W placówce partnerskiej Santander Bank Polska S.A w Żninie doszło do oszustwa, w wyniku którego co najmniej 6 kont bankowych zostało wyczyszczone, a straty oszacowano na 395000 zł. Pracownica banku, Anna N. prawdopodobnie fałszowała podpisy i zaciągała kredyty na rachunkach klientów, spłacając je bieżącymi wpływami lub operacjami między kontami. Od zgłoszenia sprawy, 6 osób poszkodowanych wzięło udział w dochodzeniu. W ciągu ostatnich 6 lat mogło tak zostać oszukanych więcej osób.
Całostronicowy artykuł o tej sprawie publikujemy w dzisiejszym numerze tygodnika Pałuki. W skrócie sytuacja wygląda tak: oszustwa były realizowane przez 6 lat, a ofiary były klientami placówki partnerskiej w Żninie przy ulicy Łącznej. Poszkodowani nie śledzili regularnie stanu konta, co umożliwiło Annie N. swobodny dostęp. Klienci, którzy rozmawiali z dziennikarzami tygodnika Pałuki apelują do innych poszkodowanych o sprawdzenie rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych.
Prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie. Anna N. zgłosiła się do prokuratury wcześniej, przyznając się do winy tylko w jednym przypadku. Na razie nie postawiono jej żadnych zarzutów, ale przestępstwo jest powiązane z art. 286 kodeksu karnego dotyczącego oszustw majątkowych. Śledczy badają, czy działała sama czy we współpracy z innymi.
Oszukani klienci zastanawiają się, czy Santander Bank Polska S.A. pokryje straty spowodowane przez pracownicę placówki partnerskiej i kto będzie spłacał zobowiązania zaciągnięte w wyniku oszustwa. Bank nie udzielił jeszcze odpowiedzi na te pytania. Dochodzenie nadal trwa. O szczegółach będziemy informować w tygodniku Pałuki i na naszej stronie internetowej palukiznin.pl.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze