Żnin, prokuratura, Stanisław Kupsik, postępowanie, kradzież, niepoczytalność
Prokurator Kupsik wrócił do pracy
Sąd Dyscyplinarny przy prokuratorze generalnym umorzył postępowanie przeciwko prokuratorowi Stanisławowi Kupsikowi, jako oskarżonemu dopuszczenia się czynu kradzieży, z uwagi na jego niepoczytalność. W tej chwili prokurator korzysta z przysługującego mu urlopu.
Przypomnijmy, że na początku listopada ubiegłego roku prokurator ze żnińskiej prokuratury Stanisław Kupsik próbował skraść w markecie Biedronka przy ulicy 700-lecia w Żninie dwa batony i krem do pielęgnacji ciała o łącznej wartości 15,70 zł.
Wtedy to pracownicy ochrony marketu zauważyli, jak prokurator schował do kieszeni dwa batony i krem do pielęgnacji ciała. Przy kasie prokurator został poproszony przez ochronę, by udał się do oddzielnego pomieszczenia. Tam nakazano mu opróżnić kieszenie. Następnie ochrona zgłosiła zdarzenie policji. Po całym zajściu Stanisław Kupsik źle się poczuł i wezwano pogotowie. Prokurator trafił do szpitala w Żninie, a stamtąd został przewieziony na oddział neurologii szpitala w Bydgoszczy. Badania lekarskie miały wyjaśnić, czy przyczyną zachowania były problemy zdrowotne. Wobec prokuratora zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne i został zawieszony w wykonywaniu obowiązków.
Ostatecznie Sąd Dyscyplinarny przy prokuratorze generalnym umorzył postępowanie przeciwko prokuratorowi, jako oskarżonemu dopuszczenia się kradzieży, z uwagi na jego niepoczytalność. Niepoczytalność orzekli biegli i to na podstawie ich opinii postępowanie umorzono.
- Decyzja ta stała się prawomocna - wyjaśnia prokurator Jan Bednarek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. W tej sytuacji Stanisław Kupsik zamierzał podjąć pracę, jednak po stawieniu się do pracy prokurator rejonowy w Szubinie zobligował go, by do 21 grudnia wykorzystał urlop. Natomiast prokurator okręgowy zwrócił się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z pytaniem, czy Stanisław Kupsik jest zdolny do pracy.
- Chcemy wiedzieć, czy może wykonywać obowiązki prokuratora. Do końca listopada spodziewamy się opinii w tej sprawie - mówi Jan Bednarek. Jeśli ZUS stwierdzi, że Stanisław Kupsik jest trwale niezdolny do pracy, to wówczas prokurator okręgowy wystąpi do prokuratora generalnego o przeniesienie w stan spoczynku. A jeśli okaże się, że Stanisław Kupsik może wykonywać obowiązki prokuratora? Prokurator Jan Bednarek radzi, by w tej chwili nie spekulować, co by było gdyby. Zaznacza, że prokurator okręgowy wystąpił w tej sprawie o opinię do ZUS i trzeba poczekać na odpowiedź.
Prokurator Jan Bednarek wyjaśnia, iż ponieważ orzeczono brak winy prokuratora Stanisława Kupsika, należało mu wypłacić odszkodowanie za okres, kiedy był zawieszony w wykonywaniu swoich obowiązków. W czasie tym przebywał również na zwolnieniu lekarskim. W okresie absencji w pracy Stanisław Kupsik otrzymywał 80% wynagrodzenia, ale nie z pełnego, lecz obniżonego - z uwagi na zawieszenie w obowiązkach - o 25%. W przypadku, kiedy orzeczono brak winy prokuratora, za okres kiedy przebywał na zwolnieniu lekarskim trzeba było mu wyrównać wynagrodzenie do 80% z pełnego, stuprocentowego wynagrodzenia. I ta różnica została już wypłacona. Jan Bednarek powiedział nam, iż nie jest upoważniony do podawania kwoty, jaką prokuratorowi wypłacono. Zaznaczył, iż może najwyżej poinformować, że pieniądze zostały już wypłacone.
Kierownik żnińskiej prokuratury Grażyna Pawlaczyk nie chce komentować całej tej sprawy.
Jak wynika z naszych ustaleń, stan faktyczny jest taki, że prokurator Stanisław Kupsik po korzystnym dla siebie orzeczeniu wrócił już do pracy, a obecnie korzysta z przysługującego mu urlopu, którego nie miał dotąd okazji wykorzystać, ponieważ przebywał na zwolnieniu lekarskim. Jeśli Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyda opinię, że Stanisław Kupsik może wykonywać obowiązki prokuratora, to po wykorzystaniu urlopu wróci on do pracy. W przypadku wydania opinii przez ZUS, że prokurator jest zdolny do pracy, od opinii tej odwołać się będzie mógł prokurator okręgowy. Z kolei gdyby ZUS orzekł, że prokurator nie jest zdolny do wykonywania swoich obowiązków, wówczas odwołanie będzie mógł złożyć Stanisław Kupsik. Gdyby się okazało, że prokurator nie jest zdolny do wykonywania swoich obowiązków, zostanie przeniesiony w stan spoczynku (czyli trafi na prokuratorską rentę) i będzie otrzymywał 75% dotychczasowego uposażenia. W przypadku orzeczenia o zdolności do pracy prokurator wraca do pełnienia swoich obowiązków i otrzymuje 100% wynagrodzenia.
Osoba związana ze żnińskim wymiarem sprawiedliwości mówi, iż nie wyobraża sobie, by prokurator Stanisław Kupsik wrócił do pracy, chociażby z powodów moralnych. Jej zdaniem każdy złodziej, którego miałby skarżyć Stanisław Kupsik, będzie mógł oskarżenie podważyć, ze względu na okoliczność, że jest oskarżany przez osobę, która dopuściła się podobnego czynu. Ponadto, jak się dowiedzieliśmy, osoba sprawująca funkcję prokuratora musi posiadać nieposzlakowaną opinię i nieskazitelny charakter. Takie wymagania stawia się wszystkim prokuratorom.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1239 (45/2015)
Inne teksty na ten temat:
Prokurator przyłapany na próbie kradzieży
Zawieszony w wykonywaniu czynności
Prokurator przyłapany z batonikami
Stanisław K. zawieszony
Prokurator Kupsik czeka na decyzję
Stanisław Kupsik nie może być prokuratorem
Przejdzie w stan spoczynku
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze