Początkowo zakładany termin wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla sortowni odpadów w centrum Mamlicza do końca 2023 r. burmistrz Łabiszyna już raz przedłużył - do 29 lutego 2024 r. Otrzymaliśmy 13 lutego informację z łabiszyńskiego ratusza, że ten termin zostaje raz jeszcze przesunięty, tym razem do 15 marca. Decydujący jest czynnik społeczny, któremu urzędnicy chcą się uważnie przyjrzeć. Do ratusza w Łabiszynie w ostatnich dniach wpłynęło kilkadziesiąt indywidualnych sprzeciwów względem planowanej sortowni w Mamliczu.
13 lutego po południu szefowa referatu ochrony środowiska w łabiszyńskim ratuszu, Lidia Dąbkowska przekazała nam, że jeszcze 13 lub 14 lutego w Biuletynie Informacji Publicznej zostanie opublikowane ogłoszenie, w którym burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek przedłuży postępowanie w sprawie decyzji środowiskowej dla przedsięwzięcia sortowni odpadów w Mamliczu o kolejne 2 tygodnie - do 15 marca.
Alina Makowiecka, liderka komitetu protestacyjnego powiedziała nam, że wcześniej na grupie społecznościowej zaapelowano o pisanie indywidualnych protestów do burmistrza Łabiszyna. Apel nie pozostał bez echa. Komitet zawiózł do sekretariatu burmistrza Jacka Idziego Kaczmarka liczne protesty od mieszkańców. Poza tym były one słane na jego adres mailowo. Komitet dostarczył nie tylko indywidualne sprzeciwy mieszkańców Mamlicza, ale powtórzył i swój sprzeciw oraz przedłożył takowe od radnej Agnieszki Suleckiej, czy Stowarzyszenia Nasze Prawo.
Lidia Dąbkowska powiedziała nam, że tych sprzeciwów wpłynęło nawet kilkadziesiąt. Ponadto o sprawę pytał już także inwestor, skonsultowano nowe informacje w postępowaniu z burmistrzem Barcina. Tym razem włodarz Łabiszyna, jak i kierowniczka referatu środowiskowego spodziewają się, że decyzja zostanie wydana do 15 marca, bez kolejnego wydłużania terminu. Obydwie strony na nią czekają.
Można zakładać, że jakakolwiek ta decyzja nie będzie, wywoła zapewne niezadowolenie którejś ze stron. Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek powiedział nam, że od momentu wydania decyzji będzie przysługiwała stronom postępowania przez 14 dni możliwość odwołania się od niej do SKO.
Szerzej na ten temat piszemy w czwartkowym wydaniu tygodnika Pałuki
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze