Reklama

Dr Jerzy Krzyś - zasłużony lekarz i badacz historii Barcina

Dr Jerzy Krzyś większość życia nie mieszkał w Barcinie, ale był jedną z osób najważniejszych dla tożsamości tego miasta. Był synem wybitnego lekarza, najsłynniejszego w dziejach Barcina i sam poszedł w ślady ojca, choć w Barcinie nie pracował. Podłożył jednak podwaliny współczesnej historiografii o tym mieście. Jego ustalenia historyczne wydłużyły o kilkadziesiąt lat tradycję Barcina jako miasta. Jako pierwszy i do tej pory jedyny - przy udziale innego, Honorowego Obywatela Gminy Barcin, Czesława Cieślaka - stworzył kompleksowe opracowanie dziejów tego miasta. Sympatyczna osobowość, łagodny charakter, pełne empatii podejście do drugiego człowieka to przymioty, które odziedziczył wychowany przez równie wspaniałych pod tym względem rodziców.

Szkoła Podstawowa nr 1 im. dr. Stanisława Krzysia w Barcinie poinformowała, że 15 maja zmarł dr Jerzy Krzyś. To od 2006 r. Zasłużony dla Gminy Barcin, a od 2008 r. Honorowy Obywatel Gminy Barcin. Urodził się 11 kwietnia 1928 r. w Muszynie. Był synem Marii i Stanisława Krzysia, najsłynniejszego lekarza w historii Barcina, który leczył w tym mieście do 1982 r.

Dr Jerzy Krzyś część swojej edukacji odebrał w trybie tajnego nauczania w czasie okupacji niemieckiej. W 1944 r. zdał Małą Maturę w takim właśnie trybie, ale później nie została ona uznana. Dlatego podjął edukację średnią od początku. Uczył się najpierw w Rzeszowie, a później w I Liceum Ogólnokształcącym w Bydgoszczy. Maturę zdał w 1946 r. Podjął studia na Akademii Medycznej w Poznaniu a dyplom lekarza zdobył w 1952 r. W 1956 r. zdobył specjalizację z  chirurgii ogólnej, a w 1957 r. i 1960 r. specjalizacje pierwszego i drugiego stopnia z ginekologii i położnictwa. W 1978 r. uzyskał tytuł doktora nauk medycznych w Wojskowej Akademii Medycznej.

Pracę zawodową rozpoczął w 1951 roku w Szpitalu Miejskim w Inowrocławiu, a od 1953 roku w Wojskowym Szpitalu Garnizonowym w Grudziądzu, gdzie od 1970 roku był ordynatorem oddziału położniczego - funkcję tę pełnił 23 lata. Od 1992 do 2000 r. pracował w Gabinecie Wojskowej Specjalistycznej Przychodni Lekarskiej. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1983), Złotym Krzyżem Zasługi (1976), Medalem 40-lecia PRL (1984), Złotym, Srebrnym, Brązowym Medalem „Siły Zbrojne w służbie Ojczyzny” (1972, 1967, 1958), Złotym Medalem „Za zasługi dla obronności kraju” (1989) Odznaką Honorową PCK III˚, Zasłużony Działacz Kultury (1984), Medal Honorowy Miasta Grudziądza (1984). Odznaczony  był przez Kapitułę Pro Gloria Medici Izby Lekarskiej w Toruniu zaszczytnym tytułem „Ku Chwale Lekarzy” nadanym 31 marca 2001 w Auli Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Dr Jerzy Krzyś, mimo iż większość życia mieszkał poza Barcinem, miasto to i gminę darzył wielką miłością. Jego zasługi badawcze, jeśli chodzi o historię Barcina są niepoślednie, wręcz przełomowe. Odnalazł dokument potwierdzający, że Barcin został miastem w 1472 r., co zmieniło dotychczasowy pogląd na lokację miasta. Otóż podawano wcześniej, że prawa miejskie Barcin uzyskał 12 czerwca 1541. Swoje ustalenia badawcze, jeśli chodzi o  historię Barcina, regularnie publikował w prasie. Bardzo cennym wkładem w historię Barcina jest kalendarium historyczne Kalendarz dat Barcina przez wieki. Kluczowa dla historiografii poświęconej Barcinowi jest książka, którą Jerzy Krzyś napisał wspólnie z innym Honorowym Obywatelem Gminy Barcin, Czesławem Cieślakiem. To oczywiście Szkice z przeszłości Barcina - nieocenione źródło informacji, fachowo opracowanych, udokumentowanych źródłowo i podanych w przystępny sposób. Kolejne pokolenia barcinian czerpią wiedzę o swoim mieście i jego przeszłości właśnie z tej książki.

Jerzy Krzyś od czasu nadania Szkole Podstawowej nr 1 w Barcinie imienia jego ojca, utrzymywał z tą placówką stały kontakt. Również wzbogacając kącik historyczny o patronie. Regularnie odwiedzał szkołę, przede wszystkim w okolicach 8 maja, gdy przypadało święto jej patrona, dr. Stanisława Krzysia. Współpracował przez wiele lat z Biblioteką Publiczną Miasta i Gminy w Barcinie, przekazując cenne materiały dla Barcińskiej Izby Tradycji. - Nie mieszkał w Barcinie zbyt długo, ale był związany z naszym miastem przez większość swego życia i kochał je. Był też bardzo dobry dla ludzi. Nawet nie mieszkając w Barcinie, a przyjeżdżając do swoich rodziców, pomagał swoją wiedzą. Wiem od mojej mamy, że po moim urodzeniu ona była chora i właśnie dr Jerzy Krzyś był tym, który jej wtedy bardzo pomógł. Równie dobre wspomnienia mam o pani Basi, czyli też już nieżyjącej małżonce dr. Jerzego Krzysia. Ona pracowała w bibliotece w Grudziądzu i jako koleżanka z branży bibliotekarskiej przekazała mi wiele cennych wskazówek i podpowiedzi. Państwo Krzysiowie to wspaniała rodzina i jednocześnie historia Barcina - podzieliła się z nami Grażyna Szafraniak, długoletnia dyrektorka BPMiG w Barcinie.

Rodzina Stanisława Krzysia, od lewej: Grzegorz - prawnuk dr. Stanisława, Tadeusz - wnuk, Barbara - synowa, Zbigniew - wnuk, Jerzy - syn, na uroczystej sesji Rady Miejskiej, podczas której Szkole Podstawowej nr 1 w Barcinie nadano imię dr. Stanisława Krzysia (maj 2002 r.). fot. Karol Gapiński, z archiwum Tygodnika Pałuki

Jednym z największych przyjaciół ś.p. Jerzego Krzysia był Czesław Cieślak. Nie tylko razem pracowali przy publikacjach historycznych. Byli w stałym kontakcie telefonicznym, rozmawiali ze sobą często i o różnych sprawach. Wspierali się słowem w gorsze dni i cieszyli ze wspólnych sukcesów, gdy coś udawało się im ważnego dla Barcina odkryć lub ustalić. - Poznaliśmy się podczas którejś z uroczystości w maju w "jedynce" w Barcinie lub podczas nadania imienia Stanisława Krzysia jednej z ulic w mieście. Już dokładnie nie pamiętam. Wtedy przeszliśmy na "ty". Z tą książką o historii Barcina to było tak, że on ją w większości napisał, a ja tylko jakiś tam ułamek całości. Mówiłem mu wtedy, żeby dał tylko siebie, jako autora, ale on powtarzał, że nie pisał tego sam i uparł się, abym był na okładce. Ja osobiście mocno interesuję się mikrobiologią lekarską i nawet dzwoniłem do niego, aby o różnych zagadnieniach porozmawiać. Ostatnim razem, w sumie niedawno, jak do niego dzwoniłem, to za bardzo nie chciał już o jednym z takich tematów, który przedstawiłem, rozmawiać. Jurek to był wykształcony, mądry człowiek, ale przy tym łagodny i sympatyczny, nigdy nie tworzył dystansu. Myśmy byli z tego samego pokolenia, on trochę starszy ode mnie, bo w kwietniu skończył 95 lat, a ja w lipcu kończę 92 lata. Będzie go brakowało - podzielił się z nami Czesław Cieślak, przyjaciel zmarłego dr. Jerzego Krzysia.

Msza pogrzebowa dr. Jerzego Krzysia odbyła się 20 maja o 11.00 w bazylice w Grudziądzu.

Karol Gapiński

Reklama

1XI2023

 

S2UFLADA

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/05/2024 13:35
Reklama

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości