Reklama

Gimnazjaliści czekają na darmowe podręczniki

Rząd, program, gimnazjum, podręcznik, uczeń
     Gimnazjaliści czekają na darmowe podręczniki
    Choć rok szkolny już na dobre się zaczął, uczniowie klas pierwszych gimnazjum do tej pory nie dostali obiecanych w ramach programu rządowego darmowych podręczników. Zdaniem dyrektorów żnińskich gimnazjów książki wkrótce dotrą do uczniów, bo pieniądze na ich zakup już zostały przelane na konta szkół.

     Darmowe podręczniki dla szkół w ramach programu rządowego miały trafić do klas I gimnazjum oraz I, II i IV klas podstawówki. Jednak dzieci w dużej mierze do tej pory tych książek nie dostały. Również na terenie gminy Żnin. Potwierdziła to Małgorzata Kubanek, wicedyrektor w Zespole Publicznych Szkół nr 1 w Żninie, która jednak dodała, że według zapowiedzi wydawnictwa podręczniki mają trafić do szkoły już w najbliższych dniach.
     Publiczne Gimnazjum nr 1 w Żninie natomiast nie otrzymało do tej pory żadnej informacji z wydawnictwa, kiedy podręczniki zostaną dostarczone. Dyrektor PG 1 Krzysztof Kaczmarek oznajmił, że szkoła w maju złożyła zamówienie na podręczniki w wydawnictwie Nowa Era.
     Na początku sierpnia szkoła uzyskała potwierdzenie, że w okresie od 24 do 28 sierpnia książki w ramach rządowego programu zostaną dostarczone. Tak się jednak nie stało.
    Dostarczanie podręczników miało się odbywać według scenariusza, w którym potrzebne w programie edukacji komplety książek wybiera sobie i zamawia szkoła. Pieniądze z budżetu ministerstwa są przelewane na konto gminy, książki dostarcza wydawnictwo, które następnie otrzymuje za to wynagrodzenie. Irena Tokarz, kierownik Biblioteki Szkolnej w PG nr 1 w Żninie przekazała, iż pieniądze na zakup podręczników zostały już przelane na konto. Książki mają być dostarczane bibliotekom szkolnym.
     - Nie wygląda to tak, że podręczniki rozdajemy pierwszoklasistom. Otóż najpierw mają one być skatalogowane, opracowane. Będą miały założone karty, wbite pieczątki i zostaną wpisane do księgi podręczników. Następnie będą wypożyczone pierwszoklasistom na cały rok szkolny. Niezniszczone podręczniki trzeba będzie oddać do biblioteki na zakończenie roku szkolnego, bo mają one służyć przez 3 lata. Jest to w naszym przypadku komplet 14 podręczników i 5 zeszytów ćwiczeń. Te ostatnie w przeciwieństwie do podręczników nie będą wypożyczone, tylko rozdane uczniom, gdyż po wypełnieniu zadań nie nadają się do ponownego wykorzystania przez kolejny rocznik szkolny - mówi Irena Tokarz.
     Nauczycielka podkreśla, że jeśli uczeń zagubi książkę lub ją zniszczy, to będzie musiał za nią zapłacić. Nie będzie natomiast mógł zakupić nowej, takiej samej, gdyż nie są one dostępne na otwartym rynku a robione na zamówienie według podanego katalogu zgodnego z programem edukacyjnym. Pieniądze za zniszczony lub zgubiony przez ucznia podręcznik według regulaminu uczeń będzie musiał wpłacić na rzecz Skarbu Państwa. - Niestety książki nie zostały dostarczone w zapowiadanym najpierw terminie. W zeszłym tygodniu udało mi się nawiązać kontakt z przedstawicielką wydawnictwa, która informowała, że zapotrzebowanie jest tak duże, że wydawnictwo nie zdąża z produkcją. Jednak książki miały być dostarczone według tamtych zapowiedzi na koniec weekendu. Niestety nie zostały, a teraz już nawet nie pada żaden nowy termin. Ostatnio nie udało mi się nawiązać kontaktu ani z wydawnictwem. Wierzymy jednak, że książki dotrą do nas lada dzień, bo pieniądze na te książki są zabezpieczone - informuje Irena Tokarz.
     Wicedyrektor ZPS nr 1 Małgorzata Kubanek zaznacza, że sygnały o opóźnieniach w dostarczaniu podręczników dochodzą z wielu szkół. Żnińska jedynka jeszcze w sierpniu miała potwierdzenie zamówienia i zapowiedź, że książki dotrą przed rozpoczęciem roku szkolnego. - Rzeczywiście, te dla klas pierwszych szkoły podstawowej dotarły przed końcem wakacji, dla klas drugich dostaliśmy zaraz 1 czy 2 września, a dla klas czwartych kilka dni później. Na podręczniki dla pierwszego rocznika gimnazjum wciąż czekamy i one wkrótce powinny być dostarczone. Wydawnictwo też przysłało mi maila, w którym uspokajało, że książki są przygotowane, ale zapotrzebowanie jest duże i nie nadążają z drukowaniem - powiedziała Małgorzata Kubanek.
     Nam, podobnie, jak Irenie Tokarz wczoraj nie udało się dodzwonić do wydawnictwa Nowa Era - nikt nie odbierał telefonów pod numerem podanej infolinii. Numerem kontaktowym do przedstawiciela wydawnictwa w terenie nie dysponujemy.
     Jacek Pietraszko, dyrektor ZPS nr 1, zwraca uwagę na inny związany z podręcznikami problem: - Sporo tych książek, jak wiemy z doświadczenia, bywa kiepsko wykonanych technicznie. Niektóre np. są dość grube i w środku odklejają się całe pliki stronic, bo całość jest słabo sklejona. Miejmy nadzieję, że tym razem podręczniki dotrą na dniach i porządnie wydane.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1230 (36/2015)

Reklama

 

 

Komentarz

     Krok w stronę socjalizmu

     Podręczników kupić nie będzie można. Już widzę to pole nowych konfliktów. Gospodarkę niedoboru. Płacz Stasia, który zalał podręcznik mlekiem. Płacz Gucia, który zgubił książkę. Chandryczenie się na koniec roku przy zwracaniu książek - czy jest zniszczona, czy nie. Czas, który nauczyciele mogliby poświęcić na co innego, będzie im uciekał na przekładaniu, liczeniu podręczników. Ech...
     Po to (między innymi)kiedyś zamienialiśmy socjalizm na kapitalizm, aby rząd miał jak najmniej do schrzanienia. Rząd jednak woli mieć więcej do schrzanienia i tęskni do zajmowania się wszystkim. Mamy więc tendencję odwrotną. Nagonkę na księgarzy i wydawców podręczników, jaką rok temu rozpoczął lewicowy gabinet pani premier Kopacz pamiętamy. Brzydcy wydawcy produkują drogie książki, a brzydcy księgarze (co za pazerność!) chcą na nich zarobić.
     Czyli to, co w kapitalizmie powinno być cnotą, przedstawiane było jako prawie przestępstwo. Na czym niby mają zarabiać księgarze, jak nie na książkach? Transport, dystrybucja, zapewnienie odpowiedniego asortymentu, obrót gotówki - przecież to wszystko kosztuje. No i musi być przecież zysk właściciela. Ma grać na bębenku pod kościołem i zbierać w kapelusz dziesięciogroszówki? A może wydawcy powinni drukować książki poniżej kosztów? Przypomnijmy, że w tych kosztach mają: podatek VAT, rachunki od drukarzy, honoraria autorskie, tantiemy od wykorzystanych zdjęć, rysunków, nut, fragmentów utworów... Czy może rysownicy powinni rysować za darmo i może oni powinni się nauczyć grać na bębenku?
     W czasie tej nagonki w ogóle nie pisano o tym, co winduje ceny niektórych podręczników - o korupcjogennych praktykach rozprowadzania podręczników przez nauczycieli. W Pałukach podejmowaliśmy ten temat niejednokrotnie, teraz tylko przypomnę krótko. Nauczyciel nie może być finansowo zainteresowany w wyborze tego, a nie innego podręcznika, bo wtedy jest ryzyko, że nie wybierze lepszego (w jego ocenie), tylko będzie zainteresowany, aby wybrać taki, od którego będzie miał większą prowizję (albo szkoła jakieś „prezenty“ od wydawcy). Niestety takie praktyki w Polsce były (są?) powszechne - za sprawą oczywiście wydawców, którzy pieniądze na taką „promocję“ wpisywali w cenę książki. I to była praktyka fatalna. Za nią oczywiście odpowiedzialni są wydawcy. Ten mechanizm działał i on zawyżał cenę książek. A szkoły i nauczyciele w nim uczestniczyli. Nie wszędzie oczywiście - na szczęście. Gdyby te korupcjogenne praktyki były ostrzej tępione przez dyrektorów szkół, wydziały oświaty itp - książki mogłyby być tańsze. Ale to dygresja, choć sprawa dla ceny książki ważna.
     Odebranie nauczycielom możliwości wyboru podręcznika i stworzenie jednego, rządowego - to krok w tył w oświacie. Rząd ma mechanizm panowania nad nauczaniem - program. Podręcznik można było pozostawić wolnemu rynkowi. Ale rząd chce kontrolować coraz więcej, coraz więcej, może nawet wszystko? To droga powrotna do socjalizmu. Już ładnie wybrukowana.
     Efekt mamy. I jest on jakby znajomy. W żnińskich gimnazjach podręczników do pierwszej klasy - tych rządowych - brak.
     A kto jest winny? Oczywiście znajdziemy go od razu. Brzydki wydawca, który nie zdążył ich wydrukować.

Reklama

Dominik Księski
Pałuki nr 1230 (36/2015)

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości