Ks. abp Henryk Muszyński, starosta Zbigniew Jaszczuk i dyrektor „Caritas“ Krzysztof Stawski z radością wysłuchali informacji o sukcesach wychowanków „Słonecznej Przystani“
fot. Sylwia Wysocka
Kołdrąb, jubileusz, Słoneczna Przystań, dom dziecka
Urodziny największego domu
Od 35 lat funkcjonuje placówka, która uczy, wychowuje, sprawuje całodobową opiekę i kilkudziesięciu wychowankom zastępuje dom rodzinny.
Dom Dziecka Słoneczna Przystań w Kołdrąbiu jubileusz 35-lecia istnienia obchodził w miniony czwartek. Uroczystości rozpoczęły się mszą św. w intencji wychowanków, wychowawców i przyjaciół placówki. Msza odprawiona została w kościele parafialnym, a sprawowało ją trzech księży: abp Henryk Muszyński, ks. Krzysztof Stawski i proboszcz miejscowej parafii ks. Jan Brończyk, obecny był też wieloletni proboszcz tej parafii ks. Czesław Kroll.
Po mszy przybyli, by świętować urodziny placówki, udali się do pałacu, w którym mieści się Dom Dziecka Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej Słoneczna Przystań w Kołdrąbiu.
Dyrektor Caritas ks. Krzysztof Stawski powtórzył słowa arcybiskupa wypowiedziane w kościele, że pamięć jest wdzięcznością serca. - I ta pamięć nas tu dziś gromadzi, by wyrazić wdzięczność osobom, które ten dom tworzą, o tym domu myślą i o nim pamiętają - podkreślił ks. Krzysztof Stawski wyrażając wdzięczność wszystkim współpracującym, darczyńcom i przyjaciołom placówki.
Przybyłych powitała dyrektor placówki Maria Mrowińska, zapewniając, że cieszy ją tak liczne grono osób, które tego dnia są razem z największą rodziną w powiecie, by świętować jubileusz placówki. Dyrektor przypomniała historię powstania placówki. W latach 70. na terenie dawnego województwa bydgoskiego istniało 7 domów dziecka, brakowało jednak placówki w południowej części tego regionu i stąd pomysł, by utworzyć ją w Kołdrąbiu. Na siedzibę wybrano neogotycki pałac. Po wojnie bolszewickiej przeszedł on w ręce zasłużonego majora, któremu odebrano dobra w czasie II wojny światowej; wówczas pałac został siedzibą niemieckiej organizacji młodzieżowej. W 1947 r. dziedzic odzyskane dobra przekazał Gnieźnieńskiej Kurii Biskupiej, jednak w latach 50. pałac został Kościołowi odebrany i zaadaptowany na magazyny, później na siedzibę Gromadzkiej Rady Narodowej, a w końcu na Szkołę Podstawową. W 1975 r. Bydgoskie Kuratorium Oświaty podjęło decyzję o zamknięciu szkoły z uwagi na malejąca liczbę uczniów, a budynek przeznaczyło na Dom Dziecka. Obowiązek organizowania tej placówki powierzono Gminnej Dyrekcji Szkół w Janowcu - personalnie Eligiuszowi Kucharskiemu i Mieczysławowi Stachowiakowi. W latach 1977-79 dokonywano adaptacji placówki i w 1980 r. działalność zainaugurował Państwowy Dom Dziecka w Kołdrąbiu. W 1992 roku zwrócono pałac Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie, w myśl ustawy o zwrocie nieprawnie zagarniętego mienia kościelnego. Kuria przekazała go Caritas, która wystąpiła do bydgoskiego kuratorium o zarejestrowanie placówki pod nazwą Słoneczna Przystań.
Maria Mrowińska wspomniała też poprzednich dyrektorów: Mariannę Zajączek i Stanisława Lorenca. - Od dnia założenia placówki do dziś w domu przebywało 372 wychowanków. Wychowanie w placówce odbywa się na chrześcijańskim modelu człowieka i rodziny - zaznaczyła dyrektor.
Ks. abp Henryk Muszyński podkreślił, że dla niego Dom Dziecka w Kołdrąbiu stanowi dom dla dużej rodziny i tak go postrzega, nie jako ramową placówkę, a dom pełen miłości, wzorców, stawianej poprzeczki, bo jak się kocha i chce właściwie wychować młodego człowieka, to stawia się mu wymagania, a sprostanie im kształtuje osobowość i właściwe wzorce. Docenił też rolę wychowawców - nauczycieli. - Dopóki starczy mi sił będę do was przyjeżdżał, będę was odwiedzał i wspólnie z wami przeżywał szczęśliwe chwile - zapewnił mieszkańców ks. abp Henryk Muszyński.
Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk skierował pod adresem placówki wiele pozytywnych uwag, a wychowankom przywiózł voucher na wyjazd na basen lub do kina.
Życzenia i gratulacje składali też przybyli goście począwszy od przedstawicieli wojewódzkiej, powiatowej i lokalnej policji, strażaków z PSP w Żninie i Nakle, przedstawicieli Sądu Rejonowego w Żninie, placówek oświatowych, władz samorządowych różnych szczebli, ośrodków wychowawczych i opiekuńczych, M-GOPS, przedstawicieli sponsorów, aż po byłych pracowników tej placówki.
Beata Górska z wydziału polityki społecznej UW w Bydgoszczy odczytała list od wojewody Ewy Mes skierowany do jubilata.
Młodzież zaprezentowała się w montażu słowno-muzycznym przygotowanym na tę okazję pod okiem Anny Felcyn, Patrycji Winieckiej i Beaty Pilarowskiej. Był też pokaz multimedialny prezentujący mieszkańców domu na przełomie lat, ich zainteresowania, wyjazdy, obozy oraz sukcesy.
Po części oficjalnej abp Henryk Muszyński, Zbigniew Jaszczuk i Maria Mrowińska częstowali przybyłych tortem w kształcie pałacu.
Goście przyjechali z prezentami dla wychowanków, były książki dydaktyczne autorstwa dawnej wychowawczyni tej placówki Jolanty Kasperkowiak, która przybyła na jubileusz, słodycze, ogromny obraz placówki, jednak najwięcej radości sprawił dzieciom i młodzieży sprzęt sportowy.
Film w zakładce Filmy.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1233 (39/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze