Ziemia Pałucka wydała wielu wybitnych ludzi, któż nie zna nazwisk Klemensa Janickiego, Jakuba Wuja, braci Jana i Jędrzeja Śniadeckich.... Nie sposób wszystkich wymienić. Dziś przypominamy Jana Czochralskiego.
Uczonym o światowej sławie jest związany z Kcynią profesor Jan Czochralski - wybitny polski metaloznawca, krystalograf, chemik, wynalazca monokryształów, stopu B oraz wielu rewelacyjnych patentów. Jego wynalazki przyczyniły się do rozwoju światowej elektroniki i mikroelektroniki. Rok 2013 ogłoszony został Rokiem Jana Czochralskiego.
Żył w bardzo burzliwych czasach, pełnych wielkich wydarzeń w dziejach Polski i świata - zabory, dwie wojny światowe, dwudziestolecie międzywojenne, najgorsze czasy PRL-u.
Jego biogram figuruje we wszystkich encyklopediach. Warto przybliżyć współczesnym sylwetkę tego wybitnego naukowca.

Prof. Jan Czochralski (1885-1953) w okresie międzywojennym fot. Józef Marosz
Jan Czochralski urodził się 23 października 1885 r. w Kcyni jako ósme dziecko Franciszka i Marty z Suchomskich. Ród Czochralskich znany z rzemiosła stolarskiego wywodził się z pobliskiego Żnina. W Kcyni Czochralscy zamieszkiwali parterowy dom przy ulicy Szewskiej 25. Ojciec pragnął, aby syn został nauczycielem i dlatego wysłał go do przyseminarnej szkoły ćwiczeń. Następnie kontynuował naukę w kcyńskim Seminarium Nauczycielskim. Był to czas nasilonej germanizacji. Szczególne zainteresowała go chemia. Korzystał między innymi ze znalezionych na strychu wyrzuconych polskich podręczników.
Zdał maturę, lecz po zdanym egzaminie upewniwszy się u swego profesora, że nie podlega szkolnym rygorom - według rodzimej opowieści - podrzeć miał świadectwo dojrzałości ze słowami: Proszę przyjąć do świadomości, że nigdy nie wydano bardziej krzywdzących ocen!
Bez świadectwa maturalnego droga do kariery nauczycielskiej była zamknięta. Wyjechał więc z Kcyni do Krotoszyna i podjął tam pracę pomocnika w drogerii. Obiecał rodzicom, że powróci do rodzinnej Kcyni dopiero jak będzie sławny.
Dwa miasta były w tamtym czasie dla młodzieży polskiej, żyjącej w zaborze pruskim, głównymi ośrodkami akademickimi: Wrocław i Berlin. Pod koniec 1904 roku Jan Czochralski wyjechał do Niemiec i został wolontariuszem w aptece-drogerii w Altglienicke pod Berlinem. U doktora A. Herbranda uczył się teorii i praktyki chemicznej, prowadził analizy rud, olejów, smarów i metali. Miał dobrą opinię. 1 kwietnia 1906 roku rozpoczął pierwszą stałą pracę w laboratorium firmy Kunheím & Co w Niederschoneweide koło Berlina, a od 1 sierpnia 1907 roku przeniósł się do koncernu Allgemeine Elektrizitats - Gesellschaft (AEG). Młodemu 21-letniemu Janowi Czochralskiemu powierzono badania nad aluminium, robiącym wówczas światową karierę pod względem zastosowania W elektrotechnice. Dało to młodemu człowiekowi szansę wybicia się ponad przeciętność. Praktyczne wdrażanie swoich osiągnięć realizował w Kabelwerk Obespree w Oberschoneweide. Jednocześnie uczęszczał na wykłady chemii specjalnej na Politechnice w Charlottenburgu pod Berlinem, gdzie zdał egzaminy końcowe i mógł używać tytułu inżyniera chemika.
W 1910 roku Jan Czochralski zawarł związek małżeński z berlinianką Margueritą Haase, pochodzącą z rodziny holenderskiej osiadłej w Niemczech. Ślub odbył się w pobliskim Koepenick 2 listopada.
W latach 1911-1914 Jan Czochralski był asystentem Von Moellendorffa i wspólnie z nim napisał swą pierwszą pracę naukową poświęconą krystalografii metali. Metale i metalografia stały się pasją Czochralskiego. Publikował kolejne prace.
W 1916 roku opracował metodę pomiaru szybkości krystalizacji metali, która zastosowana do otrzymywania kryształów zapewniła mu światową sławę w otrzymaniu monokryształu krzemu (metoda Czochralskiego).
Do dziś 80% światowej produkcji krzemu - podstawowego surowca elektroniki - pochodzi z metody Czochralskiego!
Rezydencja letnia prof. Jana Czochralskiego przy ul. Poznańskiej w Kcyni (rok 1932) fot. Józef Marosz
W 1917 roku Jan Czochralski mając w swoim dorobku kilkanaście prac naukowych i kilka patentów podjął pracę i badania w Metallbank und Metallurgische Gesellschaft A.G. we Frankfurcie nad Menem. Wespół z Georgiem Welterem wydał podręcznik i poradnik dla inżynierów, konstruktorów i materiałoznawców. Wieloletnie wysiłki i badania zaowocowały w 1924 r. opatentowaniem słynnego bezcynowego stopu łożyskowego dla kolejnictwa zwanego metalem B. Patent zakupiły największe potęgi gospodarcze świata: USA, Francja, Anglia. Pozwoliło to na ogromne oszczędności w przemyśle kolejowym. Autor otrzymał ogromną fortunę, ale jednocześnie spowodowało to zawiść.
Jan Czochralski był współzałożycielem Niemieckiego Towarzystwa Metaloznawczego (Dentsche Gesellschaft für Metallkunde). Od 1925 roku piastował godność przewodniczącego. Organizował liczne imprezy naukowe (zjazdy, konferencje, wystawy) o zasięgu międzynarodowym. Nikomu wówczas w Niemczech nie przeszkadzało, że był Polakiem z czym się zupełnie nie krył. Otrzymał też godność honorowego członka Międzynarodowego Związku Badań Materiałoznawczych z siedzibą w Londynie. Ford - właściciel wielkiego koncernu samochodowego w USA proponował Czochralskiemu objęcie kierownictwa nad laboratorium badawczym.
Coraz bardziej Jana Czuchralskiego ciągnęło do niepodległej Polski. Mówił: Do powrotu do Polski skłoniło mnie to, że dzieci dorastały, a chciałem je posłać do polskich szkół w obawie, aby nie uległy zniemczeniu. Jak wspomina starsza córka Lona: Zawsze wpajał we mnie przekonanie, że jestem Polką i zawsze czułam się Polką.
W 1928 roku za namową prezydenta Rzeczpospolitej profesora Ignacego Mościckiego, mając podwójne obywatelstwo, zdecydował się na stałe przenieść do się do Polski. Wiedział, że robienie dalszej światowej kariery naukowej będzie utrudnione. Zdawał sobie jednak sprawę, że potrzebny jest nauce polskiej.
1 kwietnia 1929 roku objął jako profesor kontraktowy skromną katedrę Metalurgii i Metaloznawstwa na Wydziale Chemii Politechniki Warszawskiej. Rozpoczął organizowanie instytutu na uczelni, a po jego uruchomieniu został kierownikiem. 17 listopada 1929 roku senat akademicki Politechniki Warszawskiej nadał mu najwyższą godność - doktorat honorowy uczelni. Ściśle współpracował z Chemicznym Instytutem Badawczym.
Profesorowi Czochralskiemu powierzono wiele prac strzeżonych tajemnicą wojskową i państwową. Ministerstwo Spraw Wojskowych ceniło pracę Instytutu Metalurgii Metaloznawstwa dla obronności Rzeczypospolitej.
W Polsce Czochralski należał do wielu towarzystw naukowych - Polskiego Towarzystwa Chemicznego, Stowarzyszenia inżynierów Mechaników Polskich, Stowarzyszenia Hutników Polskich. W 1932 roku współorganizował Towarzystwo Wojskowo-Techniczne.
Dorobek naukowy Jana Czochralskiego to blisko 100 publikacji i patentów, wiele prac pionierskich w zakresie badań podstawowych, jak i stosowanych (nowe stopy, domieszkowanie i korozja metali, otrzymywanie monokryształów, badania rentgenowskie metali).
Przez kilka lat (1934-1938) był bohaterem serii procesów o zniesławienie. Bronił się przed zarzutami o niemieckość i obniżanie poziomu obronności kraju. Główną przyczyną nagonki była zawiść zawodowa wobec wybitnego wynalazcy, czerpiącego ogromne dochody ze swoich patentów i porad technologicznych, popieranego przez prezydenta, a przecież tylko samouka jak mówiono, bez matury. Ostatecznie profesor Czochralski wygrał sprawę, ale złożył podanie o zwolnienie z funkcji kierownika lnstytutu Metalurgii i Metaloznawstwa. Dymisji nie przyjęto.
W Warszawie Czochralscy zamieszkali w pałacyku przy ulicy Nabielaka 4, nie opodal parku belwederskíego. Jego salony stały się modne i znane w całej Warszawie. Organizował wieczory literackie, popierał artystów poprzez fundowanie stypendiów. Finansował między innymi odbudowę dworku Chopinów w Żelazowej Woli.
Często przyjeżdżał na Pałuki do Kcyni, gdzie żyła jeszcze jego matka. Młodzieńczą zapowiedź wypełnił - był sławny i bogaty. Na peryferiach Kcyni przy ulicy Poznańskiej zbudował nowoczesną willę nazwaną od imienia żony Margowem. Była to rezydencja letnia (dziś budynek ten stoi bardzo zadbany, zamieszkały przez państwa Śwital). Podobno inwestował w Ekspozycję Wykopaliskową Uniwersytetu Poznańskiego w Biskupinie. Pisywał też wiersze opatrując je literackim pseudonimem Jan Pałucki podkreślając tym sentyment do rodzinnej ziemi. Prowadził też badania w Kcyni nad ropą naftową, dementując jej występowanie.
W Warszawie profesor Jan Czochralski przeżył czas okupacji hitlerowskiej. Zorganizował Zakład Badań Materiałów. Za cenę wykonywania części zamiennych do silników motocyklowych dla warsztatów remontowych Wehrmachtu uzyskał zgodę na wydanie pracownikom mocnych zaświadczeń o pracy. Zabezpieczyło to byt kilkudziesięciu osobom, w tym wielu fikcyjnie zatrudnionym członkom ZWZ-AK. Chroniły one też przed wywózką na roboty do Niemiec, a kosztowne urządzenia zakładu pozostawały w polskich rękach. W zakładzie wykonywano od 1941 roku dla władz okupacyjnych panewki i tłoki, ale także potajemnie skorupy do granatów i elementy uzbrojenia dla AK. Zakład przyjął też kilkudziesięciu pracowników rozwiązanego przez Niemców Chemicznego Instytutu Badawczego. Zajmowano się też potajemnie produkcją mieszanek wybuchowych. Wszystko to czyniono za wiedzą i cichym poparciem profesora Czochralskiego. Gdy później utworzono w warszawie Niemiecką Państwową Wyższą Szkołę Techniczną, Czochralski nie zgodził się na włączenie Zakładu Badań Materiałów w struktury jej uczelni. Wielokrotnie interweniował skutecznie w celu uwolnienia z więzień i obozów różnych pracowników zakładu i znajomych. Wiadomo też, że część dochodów z firmy, której był współwłaścicielem przekazywana była regularnie do getta warszawskiego. Znajomości Czochralskiego i jego pozycja w nauce światowej wykorzystywane były przez wywiad AK do zdobywania potrzebnych podziemiu informacji. Częste zarzuty o współpracę z Niemcami wynikały z nieznajomości faktów i były bezpodstawne, co potwierdzały dochodzenia prowadzone podczas wojny.
Jan Czochralski przystąpił także do ratowania gmachu i zbiorów Zachęty przyjmując w depozyt kilka obrazów ratując je z wojennej pożogi. Swoje bogate zbiory sztuki utracił. W 1942 roku zorganizował w Zachęcie kawiarnię, potem w Instytucie czwartki literackie, gdzie przebywali znani literacie, pisarze i artyści jak: Goetel, Kaden-Bandrowski, Nowaczyński, Wroczyński, Solski, Jackowski, Karny.
Po powstaniu warszawskim profesor Czochralski uczestniczył w ewakuacji części cennego sprzętu naukowego instytutu.
18 kwietnia 1945 roku profesor Jan Czochralski został aresztowany i posądzony o współpracę z Niemcami na szkodę Polaków i państwa polskiego. Śledztwo wykazało, że działalność Czochralskiego w okresie okupacji nie miała w żadnym przypadku charakteru kolaboracji z okupantem i nie może być podciągnięta pod pojęcie zdrady urzędu polskiego. Dochodzenie umorzono wobec braku winy. 14 sierpnia 1945 roku opuścił piotrkowskie więzienie. W obronie profesora Czochralskiego występowało szereg osobistości. 90-letni artysta scen polskich Ludwik Solski między innymi powiedział: Profesor Czochralski zawsze manifestował swoje uczucia w stosunku do Polski i szczycił się, że jest Polakiem i profesorem Politechniki Warszawskiej. Tak to już w życiu jest, że raz wypowiedziana negatywna opinia o człowieku, nawet niesłusznie, może zaważyć o dalszym życiu.
Senat Politechniki Warszawskiej nie ponowił zarzutu kolaboracji, chociaż 19 grudnia 1945 roku odrzucił ofertę Czochralskiego przystąpienia do pracy. Była to kolejna cena jaką płacił Czochralski za lata spędzone w środowisku niemieckim, za podjęcie trudu wybicia się na wielkość i chęć służenia ojczyźnie. Ta decyzja senatu bezpowrotnie wyłączyła profesora Jana Czochralskiego z naukowego życia kraju.
Rozgoryczony powrócił na stałe do Kcyni. Wraz z rodziną założył firmę drogeryjną Bion, w której od 1 czerwca 1946 produkował sól szybko peklującą, lak butelkowy i stemplowy, świece choinkowe, fibryzol, pastę do butów, proszki. W czasie wakacji wraz z bratankiem Janem tłumaczył i aktualizował swoje Nowoczesne Metaloznawstwo.
Profesor Jan Czochralski zmarł na atak serca po kilkudniowej chorobie, wczesnym rankiem 22 kwietnia 1953 roku w szpitalu klinicznym nr 2 w Poznaniu. Pochowany został 25 kwietnia w grobowcu na starym cmentarzu w Kcyni. Trudno jest znaleźć jego miejsce wiecznego spoczynku, gdyż na grobowcu brak do dziś nazwiska.
W 1990 z inicjatywy Kcyńskiego Towarzystwa Kulturalnego wydana została książeczka autorstwa Pawła E. Tomaszewskiego - Jan Czochralski (1885-1953).
W czerwcu 1990 roku rzemiosło kcyńskie ufundowało tablicę, którą umieszczono na budynku, w którym wielki polski uczony rodem z Pałuk przyszedł na świat.
JÓZEF MAROSZ
Pałuki nr 309 (3/1998)
52UFLADA
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze