- Czasy były trudne, napięte, a on starał się nie powodować u nas w Żninie niepotrzebnych konfliktów, nie dążył do starcia z nami, a raczej zależało mu na łagodzeniu konfliktu. Nie znam takich sytuacji, w których on osobiście, jako szef struktur PZPR w Żninie, wyrządził komuś coś złego - mówi Andrzej Wybrański, lider żnińskiej Solidarności w latach 80-tych.
11 maja 2023 zmarł Zdzisław Małecki, Zasłużony dla Powiatu Żnińskiego, który to tytuł uchwałą Rady Powiatu w Żninie nadany został mu 5 listopada 2010 r.
Zdzisław Małecki urodził się 14 grudnia 1936 r. Karierę zawodową rozpoczął w 1955 roku jako nauczyciel historii. W 1970 roku podjął pracę na stanowisku kierownika Wydziału Oświaty i Kultury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Żninie. Z jego inicjatywy powołana została szkoła specjalna dla młodzieży z obniżoną sprawnością intelektualną oraz wybudowano nowe obiekty szkół na terenie powiatu żnińskiego.
W latach 1974-1975 pełnił funkcję dyrektora biura Powiatowej Rady Narodowej. Od 1975 roku objął stanowisko I sekretarza komitetu miejsko-gminnego PZPR w Żninie. W czasie jego rządów (władze miasta, budownictwo i przemysł w tamtym okresie podporządkowane były partii rządzącej) wybudowano m.in. oczyszczalnię ścieków, ciepłownię miejską, dworzec PKS, nowe hale Spomaszu przy Fabrycznej oraz halę sportową. W latach 80-tych był jednocześnie i pierwszym sekretarzem i przewodniczącym żnińskiej Rady Narodowej.
Po rozwiązaniu w styczniu 1990 roku PZPR ustąpił ze stanowiska przewodniczącego Rady Narodowej motywując to krytyką jego działalności oraz tym, że nowe czasy wymagają nowych ludzi.
Nie zaprzestał jednak działalności publicznej. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych pełnił uzyskaną w demokratycznych wyborach (w których nie liczyła się przynależność partyjna) funkcję przewodniczącego Rady Osiedla, a w pierwszych wyborach do Rady Powiatu w Żninie uzyskał mandat radnego. Przez całe życie aktywnie działał w Polskim Towarzystwie Turystyczno-Krajoznawczym. Przez długie lata pełnił funkcję wiceprezesa Pałuckiego Oddziału PTTK w Żninie.

W 2010 roku z okazji otrzymania tytułu "Zasłużony dla powiatu żnińskiego" Zdzisław Małecki powiedział nam, że sukces osiąga się dzięki dobrym szefom i współpracownikom, fot. Karol Gapiński
Za swoją działalność został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz medalem Komisji Edukacji Narodowej. Uzyskał tytuł zasłużonego przewodnika PTTK oraz otrzymał medal Za zasługi w popularyzacji turystyki, przyznany przez ministra sportu i turystyki.
Obecny starosta żniński Zbigniew Jaszczuk swoje szlify w administracji publicznej zdobywał właśnie pod kierunkiem Zdzisława Małeckiego. - Zdzisława, chociaż wszyscy mówili do niego Jacek, poznałem w 1984 roku, gdy zostałem kierownikiem Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami w Urzędzie Miasta i Gminy. Gdy później byłem zastępcą i naczelnikiem miasta i gminy, ściśle współpracowaliśmy ze sobą, gdyż wtedy Zdzisław był przewodniczącym Rady Narodowej Miasta i Gminy. Dzięki niemu poznałem nieznane mi wtedy środowisko ludzi, którzy mieli wpływ na rozwój Żnina. Od niego uczyłem się lokalnej polityki, pracy wśród żnińskich liderów gospodarczych i społecznych. Za jego czasów nastąpił dynamiczny rozwój gospodarczy miasta i gminy. Był człowiekiem, który inicjował działania gospodarcze i zjednywał ludzi do ich realizacji. Umiał słuchać ludzi, rozwiązywać problemy w trudnych politycznie i gospodarczo czasach. Z dużymi sukcesami przewodniczył obchodom 725-lecia nadania Żninowi praw miejskich, co miało miejsce w 1988 roku. Zdzisław pozostawił po swojej działalności wiele zrealizowanych przedsięwzięć gospodarczych, które służą mieszkańcom Żnina - powiedział nam starosta Zbigniew Jaszczuk.

Wizyta Prymasa Józefa kardynała Glempa w Żninie w 1988 roku. Na zdjęciu obok kardynała idą osoby piastujące wówczas najważniejsze stanowiska w Żninie (od prawej) poseł Zenon Bartkowiak, pierwszy sekretarz Zdzisław Małecki, prymas Józef Glemp, przewodniczący PRON Stanisław Musiał i naczelnik Zbigniew Jaszczuk. Parasol nad Prymasem i Pierwszym Sekretarzem trzyma ks. dziekan Jan Lewandowski, fot. z archiwum tygodnika Pałuki
Henryk Tokarz, działacz żnińskiej Solidarności, był w latach po przeciwnej stronie barykady politycznej, niż Zdzisław Małecki, jednakże – jak mówi – zawsze miał do I sekretarza PZPR w Żninie szacunek i z takim też go pożegnał teraz. - Zdzisław Małecki krzywdy celowo nikomu raczej nie robił. Wręcz przeciwnie, wiem, że pomagał, posiadając w rzeczywistości pełnię władzy wykonawczej w gminie. Jednym telefonem potrafił sprawić, że dyrektor jakiegoś zakładu pracy zmieniał swoje zdanie. Była np. w 1981 r. manifestacja „Solidarności” z okazji 11 listopada. To było przed wprowadzeniem stanu wojennego. Nasz związek zaprosił do udziału w manifestacji poczty sztandarowe z okolicznych zakładów pracy. Dyrektor jednego z tych zakładów nie chciał na to pozwolić. Dopiero telefon Zdzisława Małeckiego do tego dyrektora sprawił, że ten puścił działaczy „Solidarności” z pocztem sztandarowym na mszę św. w kościele mariackim, a po niej w pochodzie pod pomnik przy ul. Kościuszki. Sekretarz Małecki załatwiał też takimi telefonami np. autobus zakładowy dla piłkarzy „Pałuczanki”, żeby mogli dojechać na mecz. Organizował dzięki swoim wpływom szybsze przydziały mieszkaniowe, czy możliwość pracy w innym zakładzie, jeśli ktoś tego potrzebował, a także miejsca dla dzieci w przedszkolach, szkołach. Owszem, zwykł przy takich okazjach pytać przychodzącego z problemem, czy ten należy do PZPR. Ale tak naprawdę nawet jeśli ktoś nie należał, to miał szansę dzięki wpływom sekretarza partii sprawę pomyślnie załatwić. Sekretarz partii, z tego co wiem, to zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego, podczas narady działaczy żnińskich PZPR z miejscową Służbą Bezpieczeństwa wyłożył na ławę, że nie planuje w Żninie żadnych internowań miejscowych opozycjonistów. Zdzisław Małecki, wbrew oficjalnej linii reżimu, nie był negatywnie nastawiony do Kościoła Rzymskokatolickiego. Pamiętam, że jak Żnin wizytował ks. prymas Józef Glemp, to po mszy na rynku wraz z innym działaczem partii, Stanisławem Musiałem, przewodniczącym Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego odprowadzali głowę polskiego Kościoła pod rękę z parasolem aż do Bramy Toruńskiej, czyli na most przez Gąsawkę przy ul. 700-lecia. Lata później, w pierwszej kadencji Rady Powiatu w Żninie znów spotkałem się ze Zdzisławem Małeckim. Zostaliśmy wybrani na radnych i znów byliśmy po przeciwnej stronie politycznej, ale ceniłem go za merytoryczne podejście i inteligencję. Był uczciwym przeciwnikiem politycznym - powiedział nam Henryk Tokarz.
Jego punkt widzenia podziela Andrzej Wybrański, lider struktur Solidarności w latach osiemdziesiątych, później solidarnościowy poseł na Sejm RP. - Czasy były trudne, napięte, a on starał się nie powodować u nas w Żninie niepotrzebnych konfliktów, nie dążył do starcia z nami, a raczej zależało mu na łagodzeniu konfliktu. Nie znam takich sytuacji, w których on osobiście, jako szef struktur PZPR w Żninie, wyrządził komuś coś złego - powiedział nam Andrzej Wybrański.

Wizyta naukowców z PAN, prowadzących badania terenowe przy opracowywaniu historycznego atlasu województwa kaliskiego, rok 2010. Od lewej: Feliks Malinowski, Monika Andruszkiewicz, Urszula Nowicka, Michał Zbieranowski (PAN), Zdzisław Małecki, Marta Piber-Zbieranowska (PAN), Elżbieta Rutkowska (PAN), Marek Słoń (PAN), Jarosław Suproniuk (PAN), Szymon Nowaczyk, fot. Remigiusz Konieczka
Franciszek Szafrański to kolega Zdzisława Małeckiego z ław szkolnych. - Poznaliśmy się w Liceum Ogólnokształcącym w Żninie, chodziliśmy do jednej klasy. To był bardzo fajny kolega, zaprzyjaźniliśmy się błyskawicznie. Był też bardzo inteligentny i żądny wiedzy. Później został nauczycielem, uczył historii, języka rosyjskiego i geografii. Zaczynał w szkole w Kaczkowie, później pracował w Bożejewicach, a następnie w SP2 w Żninie i tam żeśmy się drugi raz spotkali – już jako nauczyciele. Utrzymywaliśmy kontakty na stopie zawodowej i prywatnej, odwiedzaliśmy się rodzinami. Zawsze ceniłem sobie tę znajomość. Jako I sekretarz PZPR nie zmienił się, nadal był koleżeński, chętny do współpracy. Przez całe życie kontaktu nie urwaliśmy. Nawet działki na „Czapli” mieliśmy w sąsiedztwie i tam też się często widywaliśmy. Przed pierwszymi wyborami samorządowymi złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Rady Narodowej w Żninie. Ja go wtedy zastąpiłem aż do wyborów nowej Rady Miejskiej w Żninie. Jako o człowieku nic złego o nim powiedzieć nie mogę. Mimo czasów, w których żył i funkcji, które sprawował, zachowywał się uczciwie - powiedział nam Franciszek Szafrański.
Pogrzeb Zdzisława Małeckiego odbył się 16 maja 2023 na cmentarzu przy ul. 700-lecia w Żninie.
Karol Gapiński, Pałuki nr 20/2023
1XI2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze