EWD, analiza, wykresy, liceum, technikum, efektywność
Efektywność do poprawy
Z analizy wykresów wynika, że żnińskie I LO oraz Technikum Ekonomiczne to szkoły o wysokiej efektywności w przedmiotach humanistycznych, a w przedmiotach ścisłych szkołą o wysokiej efektywności jest technikum w ZSP im. Marii Karłowskiej w Żninie. Wyniki pozostałych szkół średnich z naszego terenu zasmucają.
Pod koniec ubiegłego roku na łamach Pałuk publikowaliśmy wykresy ilustrujące Edukacyjną Wartość Dodaną (EWD) gimnazjów, czyli to, ile gimnazja nauczyły. Wynikało z nich bowiem, z jaką wiedzą przyszli uczniowie po szkole podstawowej i czy dokonali postępów w nauce. Do obliczenia EWD gimnazjów służyły wyniki sprawdzianu szóstoklasistów i wyniki egzaminu gimnazjalistów. Rezultat był taki, że czytelnicy mogli zobaczyć, która placówka jest szkołą sukcesu, wspierającą, neutralną, a która wymaga pomocy. Podobne obliczenia zastosowano dla szkół ponadgimnazjalnych. Dla obliczenia EWD posłużyły tutaj wyniki egzaminu gimnazjalnego oraz wyniki uzyskane na maturze.
Wskaźnik EWD dla liceum ogólnokształcącego i technikum mówi o tym, na ile wysokie lub niskie wyniki matury uzyskali absolwenci w porównaniu do wyników osiągniętych na egzaminie gimnazjalnym. W najnowszej publikacji internetowej podane są wyniki EWD dla trzech roczników maturzystów, którzy przystępowali do egzaminu dojrzałości w latach 2010-2012. Dla każdej szkoły obliczone zostały wskaźniki egzaminacyjne dla czterech obszarów nauczania. Nie tylko dla języka polskiego i matematyki, ale również przedmiotów humanistycznych i matematyczno-przyrodniczych, ponieważ uczniowie mogą wybierać na maturze inne przedmioty niż obowiązkowe i to na różnych poziomach. Obszar przedmiotów humanistycznych obejmuje język polski, historię i wiedzę o społeczeństwie; obszar przedmiotów matematyczno-przyrodniczych: matematykę, fizykę, informatykę, chemię, biologię i geografię. Do obliczania EWD bierze się pod uwagę informacje o poziomie wykonania przez maturzystę wszystkich rozwiązanych przez niego zadań na obu poziomach - podstawowym i rozszerzonym. Końcowy wynik szkoły pokazuje zatem, jak jej uczniowie poradzili sobie z zadaniami o różnej trudności.
NA WYKRESIE
Na wykresach na osi poziomej znajduje się wynik matury, a na osi pionowej wskaźnik EWD. Pozycja szkoły na osi współrzędnych daje obraz jej kondycji. Każda szkoła to kolorowa elipsa. Im mniejsza, tym większa liczba uczniów została uwzględniona w obliczeniu EWD.
Pozycja szkoły na przecięciu się obu osi to szkoła neutralna, w których wyniki matur bliskie są średniej krajowej, a efektywność nauczania jest przeciętna. Jeśli szkoła znajduje się w prawej górnej ćwiartce wykresu, to można mówi, że jej uczniowie odnotowali wysokie wyniki maturalne, a placówka osiąga wysoką efektywność w nauczaniu. Jeśli szkolna elipsa znajduje się w prawej dolnej ćwiartce, to co prawda wynik z matury był wysoki, ale efektywność niska. Pozycja szkoły w lewej górnej ćwiartce oznacza, iż co prawda efektywność była wysoka, ale mimo to wynik z egzaminu dojrzałości okazał się niski. Pozycja szkoły w dolnej lewej ćwiartce oznacza, że i wynik matury, i efektywność nauczania są słabe. Oprócz powyższych typów szkół są także typy pośrednie, np. o przeciętnych wynikach i wysokiej efektywności albo o przeciętnej efektywności a wysokich lub niskich wynikach. Autorzy obliczeń zaznaczają, że wykresy nie powinny służyć kategoryzacji szkół czy tworzeniu rankingów, ale pomocy w interpretacji wyniku.
POZYCJE SZKÓŁ
Do prezentacji wyników obliczeń zostały wykorzystane licea i technika z terenu Pałuk, a mianowicie z terenu powiatu żnińskiego oraz z Szubina i Kcyni.
Z wykresu wynika, że szkołą o wysokich wynikach i wysokiej efektywności jest I Liceum Ogólnokształcące w Żninie w części humanistycznej. Wysoki wynik matury, ale już przeciętna efektywność, cechuje szkołę w grupie przedmiotów matematyczno-przyrodniczych. W tym samym miejscu znajduje się technikum ekonomiczne, ale z części humanistycznej i z języka polskiego oraz technikum w ZSP im. Marii Karłowskiej w Żninie, tylko że w części matematyczno-przyrodniczej i z matematyki. Pozostałe wyniki dla obu typów szkół są na poziomie przeciętnym z tendencją wzrostową.
Jeśli chodzi o klasy licealne w ZSP w Żninie (II LO) i Zespole Szkół Ekonomiczno-Handlowych w Żninie (III LO), to ich wynik nie jest już tak dobry, jak klas technikum. Oba licea mają niską efektywność i niskie wyniki.
Podobnie jest w klasach technikum w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Gąsawie. W ZSP w Janowcu również. Innych szkół z powiatu żnińskiego (mam na myśli ZSP w Piechcinie i Łabiszynie) nie odnotowano.
W Kcyni z dwóch szkół ponadgimnazjalnych nieco lepszą pozycję na wykresie ma technikum, które przy nieco niskich wynikach i efektywności bliskie jest pozycji neutralnej. W przypadku liceum widać wyraźną pozycję w dolnej lewej ćwiartce.
W Szubinie z kolei technikum w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych jest szkołą o przeciętnej efektywności i wynikach, ale liceum osiąga wyniki niskie i niską efektywność, bardzo zbliżoną do pozycji neutralnej na wykresie.
OPINIE DYREKTORÓW
Grażyna Mielcarzewicz, wicedyrektor ZSP w Gąsawie powiedziała, że szkoła ma na wykresie dużą elipsę, co oznacza, że do obliczeń wykorzystano małą liczbę danych. Służą do tego wyniki matury na poziomie podstawowym i rozszerzonym, a w szkole w Gąsawie abiturienci, którzy już zdecydowali się przystąpić do matury, ograniczają się do przedmiotów obowiązkowych i do poziomu podstawowego. Mała ilość danych ma potem przełożenie na wynik szkoły. Wicedyrektor dodała, że EWD pokazuje, iż wynik jest lepszy w porównaniu do lat ubiegłych. Wzrósł średni poziom umiejętności uczniów w obszarze przedmiotów humanistycznych, języka polskiego, matematyki i przedmiotów matematyczno-przyrodniczych. Do matury przystępują uczniowie o zróżnicowanym poziomie umiejętności. Dlatego szkoła oferuje różne dodatkowe zajęcia, by uczniowie podnieśli swoje umiejętności. Są to dodatkowe zajęcia z matematyki, języka polskiego, języka obcego. Są uczniowie, którzy z tej oferty korzystają, ale są i tacy, którzy nie korzystają. Według wicedyrektor uczniowie większą wagę przywiązuje do przedmiotów zawodowych i egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe. Z kolei nauczycielom EWD pokazuje, jak pracować z uczniami i rozwiązywać z nimi zadania o różnym stopniu trudności. Wicedyrektor wyjaśniła, że szkoła pracuje nad poprawieniem motywacji i zachęca swoich uczniów do tego, by równie dużą wagę, jak do przedmiotów zawodowych, przywiązywali do przedmiotów ogólnokształcących. Dlatego warto byłoby pokusić się o przedstawienie EWD dla przedmiotów zawodowych. - Niektórzy podchodzą do matury na zasadzie „A może się uda”. Mówimy im, że zdanie matury z dobrym wynikiem także jest ważne - powiedziała Grażyna Mielcarzewicz.
Dyrektor I LO w Żninie Andrzej Kurek porównał wynik swojej szkoły z ogólniakami w Nakle, Bydgoszczy i Inowrocławiu i powiedział, że w części humanistycznej szkoła utrzymuje wysoki poziom. Natomiast w przedmiotach matematyczno-przyrodniczych zauważalny jest nieznaczny postęp. Lepsze wyniki, to efekt pracy grona pedagogicznego z uczniami. Współpraca opiera się na zajęciach w grupach międzyoddziałowych. Rozwiązywane są testy przygotowujące uczniów do matury, na podstawie wyników opracowywane są programy edukacyjne realizowane przez nauczycieli. Wysoka efektywność w części humanistycznej jest tym bardziej cenna, że do szkoły przychodzą absolwenci różnych gimnazjów i z różnym poziomem umiejętności. Dyrektor z pozycji szkoły na wykresie jest zadowolony.
Dyrektor Zespołu Szkół Ekonomiczno-Handlowych Tomasz Ratajczak ma mieszane uczucia, bo technikum na osi wypada obiecująco, ale klasy licealne już mniej. Przyznał, że w porównaniu z wynikami I LO pozycja jego liceum jest słaba. Jednak w porównaniu z klasami licealnymi w innych miejscowościach (Nakle, Mogilnie i Kcyni) III LO w ZSE-H nie wypada źle. Grono pedagogiczne czyni kroki, by wynik był lepszy, ale na poprawę jest tylko ten rok, bo od września naboru do klasy liceum ogólnokształcącego nie będzie. Za to technikum wypadło bardzo dobrze, na tle wyników z powiatu żnińskiego - jak twierdzi dyrektor - najlepiej. W klasach technikum realizowany jest program finansowany ze środków UE i to przynosi efekty. Natomiast w klasach liceum nie było możliwości wdrożenia takiego programu i też efekt jest widoczny. Nauczyciele realizują programy własnym sumptem. Dyrekcja i nauczyciele chcą również pomóc i uświadomić uczniom, jaki wybrać przedmiot dodatkowy na maturze. - Bo często zdarza się, że uczniowie wybierają to, co koledzy albo to, co wydaje im się łatwiejsze do zaliczenia. Nie zawsze tak jest - wyjaśnia Tomasz Ratajczak.
Grzegorz Piechowiak, dyrektor ZSP w Janowcu powiedział, że w Licem Ogólnokształcącym w Janowcu w latach 2010-2012 do egzaminu maturalnego przystąpiło 80 absolwentów. W części pisemnej z języka polskiego matury nie zdała tylko 1 osoba (2012 r.). Z matematyki w pierwszym terminie nie zdały 4 osoby w roku 2010 i po 9 osób w latach 2011 i 2012. Dla poprawy wyników szkoła organizowała 2-3 egzaminy próbne w każdym roku, prowadzone były również zajęcia dodatkowe realizowane przez nauczycieli oraz w ramach projektów unijnych. - Od 2009 roku nie mieliśmy naboru do technikum. Skutkiem tego było zwiększenie liczby kandydatów do liceum z niższymi wynikami egzaminu gimnazjalnego, szczególnie w części matematyczno-przyrodniczej. Pomimo dodatkowych zajęć uczniowie ci w krótkim trzyletnim cyklu nauczania liceum nie byli w stanie osiągnąć takich wyników na maturze, jak w czteroletnim technikum - wyjaśnił dyrektor.
SZUBIN, KCYNIA
Aleksandra Doiczman, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych w Kcyni wyjaśniła, że szkoła istnieje od dwóch lat i prezentowany wynik jest tak naprawdę wynikiem jednego rocznika. Jej zdaniem dlatego właśnie wynik szkoły jest mało precyzyjny. Szkoła jednak na wykresie znajduje się blisko pozycji neutralnej. Dyrektor zadeklarowała również, że zrobią wszystko, by wyniki były lepsze. Aleksandra Doiczman zwróciła jednak uwagę na inny - jej zdaniem - istotny fakt, a mianowicie na to, że duży odsetek absolwentów nadal się kształci.
Ewelina Marczak, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Kcyni uważa, że każda z metod, w tym EWD, warta jest analizy i pomocna w wyciąganiu wniosków. Jednak dodała, iż żadna z metod nie jest doskonała. Także EWD nie bierze pod uwagę takich czynników, jak np. środowisko, z którego wywodzą się uczniowie, czy dysfunkcje rodzinne. Dlatego też metody te mogą nie być do końca wiarygodne. Dyrektor podkreśliła, że wynik EWD nie powinien wywoływać skrajnych emocji. Nie powinien też służyć niezdrowej rywalizacji. Należy interpretować te wyniki w sposób chłodny. - Najważniejsze jest to, by z analiz rodziły się sensowne wnioski do dalszej pracy - powiedziała nam Ewelina Marczak.
Dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Szubinie Elżbieta Nowicka powiedziała, że szkoła już od kilku lat do analizy wyników wykorzystuje EWD. - Dzięki temu wiemy, co powinniśmy poprawić - powiedziała. A to, co wymaga poprawy, to efektywność w zakresie matematyki. Zaznaczyła jednak, że szkoły nie można oceniać tylko przez pryzmat EWD. Natomiast EWD pozwala spojrzeć na to, w jakiej sferze uczeń ma problemy i w jaki sposób można im zaradzić. Elżbieta Nowicka wyraziła zadowolenie z faktu, że EWD podawane jest do publicznej wiadomości, że każdy może śledzić pozycję szkoły. Jedynym minusem analizy jest różna ilość branych pod uwagę danych, bo szkoły mogą być mniej lub bardziej liczne. Aby poprawić wynik dyrektor wyznaczyła dodatkowe godziny na zajęcia z matematyki. Szkoła ma dużo do zrobienia w dziedzinie motywacji uczniów. - Naszym celem jest to, by uczniowie przestali się bać matematyki. Chcemy im pokazać to, co ich najbardziej interesuje, komputery, gadżety, których używają nie powstałyby, gdyby nie matematyka - mówi dyrektor.
Według Stanisława Głowackiego, dyrektora I LO w Szubinie, trudno jest na podstawie wykresów dokonać dokładnej analizy ze względu na ograniczoną ilość wykorzystanych danych. Uczniowie bowiem w większości przystępują do matury na poziomie podstawowym, co wynika prawdopodobnie z takich, a nie innych wymogów wyższych uczelni. - Jeśli nie trzeba czegoś robić, to się nie robi - powiedział. Dodał, iż same wyniki maturalne nie wykazują znaczących wahań.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1091 (2/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze