133 działkowców głosowało za udzieleniem absolutorium zarządowi ROD im. XXV-lecia w Żninie za rok 2012. Przeciw nie zagłosował nikt.
fot. Karol Gapiński
ROD, Zarząd ogródków działkowych, Żnin, absolutorium, zmiany
Zakaz wjazdu w błoto
Zarząd ogródków działkowych w Żninie uzyskał absolutorium za 2012 r. Działkowców czekają wkrótce zmiany. Właściciele starych liczników energii będą musieli je wymienić. W dżdżyste okresy na działki już nie będzie można wjeżdżać samochodami. Od czerwca działkowcy będą zobowiązani segregować śmieci. Został też wybrany nowy skarbnik.
W tym roku działkowców zrzeszonych w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym im. XXV-lecia w Żninie czeka sporo zmian. Chodzi przede wszystkim o przejęcie przez gminę zadań śmieciowych. W związku z tym działkowcy też będą musieli segregować odpady produkowane w ogródkach, jeśli nie chcą płacić za ich wywóz dużo więcej niż dotychczas. A obecnie jest to 25 zł od jednej działki na rok. Leopold Nowak, prezes żnińskich ogródków przyznał, że wiele jest do poprawienia, jeśli chodzi o nawyki działkowców. W każdym razie trzeba się liczyć z tym, że opłaty za śmieci nawet przy założeniu, że będą segregowane, na działkach wzrosną. Dlatego też zarząd zapowiedział, że nie będzie wprowadzał podwyżek opłat za same działki, zwłaszcza że relatywnie wzrosną też koszty energii elektrycznej. Przy czym wcale nie dlatego, że energetyka zapowiada podwyżkę, bo o takowej póki co nie słychać.
Podczas walnego zebrania członków ROD w Żninie w sobotnie przedpołudnie w sali ŻDK te kwestie były poruszane w wolnych głosach działkowców. Zwracali oni uwagę na fakt, iż niektóre drogi wewnętrzne stały się tak wąskie, że niemal nieprzejezdne. Powód tego jest taki, że wzdłuż płotów niektórych ogródków rosną kwiatki lub samosiejki, które zaanektowały na pewnej szerokości alejki ogrodowe. Tymczasem regulamin mówi, że nie można obsiewać przestrzeni poza ogrodzeniem swej działki. Leopold Nowak zapowiedział, że wkrótce działki będzie lustrowała komisja, która nakaże usunięcie roślin rosnących poza granicami konkretnych ogródków. Okazało się, że wielu spośród 400 członków ogródków ma założone na swoich działkach stare liczniki, które mają 15, a nawet 40 lat. Niektóre z nich były zakładane wraz z inauguracją samych ogródków. Te licznik nie pokazują zużycia prądu w domkach na działkach, gdy działa w nich np. tylko jedno czy dwa urządzenia elektryczne. Jednak na głównym liczniku suma tego zużycia jest wykazywana. Później straty muszą pokrywać wszyscy działkowcy.
Dlatego w tym roku, do września muszą zostać wymienione liczniki starsze niż 15-letnie we wszystkich domkach na działkach. Zakupu licznika i jego zainstalowania na swój koszt dokonuje właściciel działki. Leopold Nowak zapewnia, że w Żninie taki licznik można kupić już za 25 do 35 zł. Natomiast zaplombowaniem i przyłączeniem do sieci zajmie się już elektryk działkowy. Nie był on znany z twarzy i nazwiska wszystkim działkowcom obecnym na zebraniu walnym. Stąd Zenon Wesołowski, bo o nim mowa, oznajmił, że na ogródkach będzie go można znaleźć na działce nr 145. Jeśli go nie będzie, to w sprawie podłączenia zainstalowanego licznika działkowcy mogą do pana Zbigniewa dzwonić na nr tel. 505 047 703.
Po walnym zebraniu jest też nowa osoba w zarządzie. Z funkcji skarbnika zrezygnowała bowiem Kazimiera Walczak, która po przeprowadzce coraz mniej czasu zamierza spędzać w swoim ogródku, więc nie miałaby możliwości sprawowania dotychczasowej funkcji. Nowym skarbnikiem został Edward Hareński.
Prowadzący zebranie wiceprezes ogródków Eugeniusz Stępień nawiązał również do projektu zamykania bram wjazdowych. Leopold Nowak później przyznał, że już w tych dniach te zabezpieczenia zostaną założone. Od teraz wjazd ma być zamknięty dla samochodów działkowiczów w okresach dżdżystych i w czasie roztopów wiosennych. Koła pojazdów wjeżdżających na błotniste drogi bardzo je bowiem niszczą. Prezes Leopold Nowak zapowiedział, że prąd elektryczny zostanie podłączony na działkach po 20 kwietnia, ale też pod warunkiem, że pogoda nie będzie już dżdżysta i bramy zostaną otwarte.
Na walnym zebraniu pojawiło się w drugim terminie (pół godziny po pierwszym) 133 działkowców, co było wystarczającą liczbą, by zagłosować nad absolutorium dla zarządu za miniony rok.
Najważniejszym zadaniem, które realizował zarząd, była budowa altany, która posłuży na ogródkach jako biuro. Na ten cel wydatkowano z budżetu działek 14.381 zł, w tym 14.000 zł na sam budynek, a 381 zł na prace związane z elektryką.
Jeśli chodzi o ściągalność opłat, to 71 osób zalega z płatnościami za prąd, a 70 za wodę. Nie zawsze można było dotrzeć z upomnieniami i rachunkami do działkowców, bo niektórzy z nich zmienili adres zamieszkania, a nie podali nowego, co jest niezgodne z regulaminem. Za wywóz nieczystości nie zapłaciło 51 osób na łączną kwotę 1.200 zł, zaś z tytułu opłat za działki na łączną kwotę 3.761 zł zalega około 40 działkowców. Komisja rewizyjna uznała, że mimo iż są problemy ze ściągalnością, to nie ma w tym winy zarządu i pozytywnie oceniła jego działania w 2012 r. Zebranie walne przychyliło się do tej oceny i zarząd jednogłośnie uzyskał absolutorium.
Natomiast nie jest jeszcze przesądzony ostateczny kształt ustawy o ogródkach. Prawdopodobnie do końca roku tereny ogródków będą przekazane gminom i to na rzecz budżetu gminy działkowcy będą uiszczać opłaty za posiadanie swych ogródków.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1101 (12/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze