Reklama

Sprawa o zniesławienie starosty żnińskiego i byłego dyrektora szpitala. Strony wyszły z sali po 15 minutach

Nadal nie ma rozstrzygnięcia w sprawie dotyczącej znieważenia, zniesławienia i pomówienia funkcjonariusza publicznego jakim jest starosta żniński Zbigniew Jaszczuk. Oskarżoną o zniesławienie jest była główna księgowa szpitala Renata G. Wyroku jeszcze nie ma.

Sprawa o znieważenie, zniesławienie i pomówienie funkcjonariusza publicznego jest pokłosiem sprawy karnej jaka toczyła się przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy. Dotyczyła ona wyprowadzenia z kasy Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie kwoty 7 mln zł. Oskarżonymi w tej sprawie były ówczesne księgowe szpitala, a mianowicie Renata G., która była główna księgową i Elżbieta G. Obie zostały skazane na kary pozbawienia wolności, kary grzywny, zakaz wykonywania zawodu i zwrot zagarniętych sum. Wyrok nieprawomocny w tej sprawie został wydany w 2020 roku, a uprawomocnił się po orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w 2021 r.

Zanim jednak zapadło rozstrzygnięcie w pierwszej instancji, na rozprawie 13 grudnia 2019 r. Renata G. poprzez swoich adwokatów, przedstawiła sądowi wniosek dowodowy w postaci oświadczenia, w którym opisała własną wersję procederu wyprowadzania pieniędzy ze żnińskiego szpitala. Stwierdziła bowiem, że wyprowadzając pieniądze wykonywała polecenia starosty żnińskiego Zbigniewa Jaszczuka, by potem podzielić się z nim zrabowanymi środkami pieniężnymi. Dodała, że dzieliła się też pieniędzmi z ówczesnym dyrektorem szpitala Romanem P. Z oświadczenia oskarżonej można się było dowiedzieć m.in. tego, że w kopercie przekazywała staroście część środków, jakie z konta szpitala szły na jej konto, a on dalej dzielił się już z dyrektorem. Oskarżona napisała też, że starosta z dyrektorem zamierzali zlikwidować spółkę i przekształcić szpital w jednostkę budżetową, a w trakcie przekształcania ze szpitala miało wypłynąć 3 mln zł. Starosta z dyrektorem, według wersji Renaty G., mieli ją szantażować, zastraszać i nakłaniać do dalszego wyprowadzania pieniędzy ze szpitala.

Reklama

 {loadmoduleid 490}

Starosta zawiadomił bydgoską prokuraturę o popełnieniu przestępstwa. Uznał, że doszło do znieważenia, zniesławienia i pomówienia funkcjonariusza publicznego. Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe rozpoczęła postępowanie, po czym zawiesiła je do czasu uprawomocnienia się wyroku z 16 czerwca 2020 r. Sprawa zniesławienia starosty weszła na wokandę w kwietniu 2022 roku. Zbigniew Jaszczuk i Roman Pawłowski otrzymali w rozpoczętym procesie status oskarżycieli posiłkowych. To, co dzieje się na sali sądowej jest wyłączone z jawności. Oznacza to, że na salę rozpraw mogą wejść tylko strony postepowania i ewentualni świadkowie. Przedstawiciele mediów już nie Również sąd nie może informować nas o tym co się dzieje podczas przewodu sądowego.

Reklama

Ostatnia rozprawa odbyła się 20 stycznia br. W Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy zjawił się starosta Zbigniew Jaszczuk i obrońca oskarżonej Arkadiusz Namysłowski. Po około 15 minutach strony wyszły z sali rozpraw. Wyrok tego dnia nie zapadł.

Remigiusz Konieczka, 20 I 2023





Zobacz także:




Zobacz także:



Zobacz także:













Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/07/2024 10:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości