W styczniu br., gdy zawierano umowę na rozbiórkę starego i budowę nowego mostu w ciągu drogi powiatowej w Wójcinie, określony został termin realizacji zadania do 8 października. Nie zostanie on spełniony, bo w trakcie realizacji zadania okazało się, że w Strudze Foluskiej są dodatkowe, wcześniej nieodkryte pale po jeszcze dawniejszym moście, które trzeba było wyciągnąć. To zwiększyło koszty i wydłużyło termin realizacji. Starosta ma nadzieję, że nowym mostem pojedziemy na Wszystkich Świętych.
Od lutego br. trwa najpierw rozbiórka starego, a następnie budowa nowego mostu przez Strugę Foluską w Wójcinie, na połączeniu Jeziora Kierzkowskiego z Jeziorem Ostrówieckim. Na zlecenie powiatu żnińskiego inwestycję realizuje Most-Kujawy z okolic Włocławka i firma Kowalski Budownictwo ze Żnina. Most-Kujawy jest w tym konsorcjum liderem. Powstaje obiekt jednoprzęsłowy o długości 9,20 m i szerokości 11,3 m. Oprócz jezdni zaplanowano także ciąg pieszo-rowerowy od strony północnej.

fot. Karol Gapiński
Według pierwotnej umowy przedsięwzięcie miało być zrealizowane do 8 października. Został do upływu tej daty raptem tydzień. Czy zatem drogowcy zdążą z wykonaniem zadania? Kiedy będziemy mogli znowu jeździć mostem w Wójcinie i czy droga doczeka się tam nowej nawierzchni? W zapisach umowy było bowiem wykonanie nowej nawierzchni od mostu do figury w Wójcinie. W ramach inwestycji na odcinku 400 m, od mostu do skrzyżowania z drogą prowadzącą do Rodzinnych Ogródków Działkowych Przy źródełku, podbudowa miała zostać wzmocniona i dopiero wtedy wykonawca położy nawierzchnię. Na pozostałych przewidzianych do remontu odcinkach nowy dywanik zostanie położony na istniejącej nawierzchni.

fot. Karol Gapiński
Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk powiedział nam, że ze względów obiektywnych podpisany został aneks do umowy z wykonawcą. Chodzi o to, że w trakcie robót okazało się, że trzeba wyciągać stare pale, które znajdują się na środku koryta Strugi Foluskiej. W tamtym miejscu istniała wcześniej, jeszcze przed rozebranym w tym roku mostem, inna przeprawa mostowa i to były pozostałości po niej. Dokumentacja pierwotna nie uwzględniła tych prac. Pale zostały odkryte podczas trwania robót. Dlatego trzeba było renegocjować wartość umowy najpierw z wykonawcą, a następnie z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Chodzi o to, że inwestycja jest realizowana w 95% właśnie ze środków BGK, które nie podlegają zwrotowi. Udało się zwiększyć te środki o 230.000 zł potrzebne do zaspokojenia oczekiwań wykonawcy inwestycji. To zwiększenie też pochodzi ze środków BGK. Koniec końców jednak termin realizacji przedsięwzięcia też się wydłużył.

fot. Karol Gapiński
Jak zaznacza starosta, ma to też swoje plusy, ponieważ w trakcie roku budżetowego nastąpiły przesunięcia w planie finansowym powiatu takie, które pozwoliły zwiększyć zakres prac związanych z kładzeniem nowego asfaltu. Nawierzchnia zostanie położona nie tylko od obniżonego mostu i zlikwidowanego garbu aż do figury w Wójcinie, ale także w kierunku Kierzkowa, aż do wysokości kościoła pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i Wszystkich Świętych. Starosta dodaje, że środowisko żeglarzy, po początkowej krytyce obniżenia mostu, teraz już się jego zdaniem uspokoiło. Most będzie miał, jak zapewnia starosta, wysokość wystarczającą dla jednostek wpływających na Jezioro Ostrówieckie, czyli około 4 m prześwitu od lustra wody do mostu (w artykule w papierowym wydaniu Pałuk z 3 października błędnie podaliśmy, że prześwit ma mieć około 5 m).

fot. Karol Gapiński
W myśl podpisanego aneksu wartość inwestycji wzrosła do 7.766.000 zł (w tym 600.000 zł środków własnych tylko na położenie nowego asfaltu), a długość nawierzchni, która ma być położona wzrosła do 2,8 km, bo tyle jest od figury w Wójcinie do kościoła w Kierzkowie. Pamiętać trzeba, że w ramach tej umowy od początku jest też położenie nowej nawierzchni na innej drodze powiatowej, a mianowicie na odcinku 1,9 km między Sielcem a Juncewem. I to też będzie zrobione. Starosta wyraził nadzieję, że nowym mostem w Wójcinie będzie można przejechać jeszcze przed Wszystkimi Świętymi.

fot. Karol Gapiński
Zbigniewa Jaszczuka zapytaliśmy także o dalsze plany, jeśli chodzi o drogę powiatową między Żninem a Szczepanowem. W zeszłym roku położony został nowy asfalt od Murczyna do przejazdu kolejowego na rogatkach Jadownik Rycerskich. Teraz ma być zrobiona nawierzchnia od Wójcina do kościoła w Kierzkowie. Co z nawierzchnią przez same Jadowniki Rycerskie? Włodarz powiatu odrzekł, że najpierw powinien zostać zbudowany chodnik od kościoła w Kierzkowie w kierunku Żnina, przez Kierzkowo i całe Jadowniki Rycerskie, co będzie realizowane w trzech etapach. Choć nie jest to jednoznaczne z trzyletnim okresem inwestowania. Jeśli będą środki i porozumienie w sprawie współfinansowania z gminą Żnin, to inwestycja może być realizowana w krótszym okresie. Później przyjdzie czas na nawierzchnię samej szosy w Jadownikach Rycerskich. Na przełomie 2024/2025 powiat wykona dokumentację kolejnej inwestycji, którą będzie modernizacja drogi powiatowej od ul. Gnieźnieńskiej w kierunku na Białożewin. Chodzi o odcinek od ul. Gnieźnieńskiej do ul. Topolowej.

fot. Karol Gapiński
Budżetu powiatu na 2025 r. jeszcze oczywiście nie ma, ale starosta przewiduje, że w przyszłym roku mogą zostać wykonane remonty na łącznie 20 km dróg powiatowych.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze