Płk Marek Wawrzyniak i burmistrz Robert Luchowski podpisują umowę na rozbiórkę przez wojsko tego, co znajduje się w wodzie za ich plecami. Obok włodarza Grzegorz Koziełek, przewodniczący Rady Miejskiej
i wiceburmistrz Halina Rosiak.
fot. Karol Gapiński
Żnin, Małe Jezioro, pomost, burmistrz, wojsko, rozbiórka, żołnierze
Militarny koniec pomostu
Burmistrz i dowódca 2. Pułku Inżynieryjnego w Inowrocławiu przy ruinach żnińskiego molo podpisali umowę na ich rozebranie. Żołnierze rozbiorą resztki konstrukcji w październiku. Nowy pomost ma być wykonany w przyszłym roku, ale zlokalizowany będzie w nieco innym miejscu.
Od wiosny urzędnicy Żnina prowadzili nieformalne rozmowy, sondując możliwość wykorzystania Wojska Polskiego przy poprawie infrastruktury nad Jeziorem Czaplem. Chodziło przede wszystkim o rozbiórkę pozostałości po starym pomoście. Z innych miejsc w Polsce dochodziły informacje, że wojsko w takich rozbiórkach samorządom pomaga, a dla tych drugich jest to tańsze niż zamawianie specjalistycznych firm do takowych prac.
1 czerwca burmistrz wysłał pismo do Tomasza Siemoniaka, ministra obrony narodowej, w sprawie udzielenia pomocy przez Wojsko Polskie w działaniach inżynieryjnych nad Jeziorem Małym Żnińskim. Zostało ono skierowane również do wiadomości gen. broni pilota Lecha Majewskiego, Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
Poprzez dowództwo nawiązany został kontakt z 2. Pułkiem Inżynieryjnym w Inowrocławiu, a jego oficerowie: ppłk Piotr Pytel i kpt. Justyna Murawska w połowie czerwca przybyli zorientować się w sytuacji nad Jeziorem Czaplem. Dokonano pierwszych uzgodnień dotyczących prac, które trzeba podjąć.
W lipcu uzyskana została zgoda ministra na podjęcie przez jednostkę z Inowrocławia działań w Żninie. 14 września burmistrz Żnina z Wojskowym Oddziałem Gospodarczym podpisał umowę na prace inżynierskie, uwzględniającą zwrot przez gminę kosztów bezpośrednich. Umowę ze strony wojska podpisał płk Marek Wawrzyniak, dowódca 2. Pułku Inżynieryjnego w Inowrocławiu. Burmistrz zaaranżował podpisanie tego dokumentu nad Jeziorem Czaplem, przy ruinach pomostu, który żołnierze w ramach ćwiczeń mają rozebrać. Na ceremonię tę przybyło liczne grono urzędników i przedstawicieli Rady Miejskiej. Resztki pomostu, który ma być rozebrany, były doskonale widoczne, gdyż poziom wody w jeziorze znacznie się obniżył.
Zgodnie z zapisami umowy 2. Pułk Inżynieryjny w Inowrocławiu między 19 a 30 października wykona rozbiórkę pomostu na Jeziorze Czaplem w ramach szkolenia specjalistycznego. Wynagrodzenie kosztorysowe zostało ustalone na kwotę 8.500 zł brutto. Składa się na nie koszt użycia sprzętu technicznego zgodnie z obowiązującymi w Siłach Zbrojnych RP stawkami oraz koszt diety w wysokości 30 zł za każdego żołnierza z grupy zadaniowej. Zadanie w Żninie ma wykonywać 6 żołnierzy, będzie z nimi również dowódca. Żołnierze zostaną zakwaterowani na koszt gminy Żnin. Paweł Sikora, rzecznik prasowy burmistrza, poinformował, iż według szacunków koszt zakwaterowania i wyżywienia jednego żołnierza wyniesie 70 zł na dobę. Zatem 420 zł dziennie będzie gmina płaciła za pobyt całej ekipy żołnierzy w trakcie realizowanych prac nad Małym Jeziorem Żnińskim. Są to tylko szacunki, bo jeszcze nie podjęto ostatecznej decyzji, gdzie zamieszkają żołnierze. Chodzi o to, by zakwaterowanie było w miarę blisko miejsca prac. Gmina Żnin może też zapłacić maksymalnie do 1.500 zł za zakup drobnego sprzętu, który okaże się potrzebny na miejscu.
Dodatkowo gmina zabezpieczy ochronę mienia wojskowego na placu budowy, dostęp do zaplecza sanitarno-higienicznego i zabezpieczenie ratownicze.
Podpisanie tej umowy jest zdaniem Roberta Luchowskiego początkiem współpracy gminy z Wojskiem Polskim. Burmistrz zapowiedział przedwczoraj, że wojsko będzie także budować nowy pomost. Ma to być zrealizowane w przyszłym roku, o ile Rada Miejska zatwierdzi projekt budżetu Żnina, który przygotują burmistrz i jego urzędnicy. Burmistrz Żnina zdradził również, iż według jego oczekiwań w tym roku powinna powstać już koncepcja, a może nawet projekt budowy nowego pomostu na Jeziorze Czaplem. Ma on być podobnych gabarytów, jak ten historyczny pomost, ale według Roberta Luchowskiego zamiast na drewnianych palach powinien on zostać ułożony na konstrukcji stalowej. Sam pomost będzie drewniany. Ma służyć cumującym łodzie, ale też kąpiącym się, bo przy pomoście ma zostać wyznaczone miejsce wykorzystywane do kąpieli.
Pomost, jakkolwiek ma przypominać stare molo, będzie jednak usytuowany w innym miejscu. - Architekt Piotr Brzeziński przygotowywał koncepcję przestrzenną zagospodarowania terenu nad Małym Żnińskim. Między siedzibą WOPR a dawną restauracją „Czapla” ma być stworzony ciąg pieszy. Chcemy, ażeby nowy pomost został zlokalizowany właśnie przy zejściu z tego ciągu pieszego na plażę. Oczywiście ten ciąg pieszy powinien być zrobiony w tym samym czasie, co i pomost. Wprawdzie mieszkańcy nie powinni się spodziewać, że ten pomost będzie jakimś efektownym fajerwerkiem, ale na pewno krokiem we właściwą stronę, jeśli chodzi o odnowę tego obszaru - powiedział Robert Luchowski.
Wykonaniem nowego pomostu w następnym roku zajmą się żołnierze z Inowrocławia. Paweł Sikora dodał, że jednostka ma doświadczenie w tego typu inwestycjach i także za jej pośrednictwem zostanie zlecone wykonanie projektu pomostu w Żninie według wytycznych, które zostaną opracowane w Urzędzie Miejskim.
Jaki będzie koszt budowy nowego molo? Na tym etapie burmistrz nie zdecydował się odpowiedzieć na to pytanie.
Film w zakładce Filmy.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1231 (37/2015)
Komentarz
Uroczysta rozbiórka
Trochę zaskoczyło, a przy okazji rozbawiło mnie uroczyste podpisanie umowy na rozbiórkę pomostu w Żninie. Uroczystość kojarzy mi się raczej z czymś podniosłym, dającym radość i nadzieję, wybiegającym w przyszłość. Nigdy nie sądziłem, że ze smutnego wydarzenia też można stworzyć uroczystość, bo rozbiórka pomostu nazywana przez żninian molo, niewątpliwie do takich należy. A ze żnińskim molo kojarzą się miłe wspomnienia. Pamiętam ten pomost od dziecka. Ileż razy chodziło się tam na spacery, to tutaj miały miejsce pierwsze nieśmiałe pocałunki z pierwszą dziewczyną, to tutaj ukradkiem zapaliło się papierosa - tak by nikt nie widział. Myślę, że każdy ze żninian ma miłe wspominki z molo. Wspomnień jest znacznie więcej, ale oszczędzę Państwu szczegółów. I skupię się raczej na nieco niefortunnym określeniu poniedziałkowego wydarzenia.
Idąc tą drogą tak samo można było w Żninie dokonać uroczystej likwidacji Cukrowni i Spomaszu, rozbiórki wiatraka, uroczystego przejazdu ostatniego pociągu na linii Wągrowiec-Żnin-Inowrocław, uroczystego zamknięcia kultowych knajp - Kolorowego i Pod Klonem, uroczystej rozbiórki dawnych drewnianych ławek na stadionie, uroczystego wyburzenia domu gospodarza stadionu, uroczystej rozbiórki nawierzchni na terenie szpitala czy uroczystego podpisania umowy w sprawie przeniesienia dworca PKS z placu Działowego na ulicę Towarową. Nasuwa się również przy okazji refleksja, jak zmienił się Żnin w ciągu ostatnich lat. Czy na lepsze, to ocenią przyszłe pokolenia. I życzę burmistrzowi, oby miał jak najmniej okazji do uroczystego podpisywania umów związanych z unicestwianiem kultowych zakątków, a jak najwięcej okazji na wskrzeszanie niezagospodarowanych miejsc i niewykorzystanych walorów grodu Śniadeckich. Nowy pomost zapewne też dostarczy obecnym i kolejnym pokoleniom wielu wspomnień, i uroczyste otwarcie będzie tutaj jak najbardziej właściwym krokiem.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1231 (37/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze