W tej posłudze okazywał miłość do Pana Jezusa, miłość do kościoła, ale też miłość do każdego człowieka, szczególnie tego najbardziej potrzebującego pomocy, ubogiego, niezauważonego przez świat - mówił ordynariusz bydgoski ks. bp Krzysztof Włodarczyk nad trumną zmarłego kapłana.
Uroczystości pogrzebowe ks. prałata Janusza Mnichowskiego trwały dwa dni. We wtorek 3 stycznia wprowadzono trumnę z ciałem kapłana do kościoła Miłosierdzia Bożego w Bydgoszczy, gdzie przez 22 lata był proboszczem. Została tam również odprawiona msza święta. W środę 4 stycznia w kościele pw. św. Floriana w Żninie odbyła się msza żałobna, której przewodniczył ordynariusz bydgoski ks. bp Krzysztof Włodarczyk.
To w tym kościele w 1956 roku mszę prymicyjną odprawił nowo wyświęcony kapłan ks. Janusz Mnichowski, który w Żninie się urodził, tutaj mieszkał i uczył się aż do matury w 1950 roku. Homilię wygłosił ks. Andrzej Panasiuk. Zmarłego księdza żegnali kapłani z archidiecezji gnieźnieńskiej, diecezji bydgoskiej, parafianie z kościoła Miłosierdzia Bożego z Bydgoszczy i innych parafii, znajomi, a także rodzina. W krótkich wystąpieniach ks. Janusza żegnali przedstawiciele organizacji i ruchów działających w bydgoskiej parafii, księża i siostra zakonna.
![]() |
| Ks. prałat Janusz Mnichowski został pochowany w grobie rodziców fot. Remigiusz Konieczka |
Biskup Krzysztof Włodarczyk dziękował zmarłemu prałatowi za gorliwą służbę do końca, mimo wieku i stanu zdrowia. - W tej posłudze okazywał miłość do Pana Jezusa, miłość do kościoła, ale też miłość do każdego człowieka, szczególnie tego najbardziej potrzebującego pomocy, ubogiego, niezauważonego przez świat. I to robił bardzo delikatnie, z wielką otwartością serca. I usuwał się, by nie zasłaniać Jezusa. Pokazywał go, ale nigdy nie zasłaniał - mówił ordynariusz diecezji bydgoskiej. - Do końca był spokojny, pogodny, wyciszony, ale pokorny. Dziękuję za to świadectwo. Świadectwo życia kapłańskiego, gorliwą posługę i proszę księdza prałata, aby wnosił o dobre święte powołania kapłańskie. Nie będę egoistyczny, nie tylko do diecezji bydgoskiej, ale również do archidiecezji gnieźnieńskiej, by byli kolejni kapłani, którzy będą naśladowali jego postawę i życie kapłańskie - dodał biskup.
Ostatnia część uroczystości pogrzebowych, przy mocno padającym deszczu, odbyła się na żnińskim cmentarzu. Ks. prałat Janusz Mnichowski został pochowany w grobie rodziców.
Ks. Janusz Mnichowski urodził się 29 stycznia 1930 roku w Żninie. W czasie II wojny światowej z rodziną został wysiedlony na Podhale. Po wojnie ukończył edukację w gimnazjum i liceum w Żninie. Po maturze uczęszczał do seminarium duchownego w Gnieźnie. Święcenia kapłańskie przyjął 25 maja 1956 roku. Jako wikariusz służył w parafiach w Rogowie i Gnieźnie. Był notariuszem w kurii gnieźnieńskiej. Później został proboszczem w Powidzu. Stamtąd wrócił do seminarium, gdzie pełnił funkcję ojca duchownego. W 1982 roku został proboszczem parafii w Bydgoszczy. W 2004 roku po raz drugi został ojcem duchownym, ale w seminarium w Bydgoszczy. W wieku 80 lat przeszedł na emeryturę. Zmarł 1 stycznia 2023 r.

Remigiusz Konieczka, 4 I 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze