Reklama

Z 7 milionów szpital odzyskał łącznie 220 tysięcy

22/07/2024 06:45

Udział w środkach uzyskanych ze sprzedaży mieszkania w Bydgoszczy i samochodu, a także comiesięczne spłaty od jednej ze skazanych po kilkaset złotych - to jedyne do tej pory pieniądze, które uzyskało Pałuckie Centrum Zdrowia tytułem naprawiania szkody przez byłe księgowe.

PRZYPOMNIENIE
Renata G. oraz pomagająca jej Elżbieta G. zostały skazane prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku 9 czerwca 2021 r. (po wcześniejszym wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, który zapadł 16 czerwca 2020 r.).
Ta pierwsza na 7 lat więzienia, zakaz wykonywania zawodu księgowej przez 8 lat, 400 stawek dziennych grzywny - każda po 50 zł, obowiązek naprawienia szkody - zwrócenie szpitalowi w Żninie 5.771.687, 21 zł oraz solidarnie z oskarżoną Elżbietą G. 1.302.569,15 zł, co dałoby w sumie ok. 7 mln zł.
Wyrok dla Elżbiety G. zakładał 1,5 roku więzienia i 150 stawek dziennych grzywny, każda po 30 zł.
Razem z Renatą G. miała oddać 1.302.569,15 zł szpitalowi w Żninie i dostała zakaz wykonywania zawodu księgowej przez 3 lata.
W zeszłym miesiącu minęły 3 lata od tamtego wyroku. Ile pieniędzy odzyskał w tym czasie szpital jako pokrycie szkód, należne z tytułu wyroku sądu?
KILKASET MIESIĘCZNIE
Okazuje się, że niewiele. Jak przekazała nam dyrekcja Pałuckiego Centrum Zdrowia, regularne spłaty komornicze, niestety niezbyt wysokiej kwoty, bo wyłącznie ze świadczenia emerytalnego, płyną od Elżbiety G., która od początku całej afery współpracowała ze śledczymi, przyznawała się do winy, ale jej rola w wyprowadzaniu pieniędzy z Pałuckiego Centrum Zdrowia miała charakter pomocniczy. Przelewy na jej konto zaistniały później, a po wykryciu procederu zobowiązała się sama spłacać zobowiązania zgodnie ze swoimi możliwościami zarobkowymi. Czyni to do dzisiaj, obecnie potrącana jest jej w części emerytura. Szpital odzyskuje z tego źródła kilkaset złotych miesięcznie. W samym 2023 r. na przestrzeni 12 miesięcy PCZ otrzymało z egzekucji komorniczej z tego źródła około 11.000 zł.
MAŁO, MAŁO
Jeśli chodzi o egzekucję z dochodów Renaty G., to jako osadzona w więzieniu nie ma ona stałych dochodów. Został przez komornika sprzedany jej samochód subaru. Z tego tytułu na konto szpitala wpłynęło jednak tylko 1.000 zł. Większe środki (179.000 zł) wpłynęły na konto szpitala po sprzedaży przez komornika mieszkania przy ul. Paderewskiego w Bydgoszczy.
ALIMENTY NAJPIERW
Jak pamiętamy z zamieszczonych w Pałukach artykułów, gdy wyprowadzanie pieniędzy ze szpitala wyszło na światło dzienne, Renata G. wzięła rozwód z mężem. Pod jego opieką został syn, a na byłą księgową szpitala w Żninie nałożono obowiązek alimentacyjny. Z naszych nieoficjalnych źródeł wynika, że jest to ponad 2.000 zł
miesięcznie. I to właśnie zobowiązanie jest zaspokajane w pierwszej kolejności do momentu, gdy syn skazanej ukończy 26. rok życia (pod warunkiem, że będzie on do tego czasu kontynuował naukę).
SZPITAL POTEM
Dokonane już egzekucje komornicze samochodu i mieszkania zaspokoiły roszczenia alimentacyjne tylko za początkowy okres trwania obowiązku alimentacyjnego. Zatem nawet przy założeniu, że Renata G. po wyjściu z więzienia szybko zdoła podjąć pracę (ma zakaz wykonywania zawodu księgowej o rok dłuższy, niż trwa jej pełna kara pozbawienia wolności), to może być tak, że najpierw będzie zaspokojony obowiązek wraz z odsetkami względem funduszu alimentacyjnego. Kancelaria prawna Pałuckiego Centrum Zdrowia ma być informowana przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy o wszelkich przerwach w odbywaniu kary pozbawienia wolności przez Renatę G. Do tej pory takich informacji z sądu nie było.
SKARGA PAULIAŃSKA
Renata G. i jej były mąż posiadali również dom przy ul. Wrzosowej w Żninie, który przy rozwodzie przypadł mężowi byłej księgowej i został sprzedany. W tym przypadku Pałuckie Centrum Zdrowia złożyło skargę pauliańską do sądu.
Jest ona często stosowana do kwestionowania umowy sprzedaży nieruchomości albo innej części majątku dłużnika. Kodeks cywilny, artykuły od 527 do 534, gwarantują ochronę wierzycielowi w sytuacji niewypłacalności dłużnika oraz gdy nie wykaże on majątku. Skarga pauliańska pozwala uznać sądowi bezskuteczność czynności prawnej dokonanej przez dłużnika w stosunku do wierzyciela. Można ją złożyć, gdy dłużnik sprzedawał nieruchomość z zamiarem pokrzywdzenia wierzyciela, a korzyść majątkową uzyskała osoba trzecia. Jeżeli dłużnik pozostaje w bliskim stosunku z osobą trzecią domniemywa się wtedy, że dłużnik działał z pełną świadomością pokrzywdzenia wierzyciela. Skarga pauliańska ma też zastosowanie do sytuacji, w których dłużnik działał z zamiarem pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli.
Skarga szpitala jest rozpatrywana.
SZACUNKOWO - ILE?
Poprosiliśmy dyrekcję szpitala o określenie łącznej kwoty, która wpłynęła z tych różnych źródeł na konto PCZ jako naprawianie jego szkody. Szacunkowe wyliczenia wskazują, że łącznie byłe księgowe oddały do tej pory - czyli ze sprzedaży mieszkania w Bydgoszczy i samochodu oraz z regularnych spłat od Elżbiety G. - 220 tys. zł. W tym najwięcej, bo 179 tys. zł wpłynęło ze sprzedaży mieszkania.
JAK Z REALIZACJĄ?
Wystosowaliśmy zapytania do rzecznika Sądu Okręgowego w Bydgoszczy na temat realizacji wyroku oraz tego, czy pełnomocnicy Renaty G. składali wnioski o przedterminowe jej zwolnienie. Czekamy na odpowiedź, gdyż rzecznik musi te informacje pozbierać z różnych wydziałów.

Karol Gapiński

Reklama







Zobacz także:




Zobacz także:



Zobacz także:












Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/08/2024 08:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości