Reklama

Uporządkują łabiszyńskie krypty

W podziemiach kościoła św. Mikołaja w Łabiszynie pracę rozpoczną antropolodzy. To efekt działań członków Akcji Katolickiej, którzy zeszli do krypt, zobaczyli splądrowane trumny, porozrzucane kości i postanowili zapewnić złożonym tam ludziom godny pochówek.

Maciej Banaś przy trumnie Marii Kazimiery Skórzewskiej, która zmarła 14 maja 1921 roku. W tle widać katakumby, w których składani byli zakonnicy. Teraz pozostały tam tylko czaszki i fragmenty kości. fot. Magdalena Kruszka

     W sierpniu ubiegłego roku podziemia kościoła przestały być tajemnicą. Dwie spośród trzech krypt znajdujących się pod kościołem zostały otwarte. Od tego czasu w jednej z nich zostało założone oświetlenie. Poza tym pozostały one w nienaruszonym stanie.
     Nie wiadomo dokładnie, kiedy wcześniej krypty ostatni raz były otwierane. Istnieją podejrzenia, że jedna, w której pochowani są między innymi członkowie rodu Skórzewskich i zakonnicy, została splądrowana podczas II wojny światowej i od tego czasu nikt tam nie zaglądał. Trumny leżą w nieładzie, a na posadzce można napotkać kości ludzkie, fragmenty odzieży, butów, a nawet włosy.
     Druga krypta, w której spoczywają między innymi członkowie rodu Chmielewskich, jest znacznie bardziej uporządkowana, choć widać, że niektóre trumny także zostały naruszone. Jednak całkiem prawdopodobne jest, że nie była ona otwierana od bardzo dawna. Najstarsza trumna, jaką można było tam zobaczyć, pochodzi prawdopodobnie z 1509 roku.
     - Inicjatorem penetracji krypt jest pan Banaś, on podsunął pomysł i prowadzi sprawę dalej. Robi to bardzo dobrze - powiedział ks. Jerzy Witucki, proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Łabiszynie.
     Maciej Banaś jest członkiem Akcji Katolickiej, która działa przy parafii. Obecnie jest wychowawcą w świetlicy, a kiedyś uczył historii. Do krypt w sierpniu ubiegłego roku wszedł jako jeden z pierwszych.

Reklama

Na zdjęciu widoczne są jedne z bardziej ozdobnych trumien. Są to cynowe skrzynie obite dębowym drewnem. Nie wiadomo, z którego roku one pochodzą, ani kto w nich spoczywa, bo tabliczki zostały nadszarpnięte zębem czasu i napisy są już niewidoczne. W krypcie Skórzewskich znajdują się też zupełnie proste drewniane skrzynie. Pozostają one w takim samym nieładzie jak te widoczne na zdjęciu. fot. Magdalena Kruszka

     - Najpierw weszliśmy do krypty pod chórem, gdzie leżą Chmielewscy, drewniane przykrycie wejścia było całkowicie spróchniałe, połatane jedynie blachami i jak to ruszyliśmy, to następnym krokiem było zrobienie nowego przykrycia - opowiada Maciej Banaś. - Teraz widać, że te deski są jaśniejsze. Jak ksiądz proboszcz zobaczył, że tam wchodzimy, to powiedział, że on myślał, że chcemy wejść do innej krypty, która znajduje się pod ławkami w nawie głównej. A ja w ogóle nie wiedziałem, że tam jest jakaś krypta. Kiedy weszliśmy do tej drugiej, to zobaczyliśmy straszny widok. Z punktu widzenia moralnego, każdy człowiek powinien godnie spoczywać, a to, co pani zobaczyła przed chwilą woła o pomstę do nieba, bez względu na to, czy tam są pochowani Skórzewscy, zasłużeni mieszkańcy Łabiszyna czy prości ludzie.
     Jako pierwsi do krypt, oprócz Macieja Banasia, weszli Lidia i Leszek Bańkowie oraz Mirosław Smaruj. Od tej pory postanowili poczynić jakieś kroki, żeby uporządkować miejsca pochówków.
     W październiku ubiegłego roku o sytuacji z kryptami została poinformowana Tamara Zajączkowska, starszy inspektor do spraw zabytków architektonicznych w Urzędzie Konserwatora Zabytków w Delegaturze w Bydgoszczy i zadecydowała o tym, że konieczna tu jest praca antropologów, którzy uporządkują porozrzucane kości.
     Wszystko, co przy kryptach do tej pory zostało zrobione, jest dziełem pasjonatów, którzy własnymi siłami i środkami starają się doprowadzić podziemia kościoła do porządku. W jednej z krypt Krzysztof Borkowski, Leszek Bańka i Maciej Banaś we własnym zakresie założyli oświetlenie, dzięki czemu praca antropologów będzie łatwiejsza.
     Maciej Banaś i inne zainteresowane osoby rozpoczęły też starania o wpisanie zachowanych pochówków na listę zabytków, bo choć kościół z kryptami na tej liście się znajduje, to już same pochówki z prawnego punktu widzenia zabytkami nie są. Kiedy zostaną wpisane na listę zabytków, wówczas będzie można się starać o dofinansowanie prac przy nich. Burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek także zobowiązał się wesprzeć akcję.

Reklama

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 891 (10/2009)







 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości