Wojciech H. i jego syn Patryk mają przedłużony areszt tymczasowy do 6 i 11 sierpnia. Jeden z obrońców złożył zażalenie na przedłużający się areszt. Obaj mężczyźni, a także żona starszego z nich, oskarżeni są o handel ludźmi, a także fizyczne i psychiczne znęcanie się.

Przypomnijmy, w połowie września ubiegłego roku antyterroryści zatrzymali Wojciecha H. z Annowa w gminie Łabiszyn, który wraz z żoną Marią miał znęcać się nad nielegalnie zatrudnionymi w swoim gospodarstwie pracownikami. Sprawa wyszła na jaw, kiedy jeden z nich próbował popełnić samobójstwo, wbijając sobie dwa razy nóż w klatkę piersiową. W wyniku śledztwa w lutym br. zatrzymany został także syn gospodarzy Patryk H., który dodatkowo usłyszał zarzut nielegalnego posiadania broni palnej.
W sumie udało się dotrzeć do pięciu pokrzywdzonych osób. Proceder miał trwać od 2013 roku do września 2016 roku, kiedy to zatrzymany został Wojciech H.
Po tym, jak 39-letni Patryk H. z Annowa trafił do aresztu tymczasowego z zarzutem znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad pracownikami, złożył zażalenie do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy o uchylenie aresztu. Jego wniosek spotkał się z odmową.
Akt oskarżenia dotyczy Wojciecha H., jego żony Marii i ich syna Patryka. Opisywany w nim jest proceder, jaki stosowali małżonkowie i ich syn wobec pracowników, a schemat działania zawsze był podobny. Wykorzystywali oni trudną sytuację życiową mężczyzn, aby werbować ich do pracy we własnym gospodarstwie, po czym okazywało się, że praca ta jest ponad ich siły, a warunki, w jakich muszą przebywać, urągają godności ludzkiej. Do tego doszło znęcanie się psychiczne i fizyczne.
Małżonkowie i ich syn oskarżeni są o przestępstwo z art. 189a par. 1 kodeksu karnego i art. 207 par. 1 i 3 kodeksu karnego w związku z art. 11 par. 2 kodeksu karnego, które mówią, że kto dopuszcza się handlu ludźmi, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 oraz kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Jeżeli następstwem tego czynu jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
Jak poinformował Włodzimierz Hilla, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, areszt przedłużono wobec dwóch oskarżonych do 6 i 11 sierpnia tego roku. Jeden z obrońców złożył zażalenie. Akta sprawy znajdują się teraz w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku, celem rozpoznania zażalenia. W tym czasie Sąd Okręgowy w Bydgoszczy postanowił o przekazaniu sprawy według właściwości do rozpoznania w Sądzie Rejonowym w Szubinie. To właśnie tam będzie toczyło się postępowanie.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1320 (22/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze