Łabiszyn, ZWiK, Mirosław Świdurski, burmistrz
Szef ZWiK będzie czuwał nad inwestycjami
Mirosław Świdurski z Bydgoszczy będzie od nowego roku pełnił funkcję dyrektora Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Łabiszynie. Burmistrz zapowiada, że będzie chciał w szerszym zakresie korzystać z jego kompetencji.
Przypomnijmy: dotychczasowa dyrektor ZWiK w Łabiszynie Teresa Radzięda z powodów zdrowotnych musiała zrezygnować z pracy, stąd ogłoszenie naboru na to stanowisko. Zgłosiło się 11 osób. Pięć z nich spełniło wymogi formalne i wzięło udział w rozmowie kwalifikacyjnej, która wyłoniła dwóch kandydatów. Spośród nich najlepszy okazał się Mirosław Świdurski z Bydgoszczy. 1 stycznia 2014 roku rozpocznie pracę.
- Zanim jednak nowy szef rozpocznie pracę, będziemy się z nim spotykać i rozmawiać na temat nowej formuły funkcjonowania ZWiK w szerokim kontekście usług komunalnych i inwestycyjnych na terenie miasta i gminy Łabiszyn - powiedział burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. - Nie ukrywam, że chcę wykorzystać również tę nową siłę w zakresie posiadanych kwalifikacji. To inżynier budownictwa ze stosownymi uprawnieniami, które pozwolą nam jako gminie czuć się bezpiecznie w rozmowach z różnymi kontrahentami w toku inwestycyjnym i projektantami.
Są przymiarki do tego, żeby Mirosław Świdurski nie był jedynie dyrektorem Zakładu Wodociągów i Kanalizacji, ale żeby sprawował pieczę nad wszystkimi zadaniami inwestycyjnymi podejmowanymi przez gminę. Formalnie rozwiązane zostanie to w ten sposób, że ZWiK włączony zostanie do referatu inwestycyjnego albo powstanie nowy zakład, który będzie zajmował się kwestią wodociągów i inwestycji. Takiemu zakładowi podlegać będzie także brygada remontowa, która pracuje w Urzędzie Miejskim. Zrezygnowano natomiast z pomysłu, żeby przekształcić ZWiK w spółkę, która mogłaby świadczyć usługi na zewnątrz. W opinii burmistrza, mogłoby to poważnie zwiększyć opłaty dla mieszkańców. Ponadto zakład nie jest wystarczająco usprzętowiony, żeby móc świadczyć dodatkowe usługi.
O tym, że ostatecznie Mirosław Świdurski został wybrany na stanowisko szefa ZWiK, zadecydował kierunek rozważań nad przyszłością ZWiK. - Kontrkandydat szedł w kierunku przekształcenia zakładu w spółkę, a ten pan opowiedział się za rozwinięciem tego, co jest w obowiązującej formie prawnej - powiedział burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek.
Burmistrz Łabiszyna oczekuje od nowego pracownika wsparcia w zakresie nowych zadań inwestycyjnych, jak choćby podczas przebudowy stacji uzdatniania wody w Ojrzanowie, do której gmina się przygotowuje. - Mamy dwie koncepcje przebudowy i żebym mógł zadecydować, którą wybrać, muszę dać to inżynierowi, który to rozpracuje, ale położy od razu rachunek na 5.000 zł, a jeśli mam osobę, która ma stosowne kwalifikacje i wiedzę, to mogę z tej wiedzy skorzystać. Ratuję tu pewne pieniądze wykorzystując kwalifikacje swojego pracownika - stwierdził burmistrz.
Zakończył się także nabór na pracownika na stanowisku do spraw ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Łabiszynie. 21 osób złożyło oferty na to stanowisko. 14 z nich spełniało wymogi formalne i napisało test, który wyłonił trzy faworytki, czyli Lidię Dąbkowską z Jeżewa, Milenę Muszyńską z Łabiszyna i Joannę Kocik z Łysinina. Wszystkie trzy panie przeszły rozmowę kwalifikacyjną, po której najlepsza okazała się Lidia Dąbkowska i to właśnie ona rozpocznie pracę w łabiszyńskim Urzędzie.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1135 (46/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze