowaniu populacji w regionie nierzetelne.

Warto przypomnieć, że na przełomie czerwca i lipca 2024 r., krótko przed ogłoszeniem wyroku Sądu Rejonowego w Żninie w sprawie masakry kormoranów na wyspie Jeziora Tonowskiego, której dopuściło się dwóch mieszkańców powiatu żnińskiego, na temat ptaków i ich wpływu na ekosystem debatowała Rada Gminy w Rogowie. Na sesji 28 czerwca podjęła uchwałę w sprawie zajęcia stanowiska w kwestii pogorszenia warunków środowiskowych spowodowanych zbyt liczną populacją tego ptaka wodnego nad jeziorami: Rogowskie Duże, Rogowskie Małe, Tonowskie, Wolskie i Zioło.
W związku z licznymi sygnałami od wędkarzy, kół wędkarskich, turystów, gospodarstwa rybackiego kierowanymi do wójta oraz wnioskiem wójta o podjęcie działań, Rada Gminy Rogowo zwraca się do RDOŚ w Bydgoszczy o ponowną analizę liczebności kormoranów stacjonujących nad jeziorami Rogowskim Dużym, Rogowskim Małym, Tonowskim, Wolskim i Zioło oraz wskazanie metod działania, pozwalających rozwiązać problem zgłaszany przez społeczność korzystającą ze środowiska w naszej gminie - to fragment treści stanowiska Rady Gminy Rogowo. W ocenie Rady oraz wójta Tomasza Michalczaka, populacja kormorana w obrębie wskazanych akwenów osiągnęła poziom pojemności środowiska. Uznano, że wskazana na mapie liczba gniazd, określająca liczbę par lęgowych, jest niedoszacowana, zaś trwający od kilkunastu lat wzrost liczebności populacji kormorana stał się poważnym problemem dla gminy turystycznej, słynącej z zasobnych w ryby jezior. Radni podnosili także, że turyści - ze względu na coraz gorsze wyniki wędkarskie - wybierają inne destynacje. Złowione ryby po częstokroć posiadają bowiem okaleczenia, mogące wskazywać na nieudany atak kormorana. Ponadto duża ilość drzew oraz terenów je okalających ulega zanieczyszczeniu odchodami i obumiera. Wskazano także, że istnieje obawa o znaczące przyspieszenie procesu eutrofizacji wód poprzez zasilanie ich dużą ilością biogenów, pochodzących z odchodów oraz resztek pokarmowych ptactwa.
W wyrażonym uchwałą stanowisku Rada Gminy zaapelowała o pomoc w tej sprawie i wskazanie kierunków działań, pozwalających na poprawę sytuacji i doprowadzenie środowiska do równowagi biologicznej, co w konsekwencji polepszyłoby warunki turystyczne gminy. Jednym z adresatów pisma była Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Rozbudowaną odpowiedź na optykę rogowskich samorządowców przygotował zastępca dyrektora RDOŚ w Bydgoszczy Marek Machnikowski. Zwrócił w niej uwagę, że monitoring populacji lęgowej kormorana prowadzony jest przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska. Jeziora wskazane przez radnych położone są natomiast na terenie dwóch kwadratów monitoringowych (każdy o boku
10 km) - badania w ramach monitoringu kormorana prowadzone są tam corocznie od 2015 r., a populacja gatunku w obrębie wskazanej powierzchni wzrosła od 389 par w 2015 r. do 595 par w 2023 r. W skali kraju utrzymuje się na stabilnym poziomie.
Podkreślić należy, że w ostatnich latach na terenie gminy Rogowo miały miejsce zdarzenia naruszenia zakazów obowiązujących w stosunku do kormorana, tj. zniszczenie siedlisk poprzez wycinkę drzew na wyspie położonej na jeziorze Zioło (2020 r.) oraz umyślne zabicie piskląt, zniszczenie jaj i gniazd na wyspie położonej na Jeziorze Tonowskim (2023 r.), które mogły mieć wpływ na dynamikę populacji gatunku, w tym jego rozprzestrzenienie i przeniesienie na inne okoliczne zbiorniki - czytamy w piśmie.
RDOŚ w Bydgoszczy uznała, że przedstawione w stanowisku Rady Gminy Rogowo informacje o niedoszacowaniu, przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, liczby par lęgowych kormoranów gniazdujących na powyższym terenie, nie zostały poparte żadnymi danymi i wynikami badań, w związku z czym nie można ich uznać za rzetelne. Zdaniem organu omawiana sytuacja powinna być analizowana w znacznie szerszym kontekście. - Nie jest możliwe wyodrębnienie wpływu tylko kormorana na zasoby ryb w jeziorach i przypisywanie tylko temu gatunkowi wszelkich negatywnych zmian. Analizując sytuację należy uwzględnić także inne czynniki, np. zmiany klimatyczne, prowadzoną gospodarkę rybacką (ilości zarybień i odłowów), presję wędkarską itp. Podobnie w przypadku wskazywanej eutrofizacji jezior przez odchody kormoranów, nie można pomijać wpływu zmieniającego się rolnictwa, które wiąże się z rosnącym nawożeniem pól uprawnych oraz wykorzystywania przez wędkarzy znacznych ilości zanęty trafiającej wprost do zbiorników - wyliczał Marek Machnikowski.
Oprócz tego poinformował, że w 2020 r., na wniosek Gospodarstwa Rybackiego Łysinin, bydgoski RDOŚ prowadził postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na umyślne zabijanie osobników kormorana m.in. na jeziorach Recz, Zioło, Tonowo, Lubcz, Rogowo, Niedźwiady, Izdebno - Wolskie. Finalnie nie zezwolił Gospodarstwu na podjęcie takich kroków. Przyczyną odmowy wydania zezwolenia był brak realizacji w przeszłości działań alternatywnych względem zabijania kormoranów. O pozwolenie na przeprowadzanie takowych nie wnioskowano również w późniejszym czasie.
W nadesłanym do gminy piśmie zastępca dyrektora RDOŚ powołuje się dodatkowo na Strategię zarządzania populacją kormorana w Polsce. Według tej publikacji większość kormoranów żeruje w bezpośredniej bliskości kolonii lub noclegowiska. Kormorany preferują drobne ryby (ok. 10 cm długości), mniejsze ryby łatwiej dogonić, a ich zagęszczenia są na tyle duże, że krótkie żerowanie pozwala na zdobycie wystarczającej ilości pokarmu (najczęściej są to także najliczniejsze gatunki). Małe ryby to najważniejszy składnik pokarmu piskląt, ponieważ ptaki te nie potrafią rozdrabniać ryb. Kormorany potrafią chwytać duże ofiary, które połykają na powierzchni wody, małe ryby połykane są najczęściej pod wodą, co wywołuje odbiór wśród obserwatorów, że gatunek ten żeruje głównie na większych okazach. Nie dostrzega się także roli kormoranów, jako drapieżników wypełniających rolę selekcyjną, chociaż wiadomo, że kormorany chętniej polują na ryby chore lub nawet martwe. W programie ochrony kormorana wskazuje się szereg metod pozwalających na ograniczenie szkód w rybostanie powodowanych przez kormorany. Jako jedną z metod pozwalających na ograniczenie szkód powodowanych przez kormorana, którą można zastosować również w celu ograniczenia jego populacji na danym terenie, wskazuje się płoszenie kormoranów bez ich zabijania. Istnieje m.in. szereg metod płoszenia, w tym patrolowanie terenu (pieszo, przy użyciu pojazdów czy łodzi w celu wypłaszania żerujących kormoranów oraz płoszenia ich z miejsc odpoczynku), metody hukowe czy płoszenie poprzez wystrzały z zastosowaniem ślepych nabojów. W powyższym opracowaniu wskazuje się, że: „odstrzał z zabijaniem kormoranów nie przyniósł lepszego efektu w porównaniu do miejsc, gdzie strzelano jedynie tzw. ślepakami”. Autorzy doświadczenia, różnice w powszechnym odbiorze skuteczności jedynie odstrzału połączonego z zabijaniem kormoranów próbują tłumaczyć tym, że w warunkach zwykłej gospodarki osoby dokonujące odstrzału wykonują swoje obowiązki znacznie efektywniej, jeżeli towarzyszy im zabijanie ptaków. W warunkach eksperymentu nakład pracy był taki sam przy odstrzale i przy straszeniu ptaków ślepymi nabojami (Parrott i in. 2003). Również zmiany w sposobie zarybień, np.: zarybianie w okresie późnej jesieni, stosowanie starszego materiału zarybieniowego (narybek jesienny, kroczki, dwulatki, a nawet tarlaki w przypadku ryb drapieżnych), zmiana składu gatunkowego (np. sum zamiast sandacza i szczupaka), wykorzystanie lokalnych uwarunkowań (czas i miejsca mniej wykorzystywane przez kormorany), mogą pozwolić na ograniczenie szkód. Metody te stosowane mogą być również łącznie - instruuje Marek Machnikowski, wskazując na zakończenie, że na terenie jezior, o których mowa w stanowisku Rady Gminy Rogowo, gospodarkę rybacką prowadzi Gospodarstwo Rybackie Łysinin, w związku z czym dla RDOŚ niejasny jest faktyczny interes prawny gminy w przedmiotowej sprawie.

Justyna Kulpińska

 

Reklama

Czytaj także:



kli_przyr

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/04/2025 09:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości