Reklama

Żninianie pamiętali o powstańcach warszawskich

- Ta krew, która została przelana nie poszła na marne. Dawała nadzieję i wiarę, że kiedyś upragniona wolność przyjdzie. I przyszła - podkreślił Franciszek Szafrański, prezes żnińskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

1 sierpnia w samo południe stolica Pałuk zatrzymała się na krótką chwilę, aby uczcić 80. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego - narodowowyzwoleńczego zrywu, który pochłonął tysiące ofiar. Uroczystość tradycyjnie odbyła się przy Pomniku Polskiego Państwa Podziemnego przy kościele pw. św. Floriana, a poprowadziła ją Monika Andruszkiewicz. 

Szef żnińskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Franciszek Szafrański w krótkim, ale esencjonalnym wystąpieniu zwrócił uwagę na godne podziwu bohaterstwo walczących, którzy oddawali życie za wolną Polskę. Ci, którzy ocaleli niejednokroć mierzyli się z niedocenieniem, pogardą i systemem niesprawiedliwości. - Czy my dzisiaj dobrze oceniamy ten wysiłek naszych przodków, naszych ojców, naszych dziadów na drodze do wolności? Czy dzisiaj mamy taką Polskę, o jaką walczyli, o jakiej marzył, pisał i tęsknił Norwid? Ile jeszcze dzisiaj w naszym kraju niesnasek, ile jeszcze zawiści, złości, ile rozliczeń, ile różnego rodzaju komisji śledczych. Czy nam to potrzebne? Budujmy Polskę piękną, przyjazną i zdrową - mówił Franciszek Szafrański. 

Reklama

Burmistrz Żnina Łukasz Kwiatkowski zauważył, że Powstanie Warszawskie było wielkim aktem heroizmu. Choć pod względem militarnym okazało się klęską, to pod względem politycznym miało już olbrzymie znaczenie. - Rozpoczynając je Polacy zademonstrowali dążenie do odzyskania i utrzymania niepodległości - zaznaczył, wielokrotnie podkreślając, że większość powstańców było ludźmi bardzo młodymi, nie mającymi więcej niż 20 lat. - Był to zryw pochodzący z serca, a podczas walk widać było wspólnotę - kontynuował.  

Kolejno ks. prałat Tadeusz Nowak, proboszcz parafii pw. św. Floriana, poprowadził modlitwę Anioł Pański w intencji powstańców i żołnierzy AK.

Reklama

Wartę przed pomnikiem pełnili harcerze z drużyny Ad Astra. Symboliczne wiązanki kwiatów i znicze w hołdzie bohaterom złożyli przy nim przedstawiciele władz samorządowych Żnina i powiatu żnińskiego, posłanka Magdalena Łośko, a także liczne delegacje. 

Po zakończeniu uroczystości harcerze pod przewodnictwem druhny Małgorzaty Janickiej zwyczajowo udali się na cmentarz parafialny. Znajduje się tam grób Jadwigi i Romana Piotrowiczów - zasłużonych nauczycieli (Roman Piotrowicz był też dyrektorem LO w Żninie). Na pomniku widnieje inskrypcja poświęcona Marii Piotrowicz - ich córki, która 2 sierpnia 1944 r. w wieku zaledwie 22 lat zginęła w powstaniu warszawskim. Harcerze złożyli na grobie Piotrowiczów świece, z których uformowali kotwicę - symbol Polski Walczącej. Towarzyszył im Leonard Łuczak, który gromadzi informacje m.in. o żnińskich uczestnikach powstania warszawskiego. 

Reklama

Justyna Kulpińska






Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/08/2024 10:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości