O tym jak wyglądała ucieczka jeńców angielskich z Oflagu w Szubinie albo jaki los spotkał księży z terenu Pałuk po wkroczeniu okupanta niemieckiego, czy wreszcie skąd wzięły się schrony na polach wokół Żnina, Szubina i Kcyni. Na te pytania będzie można poszukać odpowiedzi w wydanej przez Muzeum Ziemi Szubińskiej publikacji "Czas wojny".

Na okładce książki "Czas wojny" znalazło się zdjęcie schronu zbudowanego w 1939 roku na jednym w pól w okolicach wsi Słupy. Autorem tego zdjęcia w publikacji oraz zdjęć, które ilustrują przebieg konferencji z września 2008 roku jest Piotr Bembenek. fot. Piotr Bembenek
Sześć artykułów znalazło się w wydanej przez Muzeum Ziemi Szubińskiej publikacji Czas wojny. Publikacja jest zbiorem referatów wygłoszonych 24 września 2008 roku podczas sesji popularnonaukowej w MZSz. Autorami tekstów są: dr. Tomasz Rabant, pracownik Biura Edukacji Publicznej IPN w Gdańsku - Oddział w Bydgoszczy, który napisał o antypolskiej i wywiadowczej działalności niemieckich przedstawicielstw dyplomatycznych w II Rzeczypospolitej, Wojciech Zawadzki, historyk wojskowości i muzeolog, były dyrektor POW w Bydgoszczy, który opisał przebieg walk na Krajnie i Pałukach we wrześniu 1939 roku; prof. dr hab. Ryszard Nowicki z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, który zajął się problemem losów hrabiów Skórzewskich w okresie II wojny światowej.
Dyrektor Muzeum Ziemi Szubińskiej Kamila Czechowska w ciekawy sposób przedstawiła tragiczne losy powstańców wielkopolskich w czasie II wojny światowej na przykładzie powiatu szubińskiego. Natomiast prezes szubińskiego koła Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918/1919 Piotr S. Adamczewski dogłębnie zajął się tematem eksterminacji polskiego duchowieństwa rzymskokatolickiego Pałuk w okresie okupacji hitlerowskiej 1939-1945. Mariola Polańska, nauczyciel historii w Zespole Szkół nr 2 w Szubinie przedstawiła dzieje obozu jenieckiego w Szubinie w latach 1939-1945.
Ciekawie został opisany epizod związany z Oflagiem w Szubinie, z którego przez tunel o wymiarach 74 na 75 centymetrów wydrążony 5 metrów pod ziemią w marcu 1943 roku uciekło 39 oficerów angielskich i amerykańskich oraz 4 podoficerów brytyjskich. Większość z nich została złapana. Przytoczone są również losy duchownych z terenu Pałuk, którzy trafili do obozów koncentracyjnych oraz zostali wysiedleni do Generalnej Guberni. Wielu księży zostało rozstrzelanych lub zginęło w transportach.
Mam dwie uwagi do tekstu o walkach na Krajnie i na Pałukach we wrześniu 1939 roku.
Po pierwsze chodzi o tytuł i używanie pojęcia kampania wrześniowa. Skoro autor korzystał z opracowania Waldemara Rezmera Armia Poznań, to powinien był zauważyć, że nie obowiązuje tu określenie "kampania wrześniowa". Pojęcie to zostało ukute przez propagandę goebbelsowską w 1939 roku, aby zdyskredytować wysiłek polskich żołnierzy w Wojnie Obronnej; ostatnie walki trwały przecież jeszcze w październiku 1939 roku. Tę tezę zawsze powtarzał autor cytowanej przez autora referatu książki Armia Poznań.
I druga uwaga - do referatu o walkach na Pałukach i Krajnie. Wykorzystane mapki z książki Armia Poznań jako ilustracje w ogóle nie spełniają swojej roli. Nie dość, że są czarno-białe, to jeszcze tak małe, że odczytanie nazw miejscowości wydaje się niemożliwe.
Pomimo tych dwóch uwag całość sprawia bardzo pozytywne wrażanie, a zbiór artykułów winien znaleźć się na półce każdego regionalisty ze Żnina, Szubina i Kcyni.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 889 (8/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze