Reklama

Przelewy na prywatne konta

Przedwczoraj (20 czerwca) szef żnińskiej prokuratury Dariusz Mańkowski wystąpił z wnioskiem do Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, by przejęła śledztwo w sprawie afery finansowej w Pałuckim Centrum Zdrowia w Żninie. Jak dotychczas ustalili śledczy, podejrzane Renata G. i Elżbieta G. naraziły szpital na straty w wysokości ponad 220.000 złotych. Z naszych ustaleń wynika, że suma przywłaszczonych pieniędzy może być znacznie wyższa.

Była główna księgowa żnińskiego szpitala i była pracownica księgowości przebywają już w zakładzie karnym fot. archiwum KPP w Żninie

    Tydzień temu (Pałuki nr 24/2017) pisaliśmy o aferze finansowej w Pałuckim Centrum Zdrowia w Żninie. Przypomnijmy, iż dyrektor szpitala Roman Pawłowski 13 czerwca złożył doniesienie do prokuratury w Żninie na niegospodarność finansową. O malwersacje finansowe podejrzane są była główna księgowa szpitala Renata G. i była pracownica księgowości Elżbieta G. Obie panie zostały dyscyplinarnie zwolnione z pracy.
     16 czerwca po południu policja wydała komunikat w tej sprawie. - Z przekazanych informacji oraz ustaleń mundurowych wynikało, że 60-latka i 41-latka działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziły instytucję, w której były zatrudnione, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Przestępczy proceder polegał na wprowadzeniu w błąd dyrektora placówki, co do adresata przelewów bankowych. W rzeczywistości kobiety przyjmowały na swoje prywatne rachunki bankowe pieniądze pochodzące z konta pokrzywdzonego, a przeznaczone na opłatę faktur VAT. Sprawczynie swoim działaniem w okresie od stycznia 2016 roku do czerwca 2017 roku naraziły poszkodowanego na straty w kwocie 221.468,14 zł - informuje sierż. sztab. Wioleta Burzych, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żninie.
     Kobiety zostały zatrzymane i osadzone w policyjnym areszcie. Sąd Rejonowy w Żninie na wniosek prokuratury zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. - Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy w toku prowadzonych czynności będą weryfikować kwotę strat, jaką rzeczywiście poniósł pokrzywdzony oraz czas, w którym dochodziło do przestępczego procederu. Za przestępstwo określone w art. 286 §1 Kodeksu Karnego w związku z art. 294 §1 Kodeksu Karnego kobietom grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat - dodaje Wioleta Burzych.
     Jak udało nam się ustalić, Elżbieta G. przyznała się do zarzucanego jej czynu, natomiast Renata G. nie przyznaje się. - Zatrzymano dwie panie, pracownice Pałuckiego Centrum Zdrowia z podejrzeniem, iż dokonywały fikcyjnych przelewów na konta prywatne, zamiast na konta osób, którym należało płacić należności - powiedział nam szef żnińskiej prokuratury Dariusz Mańkowski.
     Przedwczoraj Dariusz Mańkowski wystąpił z wnioskiem o przekazanie sprawy oszustwa finansowego w szpitalu do Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. Z posiadanych przez nas informacji wynika, że skala przestępczego procederu jest tak duża, że właściwą instytucją do rozpoznania sprawy będzie Prokuratura Okręgowa. Jak udało nam się ustalić, wszystko wskazuje na to, że kwota przywłaszczonych pieniędzy będzie znacznie wyższa, niż ustalone dotychczas przez śledczych ponad 220.000 złotych. Wymaga to jednak informacji opartej na dokumentach i rachunkach bankowych.
     - Wykaże to prowadzone śledztwo. I to sprawdzi najprawdopodobniej Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy - informuje Dariusz Mańkowski. Pod koniec tygodnia powinno już być wiadomo, czy nadzór nad śledztwem przejmie bydgoska Prokuratura Okręgowa. Jak się dowiedzieliśmy, prokuratorzy okręgowi przejmują ważniejsze sprawy, a afera finansowa w szpitalu w Żninie, z uwagi na skalę przestępstwa spełnia ku temu przesłanki.
     Oszustwo finansowe w Pałuckim Centrum Zdrowia było również jednym z tematów posiedzenia Rady Powiatu w Żninie w miniony poniedziałek. Radny Dariusz Kaźmierczak pytał starostę Zbigniewa Jaszczuka, jakie podjął kroki wobec zarządu i dyrekcji szpitala, a także czy spotkał się z radą nadzorczą szpitala. - Kłania się tutaj nadzór i kontrola - skonstatował Dariusz Kaźmierczak.
     O sprawę oszustwa finansowego w szpitalu pytał również radny Paweł Sikora. - Dochodzą różne głosy, na jaką skalę są to nieprawidłowości finansowe i w jakim okresie miało to miejsce - oświadczył Paweł Sikora.
     Starosta Zbigniew Jaszczuk wyjaśnił, że do dyrektora Romana Pawłowskiego dotarła wiedza o nieprawidłowościach finansowych. Roman Pawłowski poinformował starostę o sprawie 9 czerwca. Zbigniew Jaszczuk polecił dyrektorowi, by powiadomił o sprawie prokuraturę i zabezpieczył w szpitalu komputery w księgowości. Zawiadomienie do prokuratury zostało przygotowane 12 czerwca, a dzień później zostało tamże złożone. Jak poinformował starosta, jest sporządzony pisemny audyt, który nie stwierdza żadnych nieprawidłowości.
     Przedwczoraj w szpitalu odbyło się zgromadzenie wspólników, podczas którego podjęto uchwałę o zobowiązaniu rady nadzorczej do przeprowadzenia kontroli finansowej w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2016 roku.
     Dyrektor Roman Pawłowski nie chciał nam zdradzić szczegółów, w jaki sposób natrafiono na nieprawidłowości finansowe w szpitalu. Potwierdził natomiast, że audyt nie wykazał żadnych nieprawidłowości.
     - Audyt w każdym roku przygotowywany jest przez biegłych rewidentów. Firma wybierana jest w drodze przetargu - wyjaśnia dyrektor. Audyt za 2016 rok wykonywała firma z Krakowa.

Reklama

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1323 (25/2017)

 

Inne teksty na ten temat:

Główna księgowa i pracownica księgowości podejrzane o okradanie szpitala

Podejrzane o oszustwo na wolności

Zachorowała w przededniu rozprawy

Ugody nie będzie

Bezsilność i złość

Oddaj 30 procent i żyj spokojnie?

Uzgadniają warunki ugody

Śledczy przyjrzą się nadzorowi dyrektorów i rady nadzorczej

Zasłona tajemnicą zawodową

Ukradły 25-letni dorobek pielęgniarki i lekarza na prywatnej praktyce

Kradzież nie do wykrycia

Czterej audytorzy - zero spostrzeżeń

Reklama

Przez 11 lat okradały szpital

Przywłaszczyły ponad 7 mln złotych

Piszą akt oskarżenia księgowych

Jest opinia biegłych

 Nie więcej, niż 10 milionów

Finanse szpitala cały czas pod lupą prokuratury

Cały czas zbierane są dowody

Podejrzane o oszustwo na wolności

Główna księgowa i pracownica księgowości podejrzane o okradanie szpitala

oraz 






Zobacz także:




Zobacz także:



Zobacz także:













Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/07/2024 10:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości