Reklama

Usuwanie toksycznych odpadów z Janowca - plan działania i monitoring gaśniczy

Powiatowa Komenda Państwowej Straży Pożarnej w Żninie przygotowała plan strategiczny zabezpieczający mieszkańców przed skutkami ewentualnego pożaru magazynu z toksycznymi odpadami w Janowcu. Ewakuacja mieszkańców nie jest przewidziana, choć istnieje ogólny plan ewakuacyjny przygotowany w ramach obrony cywilnej.

O konieczności usunięcia toksycznych odpadów w Janowcu piszemy mniej więcej 10 lat. Na łamach Pałuk relacjonujemy prowadzoną w celu ich likwidacji batalię. W poprzednim wydaniu Pałuk opisaliśmy kolejną próbę uporania się z problemem. Składowaniu niebezpiecznych beczek towarzyszy obawa o możliwość pożaru. Mieszkańców miasta strach nie opuszcza i chcą wiedzieć, co się stanie, jeżeli w międzyczasie odpady przy ulicy Nowej na przykład zacznie trawić ogień.
GASZENIE
St. bryg. Paweł Filipiak, dowódca Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie odpowiada: - Minęło co najmniej pół roku od chwili kiedy wspólnie ze starostwem przygotowaliśmy plan zabezpieczenia magazynu w Janowcu przed pożarem. Mamy wszystko w postaci dokumentu. Dowódca jednostki posiada dokładną ściągę z rozrysowanymi działaniami łącznie z ulicami, rodzajem zabudowy, informacjami skąd można pobierać wodę, czy też gdzie należy zabezpieczać studzienki. Starosta opiera się na nas jako tych, którzy zabezpieczą pod kątem ratowniczym magazyn w razie pożaru. Poza tym jest sztab kryzysowy z udziałem innych służb, który starosta może w każdej chwili zwołać w razie potrzeby. Oczywiście nie mówimy o konkretnych substancjach, czy sytuacjach, bo tak naprawdę nie wie nikt, co jest w tych beczkach. Jako służba chcemy radykalnie zmniejszyć oddziaływanie tych substancji i pożarowych gazów - mówi st. bryg. Filipiak. Komendant nie wspomniał o ewentualnym planie ewakuacji.
Najbliższa ochotnicza Jednostka Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego tzn. miejscowa oraz zastęp ze Świątkowa z zadaniem rozpoznania sytuacji pojawią się na miejscu, czyli w magazynie na Nowej, w czasie od 2 do 5 minut od wybuchu pożaru.
Od tego rozpoznania, które potrwa kolejne 5 minut, zależeć będzie właściwa akcja prowadzona przez odwody państwowej straży. Te są odpowiednio sprzętowo zabezpieczone i stacjonują w Żninie. Na ich przybycie zaplanowano 15, a maksymalnie 20 minut od chwili zgłoszenia. Trochę więcej czasu zajmie zadysponowanie w razie konieczności grup specjalistycznych. Jest zaplanowana interwencja najbliższej, tzn. bydgoskiej grupy ratownictwa chemicznego z możliwością udzielenia pomocy przez tę z Poznania, która drogą ekspresową numer 5 bardzo szybko się pojawi w Janowcu. Bydgoska sekcja chemiczna powinna zjawić się po mniej więcej godzinie, a poznańska niewiele później.
Chemicy mają za zadanie bieżącą analizę składu chemicznego powietrza w czasie akcji oraz informowanie o wynikach władze gminy, a tym samym mieszkańców. W ten sposób ustalany będzie stopień zagrożenia w danej chwili, dla zdrowia bądź życia. W efekcie pożaru utworzą się przecież nowe, chemiczne związki, których skutki będą jeszcze groźniejsze od tych zmagazynowanych w budynku.
Do wykorzystania zaplanowano środki w zależności od rozwoju sytuacji łącznie z wypełnieniem pomieszczenia magazynowego lekką pianą. Wszystko zależy od dynamiki akcji gaśniczej, czyli stopnia zagrożenia ogniem.
Strażacy wiedzą, gdzie znajdują się wloty do kanalizacji burzowej. Ustalili sposób zabezpieczenia ich. Woda, która będzie podawana w czasie prowadzenia gaśniczej akcji nie może przecież dostać się do tejże kanalizacji, a później do rzeki. Rozpoznane jest zaopatrzenie w wodę, które powinno przyspieszyć skuteczne zdławienie ewentualnego pożaru.
Pozostaje mieć nadzieję, że do końca 2025 roku nic złego się nie wydarzy, natomiast groźne odpady zostaną usunięte.
MONITORING
Aby wiadomo było, że należy jechać, musi być informacja o pożarze. Magazyn przy ulicy Nowej nie jest pod stałym nadzorem strażaków, gdyż nie leży to w ich kompetencjach. - My również dodatkowo nie monitorujemy magazynu, ponieważ znajduje się na prywatnym terenie i prowadzona jest tam działalność gospodarcza. Co innego byłoby gdyby działka nie miała właściciela - informuje Michał Werkowski, wiceburmistrz Janowca Wlkp. Na pytanie o plan ewakuacji w razie zagrożenia związanego z magazynem odpadów odpowiedział, że specjalnego nie ma, ale istnieje ogólny ewakuacji w ramach obrony cywilnej.

Cezary Kucharski

Reklama

 










 

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/02/2025 11:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości