Reklama

Dariusz Kaźmierczak wzywa starostę żnińskiego do przeprosin i wpłacenia 100 tys zł na cel charytatywny. Co na to Zbigniew Jaszczuk?

05/03/2026 14:30

5 marca otrzymaliśmy od radnego Żnina Dariusza Kaźmierczaka pismo sygnowane przez reprezentującego jego osobę jednego z gdańskich adwokatów. Pismo jest datowane na 4 marca i kierowane do starosty żnińskiego Zbigniewa Jaszczuka. Dariusz Kaźmierczak żąda od starosty publikacji oświadczenia z przeprosinami i wpłaty 100 tys zł na wskazany cel charytatywny. Powodem roszczeń radnego Kaźmierczaka jest wypowiedź starosty Zbigniewa Jaszczuka wygłoszona na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Żninie w odpowiedzi na wcześniejszą ostrą krytykę Dariusza Kaźmierczaka dotyczącą powiatu żnińskiego i sytuacji w spółce PCZ w Żninie, której właścicielem jest ten powiat.

Na piątkowej sesji Rady Miejskiej w Żninie radny Dariusz Kaźmierczak w ostrych słowach krytykował m.in. sytuację w Pałuckim Centrum Zdrowia, które jest spółką należącą do Powiatu Żnińskiego, w tym długie kolejki oczekiwania pacjentów, brak lekarza na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym i zadłużenie spółki w wysokości 7 mln zł. Krytykę tę wywołało objęcie kolejnych udziałów (tym razem o wartości 2.000.000 zł) w spółce PCZ przez powiat, o czym dzień wcześniej na swojej sesji zdecydowała Rada Powiatu w celu wsparcia szpitala w trudnej sytuacji. O tej trudnej sytuacji - przypomnijmy - pisaliśmy już w styczniu br.

Reklama

Obrady sesyjne rajców miejskich Żnina tak, jak i organów uchwałodawczych w innych samorządach są transmitowane na żywo w internecie. Tak też było z ostatnią, piątkową sesją w auli żnińskiego ratusza. Tym obradom przysłuchiwał się też częściowo starosta żniński Zbigniew Jaszczuk. Wypowiedzi radnego Dariusza Kaźmierczaka sprokurowały starostę do przyjścia na obrady Rady Miejskiej w Żninie. Pod koniec sesji włodarz powiatu pojawił się w auli im. Zbigniewa Skorwidera. Przewodniczący Rady Miejskiej Idzi Mądry udzielił staroście głosu, a Zbigniew Jaszczuk ustosunkował się do pytań radnych Żnina w sprawie sytuacji szpitala. Wtedy na sali nie było już radnego Dariusza Kaźmierczaka, bo opuścił on sesję zaraz po wygłoszeniu krytyki odnośnie szpitala, jak i działań burmistrza Żnina Łukasza Kwiatkowskiego w sprawach gminy.

Reklama

Starosta powiedział, że przysłuchiwał się tej żenującej dyskusji na sesji Rady Miejskiej, w całości wprawdzie wypowiedzi Dariusza Kaźmierczaka nie słyszał, ale słyszał końcowe wypowiedzi radnego. Ustosunkował się też do propozycji radnych Andrzeja Kurka i Grzegorza Koziełka, by wprowadzić na kolejną sesję do porządku obrad punkt z dyskusją na temat szpitala i zaprosić na te obrady przedstawicieli starostwa i szpitala.

- Chcę powiedzieć, że jeżeli w tych obradach będzie uczestniczył Dariusz Kaźmierczak, to ja na pewno na tę sesję nie przyjdę. Ja w żenadzie, chamstwie uczestniczył nie będę. Możemy rozmawiać, ale bez pana Kaźmierczaka. Ja z panem Kaźmierczakiem przestałem rozmawiać w 2005 r., kiedy to wyrzuciłem go ze Starostwa na zbity pysk, za przeproszeniem, bo tak to trzeba nazwać. No i powiem państwu za co. Wydał około 2.000 praw jazdy bez podpisu decyzji (Dariusz Kaźmierczak był wówczas kierownikiem wydziału komunikacji w Starostwie Powiatowym, którym i wtedy kierował jako starosta Zbigniew Jaszczuk - przypis kg). Tą sprawą zajmowała się prokuratura, odstąpili od aktu oskarżenia, to jest sprawa prokuratury. Poza tym chcę też wyraźnie powiedzieć, bo niektórzy wiedzą, wiele osób nie wie, powodem wyrzucenia pana Kaźmierczaka w 2005 r było to, że on po prostu bił pracowników. Takie sytuacje się niestety zdarzały - powiedział starosta.

Reklama

Radny Dariusz Kaźmierczak uważa, ze słowa starosty na sesji Rady Miejskiej w Żninie naruszyły jego dobra osobiste. 4 marca br. gdański adwokat Patryk Łukasiak reprezentujący Dariusza Kaźmierczaka wystosował wezwanie do żnińskiego starosty, by zaniechał on naruszania dóbr osobistych jego klienta. W wezwaniu przedstawiona została obszerna treść oświadczenia, którego publikacji Dariusz Kaźmierczak domaga się od starosty Zbigniewa Jaszczuka na stronie głównej serwisu informacyjnego Żnin Nasze Miasto. Oczekuje również, że to oświadczenie będzie tam widniało przez jeden tydzień. Ponadto adwokat wezwał Zbigniewa Jaszczuka do wpłacenia 100.000 zł w terminie do 3 dni od doręczenia pisma, na konto Fundacji Siepomaga, ze wskazaniem, że jest to wsparcie dla Liliany Grunwald.

Jeśli roszczenia Dariusza Kaźmierczaka nie zostaną przez starostę spełnione, to adwokat zapowiedział, że będzie to skutkowało podjęciem przez jego mocodawcę dalszych czynności na drodze postępowania cywilnego.

Reklama

Czy Zbigniew Jaszczuk zleci publikację oświadczenia z przeprosinami, których żąda Dariusz Kaźmierczak i czy wpłaci 100.000 zł na rzecz Fundacji Siepomaga? Zapytaliśmy o to włodarza powiatu.

- Jak otrzymam to pismo, bardzo krótko ustosunkuje się do całej sprawy. Do dzisiaj, 5 marca do godziny 14.15  takiej korespondencji nie otrzymałem - zapowiedział Zbigniew Jaszczuk.

fot. Karol Gapiński

Ze starostą udało nam się jeszcze spotkać w czwartkowe popołudnie 5 marca i powiedział on, że już po sesji Rady Miejskiej w Żninie dokładnie sprawdził w archiwum, ile tych praw jazdy bez podpisu  decyzji przez Dariusza Kaźmierczaka, zostało wydanych. - Muszę przeprosić radnych Żnina za wprowadzenie w błąd. W rzeczywistości takich praw jazdy bez podpisu decyzji było nie 2.000 lecz 2.619 - sprostował Zbigniew Jaszczuk pokazując pudełko z aktami osobowymi ówczesnego pracownika starostwa - Dariusza Kaźmierczaka.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/03/2026 13:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości