Za sprawą Jerzego Szocińskiego i innych krajoznawców z Pałuk oraz dyrektorki biblioteki w Żninie, która zorganizowała to spotkanie, uczestnicy jubileuszu 75-lecia PTTK na Pałukach odbyli sentymentalną podróż w czasie.
Niezwykłe spotkanie zarówno przyjaciół, którzy widują się regularnie, jak i dawno nie widzianych koleżanek i kolegów miało miejsce w piątkowy wieczór 5 grudnia w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Żninie. To tutaj na zaproszenie szefowej książnicy, Beaty Czaczyk i prezeski Pałuckiego Oddziału PTTK Magdaleny Gabryszak, przybyły osoby związane od lat ze środowiskiem turystów i krajoznawców. Wśród nich dawni i obecni przewodnicy turystyczni, miłośnicy tej formy aktywności, mieszkańcy Pałuk zainteresowani lokalną historią. Nie zabrakło również przedstawicieli władz powiatu i gminy, którzy sami zresztą, jak członek zarządu powiatu Ryszard Ulatowski, czy szefowa gminnej promocji w Żninie Monika Andruszkiewicz w sposób bezpośredni kreowali i kreują nadal ruch turystyczny wśród Pałuczan. Nie zabrakło też starosty żnińskiego Zbigniewa Jaszczuka i zastępczyni burmistrza Żnina Olgi Berdysz.
Spotkanie poświęcone było w głównej mierze historii. Nie mogło być inaczej, skoro zorganizowano je dla podsumowania jubileuszu 75-lecia PTTK w Żninie. Zanim jednak Jerzy Szociński przedstawił sylwetki najważniejszych postaci, które inicjowały, budowały i rozwijały PTTK przez te wszystkie lata, nastąpiło wręczenie nagród w konkursie na projekt znaczka pocztowego z okazji 75-lecia Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Konkurs taki wcześniej ogłosiła i przeprowadziła żnińska książnica. I miejsce zdobył Bogumił R. Korzeniewski; II miejsce Waldemar Kawiński i III miejsce - Natalia Gąsiorowska.

Na spotkanie przyjechał z Poznania Paweł Anders - autor wielu przewodników po Wielkopolsce
O kim zaś opowiadał zasłuchanej publiczności wspomniany Jerzy Szociński?. Otóż bohaterami jego opowieści byli zasłużeni i wielokrotnie odznaczani działacze turystyki i krajoznawstwa na całych Pałukach, zarówno w oddziale wągrowieckim, jak i żnińskim organizacji - jubilatki: Waldemar Balcerowicz (1955 - 1988), Janina Balska (1913 - 1997), Adam Kusz (1946 - 2023), Janusz Księski (1930 - 1999), Feliks Malinowski (1932 - 2023), Leonard Stanisław Kostka Naworyta (1946 - 2021), Piotr Paliński (1853 - 1950), Bogdan Piechowiak (1934 - 2025), Zbigniew Skorwider (1927 - 2008), Łucjan Strzyżewski (1917 - 2005), Romuald Styczyński (1937 - 2019) i Elżbieta Żurawska (1927 - 1997). Dodajmy, że w przygotowaniu jest "Słownik biograficzny krajoznawców Pałuk", w którym znajdą się biogramy tych osób. Słownik ów będzie też wzbogacony o etymologię nazwy Pałuki, a redaktorem całego opracowania jest właśnie Jerzy Szociński. Książka zostanie skierowana do druku lada dzień, ukaże się w styczniu, a można ją już dziś zamawiać pisząc maila pod adres [email protected].
Jerzy Szociński podkreślał turystyczny rodowód środowiska, które między połową lat pięćdziesiątych i końcem siedemdziesiątych stanowiło o rozwoju Żnina - kulturalnym (Żurawska, Balska, Księski) i politycznym (Skorwider, Malinowski). Prezentacja skłoniła prezesa Żnińskiego Towarzystwa Kultury Marka Wilgórskiego do zwrócenia się w stronę prezeski PTTK słowem: "kuzynko" - obie organizacje bowiem miały w Żninie tych samych rodziców.
Na ręce prezeski PTTK w Żninie Magdaleny Gabryszak spłynęło wiele słów podziękowania dla organizacji i życzeń kolejnych sukcesów pod kierownictwem nowego zarządu. Goście zabierając głos przedstawili też dotychczas niewidziane lub trochę zapomniane pamiątki związane z historią PTTK. Choćby Stefan Czarnecki ze Żnińskiego Towarzystwa Kultury pokazał medal wybity z okazji jubileuszu 25-lecia PTTK w Żninie, czy też oryginalną, rozkładaną harmonijkę z czarno-białymi mini widokówkami z Pałuk, a Włodzimerz Sulecki, wiceprezes PTTK - oryginalną legitymację członkowską w organizacji wystawioną na nazwisko Feliksa Malinowskiego.

Sala była pełna gości
Z okazji jubileuszu w żnińskiej bibliotece oglądać można również wystawę, która składa się z niezwykle ciekawego wyboru fotografii, odznak, pamiątek z działalności z 75-letniej działalności PTTK na Pałukach. Ekspozycja została otwarta podczas piątkowego spotkania.
Po części oficjalnej, w kuluarach, przy kawie, honorowy prezes Żnińskiego Towarzystwa Kulturalnego i redaktor naczelny tygodnika Pałuki (ukazującego się na portalu palukiznin.pl) zastawiali się, co takiego w sobie miał Zbigniew Skorwider, który przecież tylko 4 lata sprawował funkcję ojca miasta Żnina, że jest do dziś tak pamiętany i szanowany. - Jak zostałem prezesem Towarzystwa - mówił Stefan Czarnecki - regularnie mnie odwiedzał i mówił, co trzeba załatwić, komu tablicę ufundować, spotykał się z Leszkiem Jakubowskim, mówił mu, jak ważne jest Żnińskie Towarzystwo Kulturalne, co należy kontynuować, czego nie zaniedbać. On całe życie żył Żninem! Dominik Księski również otrzymywał od Skorwidera zadania: - Ja generalnie zawsze alergicznie reaguję, jak ktoś mi dyktuje, co mam pisać. Skorwidera to nie dotyczyło. Przychodził do redakcji, czasem przynosił jakieś papiery, dokumenty, opowiadał, czym należy się zająć, o kim nie zapomnieć, co jest ważne. Można tylko sobie wyobrazić, jaki był skuteczny, gdy miał realną władzę. Stefan Czarnecki zakończył: - On rządził Żninem właściwie do dziś. Aż myśmy wszystko zdążyli zrobić, co nam polecił.
Rozmowy w podgrupach trwały do późna, a pani dyrektor biblioteki nie miała nic przeciwko temu, aby - jeśli kto z turystów by chciał - przenocować w bibliotece, a rano włączyć się w kolejne organizowane w sobotni ranek imprezy, nikt się jednak w końcu nie zdecydował na taki turystyczny nocleg na fotelach.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze