Reklama

Do końca 2024 roku odpady niebezpieczne znikną z Janowca Wlkp.

Do końca kwietnia - podpisanie umowy, do końca roku - wywóz odpadów. Wczoraj starosta żniński Zbigniew Jaszczuk otrzymał pismo od pani minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski, w którym poinformowała go o możliwości uzyskania 100% dofinansowania z budżetu państwa na usunięcie odpadów niebezpiecznych z magazynu przy ul. Nowej w Janowcu Wlkp.

Wnioskować o uzyskanie 100% dotacji na usunięcie i zagospodarowanie zalegających odpadów będzie mogła określona grupa organów administracji właściwych do podjęcia działań na podstawie art. 26a ust. 1 ustawy o odpadach
(w przypadku gdy ze względu na zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub środowiska konieczne jest niezwłoczne usunięcie odpadów, właściwy organ podejmuje działania polegające na usunięciu odpadów i gospodarowaniu nimi), a więc również Starostwo Powiatowe w Żninie. Ministerstwo Klimatu i Środowiska uczula jednak, że czas na realizację całego projektu będzie bardzo ograniczony, a wlicza się do niego ogłoszenie naboru przez NFOŚiGW, składanie wniosków i ich weryfikacja, podpisanie umowy i finalnie rozpoczęcie likwidacji składowiska. Jednostki samorządu powinny mieć więc z wyprzedzeniem skompletowaną całą niezbędną dokumentację, aby niezwłocznie po ogłoszeniu naboru móc złożyć stosowny wniosek. Program zostanie uruchomiony w najbliższych tygodniach, a ministerstwo wskazuje, że jedną z lokalizacji, która jest brana pod uwagę, jest dz. nr ew. 548/5 przy ul. Nowej w Janowcu Wlkp.
Starosta żniński został poproszony o przekazanie m.in.: harmonogramu prac przedsięwzięcia usunięcia odpadów (z założeniem podpisania umowy z NFOŚiGW do końca kwietnia br.), informacji o odległości miejsca nielegalnie zdeponowanych odpadów od najbliższych budynków użytku publicznego oraz zabudowy mieszkaniowej, informacje o stwierdzonym zanieczyszczeniu wód powierzchniowych i podziemnych lub gleby ze wskazaniem podmiotu, który przeprowadził takie badania, informacje o sposobie magazynowania odpadów i ich rodzaju z podaniem 6-cyfrowych kodów, tonaż odpadów, prognozowane koszty ich usunięcia i zagospodarowania czy informacje na temat prowadzonych dotychczas działań zmierzających do zidentyfikowania sprawcy porzucenia odpadów oraz ich usunięcia i zagospodarowania. Wszystkie one muszą być potwierdzone przez starostwo odpowiednimi dokumentami i przekazane do 29 marca.
Starosta komentuje sprawę następująco: -  Cieszę się. Od samego początku wiedziałem, że z własnych środków nie damy rady tego sfinansować. Rada Powiatu na likwidację tego magazynu, mieszczącego się na prywatnej posesji, nie przegłosowałaby wydania pięciu czy siedmiu milionów ze środków własnych, przeznaczonych na lokalne inwestycje. O remontach dróg czy szkół na długo trzeba by było wtedy zapomnieć i byłbym krytykowany, że zrujnowałem budżet powiatu. Mógłbym także zostać oskarżony o niecelowe wydatkowanie środków publicznych, a nawet o współudział w tym procederze. Moja polityka od razu była taka, że należy to sfinansować z programu rządowego. Tylko w Warszawie nie było partnera. Przez wiele lat pisałem jak maniak do ministerstwa, że należy skopiować taki program, jaki w latach 2005-2007 realizowano dla likwidacji mogilników, bo powiaty nie mają na tak poważne wydatki pieniędzy. Bez środków z KPO takiego programu rząd nie był w stanie uruchomić. Ale dla poprzedniego rządu zamiast pieniędzy z KPO ważniejsza była kontrola nad sądami, aby za różne przekręty, jakie dziś wychodzą na jaw i takie, o których było wiadomo już dawno, winni nie zostali ukarani. Zezwolenie na zbieranie odpadów było wydane w trybie rządowych przepisów obowiązujących w tamtym czasie, dlatego też dobrze się stało, że wreszcie na szczeblu rządowym zrozumiano, że w sprawie zgromadzonych w wielu miejscach na terenie Polski składowisk odpadów nie są winne samorządy, a rząd. To nie samorządy powinny płacić za usunięcie odpadów. Teraz pojawiły się pierwsze pieniądze z KPO i już od razu jest zapowiedź uruchomienia tego programu. Terminy są błyskawiczne - do końca kwietnia podpisanie umowy, likwidacja jeszcze w tym roku - powiedział gazecie starosta.
W rozmowie z Pałukami starosta podkreślił, że w jego ocenie spotkanie z udziałem posłów i wicewojewody zorganizowane przez komitet protestacyjny Stop niebezpiecznym odpadom w Janowcu Wlkp. nie miało żadnego wpływu na kroki podjęte przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Zaznaczył, że pismo, które otrzymał jest odpowiedzią na jego prośbę skierowaną do minister Pauliny Hennig-Kloski
27 grudnia ubiegłego roku. - To spotkanie to były kpiny i żarty, robienie pudru wyborczego - ocenił Zbigniew Jaszczuk. Ma satysfakcję, że choć po ostatnim artykule w Pałukach był atakowany za to, że nie chce wydać ani złotówki z budżetu powiatu, to ta jego konsekwentna linia postępowania odniosła skutek.
- Bardzo nas cieszy, że praca mieszkańców Janowca skupionych w komitecie przyniosła szansę na usunięcie odpadów. Mam nadzieję, że pan starosta sprosta zadaniu i dostarczy odpowiednie dokumenty. Spotkanie w Wieży Ciśnień, będące efektem konsekwentnych działań mieszkańców, i następnie osobista interwencja posłanki Magdaleny Łośko oraz radnego Wojciecha Szczęsnego w Ministerstwie Klimatu i Środowiska były kluczowe dla załatwienia sprawy - przekazał Pałukom przedstawiciel komitetu protestacyjnego Stop niebezpiecznym odpadom w Janowcu Wlkp. Kamil Skarbiński, który uważa z kolei, że lutowe spotkanie miało wypływ na działanie ministerstwa oraz ujęcie na liście programu pilotażowego miasta nad Wełną.
Skontaktowaliśmy się również ze wspomnianą w powyższej wypowiedzi posłanką Magdaleną Łośko (Koalicja Obywatelska), która aktywnie uczestniczyła w spotkaniu dotyczącym zalegających w Janowcu chemikaliów. Zapewniła, że jeżeli starostwo dopełni wszelkich formalności pieniądze będą mu zagwarantowane. Przypomniała ponadto, że prace nad stworzeniem programu trwały już od dłuższego czasu, również w poprzedniej kadencji rządu, jednak decyzyjność zapadła dopiero teraz. - Po spotkaniu w Janowcu od razu wystosowałam interpelację do ministerstwa. Jestem przekonana, że to jest zbieg działań wielu osób w tym temacie, a presja społeczna ma sens. Owszem, starosta wystosował pismo, tylko pytanie - dlaczego wcześniej nie zabiegał o to aż z takim zapałem? Podczas spotkania bardzo mocno artykułował to, że jako gospodarz nie jest za to odpowiedzialny i ma związane ręce. A nie jest to prawdą, bo może podejmować działania, które wywołują choćby wspomnianą presję. Uważam, że jest to przede wszystkim zasługa mieszkańców - usłyszeliśmy od posłanki Magdaleny Łośko.
- Powtarzam to już od ośmiu lat. Pisałem do różnych ministrów, różnych funduszy. Oddźwięk był żaden. Wreszcie przyszło coś konkretnego. - kontruje starosta.
Przypomnijmy, że odpady były  zwożone od 2008 roku na mocy wydanego przez starostę żnińskiego pozwolenia na zbieranie, czasowe przechowywanie odpadów (czyli magazynowanie), segregowanie ich i odstawianie do utylizacji. Właściciele spółki wykorzystali jednak dzierżawiony przez nich magazyn do składowania - czyli operacji „zwieźć i zostawić”, na co nie mieli zezwolenia. Zostali skazani przez Sąd Okręgowy we Włocławku w grudniu 2018 roku za składowanie niebezpiecznych odpadów w Janowcu, Tarkowie Dolnym i Czołówku na kary więzienia od trzech miesięcy do czterech lat oraz wpłatę od 10.000 do 70.000 zł na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Otrzymali też zakaz prowadzenia działalności gospodarczej związanej z odpadami. - Faktycznym zamiarem oskarżonych było składowanie, czyli pozostawienie tych przedmiotów na zawsze. Oskarżeni nigdy, jak wynika z materiału dowodowego, nie mieli żadnego zamiaru zrobić porządku z odpadami. Zarabiali na tym, że zwozili odpady - podkreślał w czasie rozprawy sędzia Jankowski. Na koniec, dla pozbycia się kłopotu i odpowiedzialności, ostatecznie spółkę sprzedano bezdomnemu z Poznania, co kosztowało nieuczciwych przedsiębiorców 2 butelki wódki i 500 zł, bo tyle kupujący dostał za wizytę u notariusza i podpisanie dokumentów, na podstawie których kupił firmę nie wiedząc nawet jaką.
Justyna Kulpińska
współpraca
Dominik Księski







Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/08/2024 13:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości